----- Reklama -----

POLONEZ baner header 2026_10

03 listopada 2026

Udostępnij znajomym:

Rozbudowa infrastruktury energetycznej potrzebnej do podłączenia 30 centrów danych w północnym Illinois ma kosztować 3,1 miliarda dolarów. Organizacje broniące praw konsumentów ostrzegają, że część tych wydatków może zostać przerzucona na gospodarstwa domowe i małe firmy. ComEd zapewnia jednak, że wprowadzone zabezpieczenia mają chronić zwykłych odbiorców energii przed dodatkowymi kosztami.

Centra danych, których rozwój przyspiesza wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na sztuczną inteligencję, wywołują coraz większe kontrowersje w całych Stanach Zjednoczonych. Coraz częściej pojawiają się propozycje przepisów, które zobowiązywałyby ich operatorów do pokrywania pełnych kosztów zużywanej energii i wody oraz infrastruktury niezbędnej do funkcjonowania tych obiektów.

W Illinois spór dotyczy przede wszystkim tego, kto powinien zapłacić za rozbudowę sieci energetycznej obsługiwanej przez ComEd.

Z dokumentów przedstawionych przez przedsiębiorstwo w ramach postępowania przed Illinois Commerce Commission wynika, że podłączenie 30 centrów danych oraz związana z tym modernizacja infrastruktury będą kosztować łącznie 3,1 miliarda dolarów. Część obiektów została już podłączona do sieci, a pozostałe mają rozpocząć działalność do 2031 roku.

Deweloperzy centrów danych wpłacili dotychczas 721 milionów dolarów zaliczek, czyli niespełna jedną czwartą przewidywanych kosztów. Organizacje konsumenckie, w tym Citizens Utility Board (CUB) oraz Environmental Law & Policy Center, obawiają się, że może to pozostawić lukę finansową sięgającą około 2 miliardów dolarów, która ostatecznie zostanie pokryta z rachunków zwykłych odbiorców energii.

„Zwykłe gospodarstwa domowe nie powinny płacić za dostarczanie energii centrom danych” – podkreśla Nick Wallace, prawnik Environmental Law & Policy Center. Jego zdaniem ComEd i stanowi regulatorzy powinni wymagać od operatorów tych obiektów pokrycia 100 procent kosztów dostaw energii i inwestycji infrastrukturalnych.

ComEd nie zgadza się jednak z taką oceną. Przedstawiciele firmy wskazują, że organizacje konsumenckie pomijają dodatkowe zabezpieczenia finansowe o wartości 1,1 miliarda dolarów, które gwarantują opłacanie określonych należności przez centra danych przez 10 lat.

Miliardy na nowe linie energetyczne

Łączny koszt inwestycji obejmuje dwa elementy systemu elektroenergetycznego: przesył i dystrybucję energii.

Sieci przesyłowe transportują energię elektryczną o wysokim napięciu na duże odległości, między innymi z elektrowni do lokalnych stacji transformatorowych. Następnie sieci dystrybucyjne dostarczają energię o niższym napięciu do domów i przedsiębiorstw.

Z przewidywanych 3,1 miliarda dolarów około 1,6 miliarda przypadnie na infrastrukturę przesyłową, a 1,5 miliarda na dystrybucyjną.

Niektóre inwestycje są wyjątkowo kosztowne. W kilku przypadkach wydatki na infrastrukturę przesyłową przekraczają 100 milionów dolarów na pojedynczy projekt. Dwa z nich mają kosztować odpowiednio 289 milionów i 269 milionów dolarów.

Max Leichtman, dyrektor ComEd ds. rozwoju gospodarczego i zatrudnienia, przekonuje, że wpłacone dotychczas 721 milionów dolarów zaliczek należy porównywać wyłącznie z kosztami dystrybucji, a nie z całkowitą wartością inwestycji.

Zwraca również uwagę, że część centrów danych ma rozpocząć działalność dopiero w latach 2030–2031, a ich projekty znajdują się na wczesnym etapie realizacji. Oznacza to, że ostateczne koszty potrzebnego wyposażenia nie zostały jeszcze ustalone.

Według Leichtmana kwota zaliczek może więc wzrosnąć wraz z postępem prac.

Przedstawiciel ComEd zapewnia ponadto, że ewentualne pozostałe koszty dystrybucji nie zostaną rozłożone na wszystkich klientów przedsiębiorstwa, lecz na odbiorców należących do tej samej kategorii taryfowej, obejmującej dużych użytkowników energii.

Organizacje konsumenckie pozostają jednak sceptyczne.

„Te centra danych należą do jednych z najbogatszych korporacji na świecie. Zawsze mówią: ‘Zaufajcie nam, będziemy płacić rachunki za energię’. Ale mieszkańców Illinois nie stać na to, by polegać wyłącznie na obietnicach wielkich firm technologicznych” – powiedział Jim Chilsen, rzecznik CUB.

Nie wszystkie projekty zostaną zrealizowane

Dodatkowym problemem jest niepewność dotycząca rzeczywistej liczby planowanych inwestycji.

Wielkie centra danych, często budowane przez technologicznych gigantów rozwijających sztuczną inteligencję, zgłaszają ogromne zapotrzebowanie na energię. Część tych deklaracji ma jednak charakter spekulacyjny.

Zdarza się, że deweloperzy składają podobne wnioski o przyłączenie do sieci u kilku dostawców energii jednocześnie. W rezultacie nie wszystkie zapowiadane projekty są realizowane.

W ostatnich latach coraz więcej inwestycji napotyka również sprzeciw lokalnych społeczności, co prowadzi do wycofywania niektórych planów.

Aby ograniczyć liczbę spekulacyjnych zgłoszeń, które mogą przyczyniać się do wzrostu cen energii, ComEd we współpracy z regulatorami stanowymi i federalnymi wprowadził dodatkowe wymagania dla dużych odbiorców.

Obejmują one obowiązek wpłacania zaliczek oraz podpisywania długoterminowych umów zabezpieczających płatności za przesył energii, określanych jako Transmission Security Agreements (TSA).

Na ich podstawie operatorzy centrów danych muszą zapewnić gwarancje kredytowe pokrywające opłaty przesyłowe przez 10 lat, nawet jeśli planowana inwestycja ostatecznie nie zostanie zrealizowana.

Regulatorzy zatwierdzili ten wymóg w 2025 roku. Oznacza to, że obejmuje on projekty zgłoszone po jego wprowadzeniu.

Spośród 1,6 miliarda dolarów planowanych wydatków na infrastrukturę przesyłową ComEd zabezpieczył w ten sposób 1,1 miliarda dolarów. Jednocześnie 19 spośród 30 analizowanych projektów pochodzi z okresu sprzed wprowadzenia nowych zasad.

Według Leichtmana zaostrzenie wymagań doprowadziło już do znacznego zmniejszenia liczby zgłoszeń dotyczących budowy nowych centrów danych.

Kto ostatecznie poniesie koszty?

Zarówno ComEd, jak i organizacje konsumenckie zgadzają się co do podstawowej zasady: duzi odbiorcy energii, tacy jak centra danych, powinni ponosić koszty inwestycji realizowanych na ich potrzeby.

Różnice dotyczą jednak sposobu i terminu rozliczania tych wydatków.

ComEd proponuje nowy system, w którym opłaty byłyby ustalane indywidualnie dla poszczególnych centrów danych, na podstawie rzeczywistych kosztów ich obsługi, zamiast rozdzielania wydatków pomiędzy całe grupy odbiorców.

Przedsiębiorstwo uważa, że takie rozwiązanie, w połączeniu z zaliczkami i dziesięcioletnimi zabezpieczeniami finansowymi, zapewnia skuteczną ochronę pozostałym klientom.

Nie popiera jednak pomysłu wymagania od operatorów centrów danych pokrycia wszystkich kosztów infrastruktury z góry. Zdaniem ComEd mogłoby to znacząco utrudnić prowadzenie tego rodzaju działalności w Illinois.

Organizacje konsumenckie przekonują natomiast, że obecne zabezpieczenia są niewystarczające.

Eric DeBellis, główny radca prawny CUB, przyznaje, że wprowadzenie długoterminowych gwarancji finansowych jest krokiem w dobrym kierunku. Podkreśla jednak, że nadal pozostaje znaczna luka, której nie powinny pokrywać gospodarstwa domowe i małe przedsiębiorstwa.

„Nie chcemy płacić za budowanie infrastruktury, która prowadzi donikąd. Jeśli nie będzie wymaganych wpłat z góry, to my zostaniemy z całym rachunkiem” – ostrzega DeBellis.

Spór pokazuje, że gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji i związanych z nią centrów danych stawia przed sektorem energetycznym nowe wyzwania. Kluczowe pozostaje pytanie, jak zapewnić energię dla wielkich inwestycji technologicznych, nie obciążając jednocześnie dodatkowymi kosztami mieszkańców i małych przedsiębiorstw.

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor