----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

28 lipca 2022

Udostępnij znajomym:

Eksperci, znawcy rynku i ekonomiści są podzieleni co do tego, czy rynek mieszkaniowy znalazł się w recesji. Ale wszyscy zgadzają się, że spowolnienie jest znaczne.

Nie ma wątpliwości, rynek mieszkaniowy stygnie. Po dwóch latach gorącej sprzedaży, dane ekonomiczne wskazują na słabszą sprzedaż, pogarszające się nastroje wśród budowniczych i rosnące oprocentowanie kredytów hipotecznych.

Czy to oznacza, że sektor mieszkaniowy w USA znajduje się już w recesji?

Niektórzy ekonomiści twierdzą, że tak

Biorąc pod uwagę, że spadek aktywności na rynku nieruchomości dotyczy całej gospodarki i trwa już od kilku miesięcy, „wiele wskazuje na recesję na tym rynku”, powiedziała Selma Hepp z CoreLogic w rozmowie z portalem MarketWatch.

Hepp zauważyła, że w związku z podwyżką stóp procentowych przez Rezerwę Federalną liczba rozpoczętych budów i sprzedaży istniejących domów spadła w tym roku o 20% w porównaniu do 2021.

Sprzedawcy dostosowują ceny wywoławcze tak, aby odzwierciedlić popyt: to oznacza, że około jedna trzecia domów wystawionych na sprzedaż na Realtor.com w niektórych rejonach, takich jak Reno w stanie Nevada i Austin w Teksasie, ma obniżone ceny z powodu słabnącego popytu.

„Wszystko to wskazuje na recesję w budownictwie mieszkaniowym, chociaż całkowita recesja w gospodarce… nadal jest mało prawdopodobna” – dodała Hepp.

Oczywiście równice te są zauważalne w różnym stopniu w różnych częściach kraju. Najszybciej stygną do tej pory najgorętsze rynki. W Chicago i okolicach zmiany te mogą nie być tak gwałtowne i tak wyraźne, choć i tu różnica jest odczuwalna.

Chris Low, główny ekonomista FHN Financial, również uważa, że rynek mieszkaniowy znajduje się w recesji.

„Przemysł mieszkaniowy jest wiodącym wskaźnikiem szeroko pojętej gospodarki. Powiedziałbym, że znajduje się on w recesji, a to prawdopodobnie oznacza, że reszta gospodarki wkrótce też w nią wejdzie” – napisał w oświadczeniu dla MarketWatch.

Nie wszyscy jednak podzielają te opinie

„W tej chwili widzimy słabość głównych wskaźników mieszkaniowych i oczekujemy, że sektor ten będzie hamulcem wzrostu PKB w ciągu najbliższych kilku kwartałów” – uważa Nancy Vanden Houten, główna ekonomistka w Oxford Economics – „Ale na tej podstawie nie deklarujemy jeszcze, że cały rynek mieszkaniowy znajduje się w recesji”.

Z opinią tą zgadza się Richard Moody, wiceprezes i główny ekonomista w Regions Financial Corporation.

„Nie jestem do końca pewien, co oznacza powiedzenie, że „rynek mieszkaniowy znajduje się w recesji” – powiedział Moody.

Normalizacja czy upadek

Choć dane są słabsze, popyt wciąż jest duży. Może więc być tak, że „rynek po prostu się normalizuje”, dodaje Richard Moody, a nie „załamuje się”. Poza tym na rynku wciąż mamy do czynienia z niewystarczającą podażą.

Na przykład, istniejące domy wystawiane na sprzedaż pozostawały na rynku przez 14 dni, według National Association of Realtors. To rekordowo niski poziom, odkąd zaczęto śledzić te dane w 2011 roku. Może to oznaczać, że wciąż są kupujący, którzy czekają na okazje, pomimo obecnie wyższych kosztów zaciągnięcia kredytu.

Te dane sugerują, że zamiast załamania się rynku mieszkaniowego bardziej prawdopodobna jest jego normalizacja, podkreślił Moody. Chyba że pójdzie ona za daleko.

Recesja lub jej brak nie odzwierciedla tego, jak ceny domów będą rosły (lub nie) w ciągu najbliższych kilku miesięcy, mówi jeden z ekonomistów.

„Nie powiedziałbym, że jesteśmy w recesji na rynku mieszkaniowym” - powiedział Sam Hall z Oxford Economics. Ale dane potwierdzają, że wzrost cen domów osiągnął szczyt, dodaje. „Prognozujemy niewielki spadek cen, a do połowy 2023 r. wzrost cen domów osiągnie najniższy poziom –ok 5% w stosunku rocznym”.

Biorąc pod uwagę, że ceny domów w 20 największych miastach Ameryki wzrosły w maju o 20.5% z roku na rok - według indeksu Case-Shiller, co pomimo spowolnienia jest nadal dużym wzrostem, to potencjalny spadek do 5% byłby wielkim odwróceniem trendu.

rj

----- Reklama -----

MONITOR-KONKURS WAKACYJNY

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----