Wiele osób wyemigrowało do USA w młodym wieku, zdobyło zieloną kartę, przepracowało kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, a teraz na emeryturze rozważa powrót do kraju pochodzenia. Co warto wiedzieć?
Warto pamiętać, że nie trzeba formalnie oddawać zielonej karty, aby ją stracić. Jeśli ktoś wyjedzie z USA na stałe i nie wraca regularnie (zwykle co najmniej raz na sześć miesięcy), zielona karta może wygasnąć automatycznie. Z punktu widzenia amerykańskiego fiskusa taka osoba przestaje być rezydentem i staje się tzw. non-resident alien, co ma znaczenie dla wypłacanych świadczeń emerytalnych. W przypadku osób, które zieloną kartę zamieniły na obywatelstwo, problem wypłaty emerytury poza USA nie istnieje, tak długo jak zdobyte obywatelstwo będzie zachowane.
Ważne: Polska znajduje się obecnie (dane z grudnia 2025) na tzw. Liście nr 1 krajów SSA (Social Security Administration), co oznacza, że obywatele Polski nie muszą się martwić o omawiane poniżej problemy z wypłatą świadczeń. Amerykańska emerytura będzie wypłacana bez przeszkód, nawet jeśli ktoś na stałe mieszka w Polsce lub innym kraju, ale posiada obywatelstwo Polski. Więcej o tym w dalszej części artykułu.
Mimo to warto zrozumieć te zasady, zwłaszcza jeśli ktoś ma rodzinę lub znajomych w podobnej sytuacji z innych krajów.
Konsekwencje podatkowe
Kiedy tracisz zieloną kartę lub rezygnujesz z obywatelstwa USA, zmieniają się zasady opodatkowania twoich świadczeń z Social Security. USA nakłada wtedy wyższy podatek u źródła. W przeciwieństwie do rezydentów USA, nie możesz skorzystać z żadnych odliczeń podatkowych ani niższych stawek. Niektóre umowy podatkowe między krajami mogą ten podatek zmniejszyć lub wyeliminować, ale nie wszystkie kraje mają takie korzystne zapisy.
Zasada sześciu miesięcy - pułapka dla wielu osób
Większość ludzi myśli, że skoro przepracowali w USA odpowiednią liczbę lat i zarobili na emeryturę z Social Security, to pieniądze będą do nich płynąć bez względu na wszystko. To nieprawda – przynajmniej nie dla wszystkich.
Obywatele USA mogą mieszkać, gdzie chcą, i emerytura będzie wypłacana. Ale osoby, które: straciły zieloną kartę (często automatycznie przez długi pobyt za granicą), zrezygnowały z obywatelstwa USA, nigdy nie miały obywatelstwa USA - podlegają zupełnie innym zasadom.
Jeśli nie jesteś obywatelem USA ani nie jesteś obywatelem kraju z Listy nr 1 SSA i przebywasz poza Stanami przez pełne 6 miesięcy kalendarzowych, twoja emerytura z reguły zostanie zawieszona od siódmego miesiąca. Aby ją odblokować, musisz wrócić do USA i przebywać tu cały miesiąc kalendarzowy.
Lista nr 1 – ratunkowe koło
Na szczęście istnieje Lista nr 1 – to lista krajów, których obywatele są całkowicie zwolnieni z zasady sześciu miesięcy. Jeśli jesteś obywatelem jednego z tych krajów, możesz mieszkać, gdzie chcesz (nawet w kraju nieujętym na żadnej liście) i emerytura z Social Security będzie płynąć bez przeszkód.
Kraje na Liście nr 1 (stan na styczeń 2025):
Austria, Belgia, Brazylia, Kanada, Chile, Czechy, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Irlandia, Islandia, Izrael, Japonia, Korea Południowa, Luksemburg, Niemcy, Niderlandy, Norwegia, Polska, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, Urugwaj.
Można sprawdzić aktualną listę na: www.ssa.gov/international/countrylist1.htm
Obywatelstwo, nie miejsce zamieszkania!
Przykłady: Obywatel Kanady mieszkający w Dubaju – dostanie emeryturę bez problemu (Kanada jest na Liście 1), obywatel Estonii mieszkający w Szwajcarii – będzie miał problem, bo Estonia nie jest na Liście 1 (mimo że Szwajcaria jest), obywatel Polski mieszkający np. w Tajlandii – żaden problem, Polska jest na Liście 1.
Deportacja i emerytura
Tu zasady są inne i znacznie ostrzejsze.
Jeśli ktoś został formalnie deportowany z USA, traci prawo do świadczeń z Social Security, niezależnie od obywatelstwa – także wtedy, gdy pochodzi z kraju z Listy nr 1. Strona ssa.gov informuje, że „osoba, która została formalnie deportowana (removed/deported) z USA, traci prawo do świadczeń z Social Security od miesiąca następującego po tym, jak SSA otrzyma powiadomienie o deportacji od Department of Homeland Security.
Świadczenia mogą zostać wznowione wyłącznie wtedy, gdy taka osoba ponownie uzyska prawo stałego pobytu w USA (czyli zieloną kartę). Samo obywatelstwo kraju „uprzywilejowanego” tu nie pomaga.
Istnieją bardzo rzadkie wyjątki (np. deportacje z powodów czysto technicznych lub humanitarnych), ale w praktyce deportacja niemal zawsze oznacza utratę świadczeń.
Najważniejsze rozróżnienie jest więc następujące: dobrowolny wyjazd z USA – tu działa Lista nr 1, formalna deportacja – Lista nr 1 nie chroni.
Inne kraje
USA ma z niektórymi krajami tzw. „totalization agreements” (umowy o koordynacji systemów emerytalnych), które pomagają liczyć okresy składkowe. Australia ma taką umowę, ale to nie oznacza, że jest na Liście 1. To dwie różne rzeczy.
Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; w indywidualnych sprawach warto skonsultować się z prawnikiem lub doradcą podatkowym.
na podst. ssa.gov, forbes.com