Rewolucja budowlana w mieście
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Po raz pierwszy od prawie 65 lat właściciele nieruchomości na pięciu pilotażowych obszarach miasta mogą się starać o budowę tzw. „coach houses” oraz przekształcanie strychów i piwnic w niezależnie mieszkania.

W 1957 r. władze Chicago, a później wielu innych miasteczek w całym stanie, zakazały budowy na przydomowych działkach tzw. „coach houses”, czy też “granny flats” lub “in-laws apartments. Są to mniejsze od głównej nieruchomości, wolno stojące budynki lub dobudówki nad garażem, które posiadają miejsce do spania, kuchnię i łazienkę. Zwykle przeznaczone są dla jednej lub 2 osób, najczęściej rodziny o niższym dochodzie. W praktyce służą najczęściej jako dodatkowe źródło dochodu, gdyż ze względu na wielkość i cenę są łatwe do wynajęcia.

W grudniu ubiegłego roku Rada Miasta Chicago ponownie zalegalizowała tego typu mieszkaniach, uchwalając rozporządzenie dotyczące przystępnych cenowo lokali mieszkalnych. Prawo weszło w życie 1 maja, a miasto zaczęło już przyjmować wnioski.

Pięć obszarów pilotażowych obejmuje większą część miasta, ze strefami na północy, północnym zachodzie, zachodzie, południu i południowym wschodzie Chicago. Po trzyletnim okresie próbnym w tych rejonach, władze zdecydują, czy wprowadzić rozporządzenie obejmujące całe miasto.

Nie wszyscy mile widziani

Apartamenty tego typu były bardzo popularne w przeszłości, jednak w drugiej połowie XX wieku coraz więcej miast zaczęło wprowadzać zakazy ich budowy. Dziś mało kto się do tego przyznaje, ale chodziło w dużej mierze o ograniczenie napływu mieszkańców o niższych dochodach do lepszych dzielnic. Zwłaszcza w północnej części aglomeracji chicagowskiej.

Nie wiadomo dokładnie, a przynajmniej nikt nigdy tego nie policzył, ile większych i mniejszych miast w naszym rejonie wprowadziło takie zakazy na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Wiadomo natomiast, że w ostatnich latach coraz więcej z nich zaczęło odchodzić w całości lub częściowo od tych przepisów.

Jednostki te pozwalają właścicielom domów na uzyskanie dodatkowego dochodu od najemców lub zapewniają przestrzeń dla rodzin wielopokoleniowych.

Zwolennicy nowych przepisów uważają, że zmiana pozwoli na zwiększenie liczby mieszkań w rejonach z dobrymi szkołami, transportem publicznym i rozwiniętym handlem. Przeciwnicy wychodzą z założenia, że ekskluzywne dotąd dzielnice utracą nieco prestiżu.

Wnioski o pozwolenie na budowę wymagają planów od licencjonowanego architekta lub inżyniera budowlanego z Illinois. Zostaną one najpierw przejrzane przez miejski Departament Mieszkalnictwa, a następnie przejdą przez typowy proces uzyskiwania pozwolenia z Departamentu Budynków.

Można je składać na stronie miasta.

jm