----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

US Fish and Wildlife Service przypomina, że mróz ma także swoje pozytywne strony: zabija larwy omacnicy szmaragdowej.

"Nie jesteś fanem zimna? Są pewne korzyści! Badania sugerują, że niskie temperatury pomagają zmniejszyć liczbę larw omacnicy szmaragdowej, które przetrwają zimę" - poinformowano na stronie. 

Larwy te są bezlitosne w niszczeniu jesionów, żywiąc się ich wewnętrzną korą - to te charakterystyczne wzory tuneli widoczne na drzewach - i odcinając im w ten sposób składniki odżywcze.

W ciągu niespełna 15 lat chrząszcze zniszczyły 6 milionów jesionów tylko w rejonie Chicago, pozostawiając kolejne 4 miliony śmiertelnie poranionych.

Jednak za wcześnie na radość z tego powodu, badanie, o którym mowa, zostało przeprowadzone przez University of Minnesota, a dla stanu Minnesota pojęcie "zimno" ma zdecydowanie inne znaczenie.

Z badań wynika, że w temperaturze 0 stopni Fahrenheita umiera tylko około 5% larw. Dopiero gdy temperatury spadną do 10 stopni poniżej zera, następuje znaczące obumieranie - około 34% larw. Około 79% ginie w temperaturze -20°F, a 98% przy -30 stopni.

Dotyczy to temperatury powietrza, a nie tej odczuwanej. Kiedy ostatnio Chicago osiągnęło -30°F?

Nigdy.

W Chicago nigdy nie było tak zimno.

Najniższa temperatura powietrza, jaką kiedykolwiek zanotowano od początku prowadzenia pomiarów w latach 70-tych ubiegłego wieku, wynosiła -27°F w styczniu 1985 roku. W ciągu 150 lat Chicago doświadczyło tylko 43 dni z temperaturą poniżej -16°F (z czego 15 miało miejsce przed 1900 r.) - zazwyczaj są to nocne minima.

Wygląda więc na to, że 95% larw przeżyje kolejną zimę.

jm