Wstępne dane pokazują, że Chicago zakończyło 2025 rok z najniższą liczbą zabójstw od sześciu dekad. Według statystyk w minionym roku w mieście odnotowano 416 morderstw – niemal o połowę mniej niż w szczytowym momencie pandemii, gdy w 2021 roku liczba ta sięgnęła 805.
Policja informuje również o wyraźnym spadku liczby ofiar strzelanin. W 2025 roku postrzelonych zostało 1 847 osób, czyli o 950 mniej niż rok wcześniej. Łącznie przestępczość z użyciem przemocy zmniejszyła się w Chicago o 23 procent.
Szef chicagowskiej policji wskazuje, że kluczową rolę odegrała praca funkcjonariuszy oraz zmiana podejścia do osób wielokrotnie dopuszczających się brutalnych przestępstw. Superintendent policji Larry Snelling podkreśla, że ścisła współpraca z prokurator okręgową Cook County, Eileen O’Neill Burke, pozwoliła skuteczniej eliminować z ulic najbardziej niebezpiecznych sprawców.
„Utrzymując recydywistów z dala od ulic, udało nam się ograniczyć strzelaniny, napady rabunkowe oraz porwania samochodów” – powiedział Snelling w rozmowie z WGN w grudniu.
Choć dane mają charakter wstępny, dla miasta są one wyraźnym sygnałem poprawy bezpieczeństwa po latach gwałtownego wzrostu przemocy.