----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Kolejna fala zachorowań na Covid-19 zaostrzyła już istniejący kryzys wśród pracowników służby zdrowia i doprowadziła do wypalenia wielu pielęgniarek. W rezultacie dochodzi do masowych rezygnacji z pracy w całym kraju, a 62% szpitali zgłasza wskaźnik wakatów pielęgniarskich wyższy niż 7.5% - jak wynika z raportu NSI Nursing Solutions z 2021 roku.

Globalna pandemia tylko pogorszyła problemy, które od dawna istniały w tym zawodzie – w szczególności powszechny stres i wypalenie, problemy ze zdrowiem i bezpieczeństwem, depresje i zespół stresu pourazowego związany z pracą, a nawet zwiększone ryzyko samobójstwa.

Pielęgniarki i pielęgniarze muszą zmagać się z rosnącym obciążeniem pracą i niewystarczającą liczbą personelu, aby zapewnić pacjentom opiekę wysokiej jakości. Obowiązkowe nadgodziny to kolejne wyzwanie, które wynika z braków kadrowych. Wszystkie te kwestie mogą prowadzić do niskiego poziomu zadowolenia z pracy w tej grupie zawodowej i prawdopodobnie przyczyniają się do rezygnacji pielęgniarek z pracy – to trend, który rozpoczął się na długo przed wybuchem pandemii.

Osoby pracujące w tym zawodzie, podobnie jak wielu pracowników służby zdrowia, są fizycznie i emocjonalnie wyczerpane po pracy w tak zwanej „strefie wojny” przez większą część ostatniego półtora roku. Doświadczają traumy związanej z opieką nad bardzo chorymi i umierającymi pacjentami. Zgłaszają niedobory sprzętu, tlenu i innego wyposażenia, niezbędnego, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i utrzymać pacjentów przy życiu.

Ucierpi pacjent

Ponieważ coraz więcej pielęgniarek odchodzi z pracy, bez wątpienia ucierpi na tym jakość opieki nad pacjentem. Badania wykazały związek między liczbą personelu pielęgniarskiego a bezpieczeństwem pacjentów. Zwiększone obciążenie pracą i stres mogą postawić pielęgniarki w sytuacjach, które z większym prawdopodobieństwem prowadzą do błędów medycznych. Mniej liczny personel i większe obciążenie związane z liczbą pacjentów przypadające na pielęgniarkę wiążą się ze zwiększonym ryzykiem zgonu pacjentów w szpitalu.

Ponieważ szpitale nie mogą udostępnić łóżek, jeśli nie mają odpowiedniej ilości personelu, niektóre placówki są zmuszane do zamykania oddziałów ratunkowych i odsyłania pacjentów wymagających opieki medycznej. To problem nie tylko szpitali w dużych miastach, borykają się z nim również szpitale w mniejszych miasteczkach i na obszarach wiejskich. Niepokojące jest to, że niektóre szpitale rozważają potrzebę potencjalnego racjonowania opieki medycznej.

Jak radzą sobie szpitale?

Placówki medyczne desperacko starają się obsadzić wakaty pielęgniarskie. Jeden z systemów szpitalnych w Południowej Dakocie oferuje zachęty sięgające nawet 40,000 dolarów za podpisanie kontraktu. Inną strategią obsadzania wakatów jest korzystanie z usług tymczasowych pielęgniarek. Takie osoby pracują dla agencji, które przydzielają je do szpitali z największymi problemami z ilością personelu. Chociaż system ten może sprawdzić się jako rozwiązanie krótkoterminowe, nie pomaga w utrzymaniu doświadczonych pielęgniarek w pracy. Tymczasowe pielęgniarki zarabiają więcej niż personel pielęgniarski, co może zniechęcać do stałych stanowisk pracy, a tym samym zwiększać jeszcze deficyt kadrowy w szpitalach. Średnia pensja pielęgniarki „podróżującej” (travel nurse) w USA wynosi 2,300 dolarów tygodniowo, ze średnią 13,750 dolarów za nadgodziny rocznie. Niektóre osoby przyjmują „zadania kryzysowe”, za które mogą zarobić nawet 10,000 dolarów tygodniowo. To znacznie więcej niż średnia 1,450 dolarów tygodniowo ($36.22 za godzinę) dla personelu pielęgniarskiego.

Zadbać o pielęgniarki

Od wielu lat pielęgniarstwo jest uznawane za zawód cieszący się największym zaufaniem. Pielęgniarki i pielęgniarze są opiekunami, wzorami do naśladowania, edukatorami, mentorami, rzecznikami i mają bezpośredni wpływ na zdrowie i samopoczucie pacjentów. Dobrobyt krajowej siły roboczej w tym zawodzie ma fundamentalne znaczenie dla całej branży opieki zdrowotnej. Jak wskazano w raporcie National Academy of Medicine z 2021 r., dobre samopoczucie i odporność pielęgniarek są potrzebne, aby zapewnić wysokiej jakości opiekę i poprawić stan zdrowia pacjentów w całym kraju.

Powszechnie wiadomo, czego dodatkowo dowodzą badania, że osoby cieszące się dobrym samopoczuciem rzadziej doświadczają wypalenia i lepiej radzą sobie w pracy. Dlatego niektóre szpitale i związki zawodowe oferują pielęgniarkom dodatkowe zasoby i programy w czasie pandemii Covid-19, które mają na celu zmniejszenie stresu, zadbanie o odporność i poprawę ogólnego dobrostanu. Nie można jeszcze ocenić długoterminowej skuteczności tych programów w zakresie zdrowia i dobrego samopoczucia pielęgniarek. Wiadomo jednak, że pielęgniarki zgłaszają mniej błędów medycznych, gdy ich stan zdrowia, zarówno fizyczny, jak i psychiczny i ogólne samopoczucie są wspierane przez różnego rodzaju organizacje i mają tego świadomość.  

Potrzebne zmiany

Długofalowe rozwiązanie problemu niedoboru pielęgniarek wymaga systematycznych zmian, które w większym stopniu docenią pracę pielęgniarki i zaoferują im bezpieczne miejsce pracy. Przykłady obejmują wdrażanie odpowiednich wynagrodzeń i elastycznych harmonogramów, zapewnienie odpowiedniego personelu pielęgniarskiego oraz tworzenie miejsc pracy, które umożliwiają starszym pielęgniarkom kontynuowanie pracy na stanowiskach bezpośredniej opieki nad pacjentem, dzięki czemu mogą dłużej pozostać na rynku pracy zamiast przechodzić na emeryturę. Pandemia uświadomiła opinii publicznje, w jak trudnych warunkach pracuje wiele pielęgniarek. Jednak bez systematycznych zmian stały odpływ pielęgniarek z zawodu – i jego negatywny wpływ na opiekę nad pacjentem – będą kontynuowane.

4

jm