Schiller Park dla Daru Serca
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

Udostępnij swoim znajomym:

Już po raz trzeci burmistrz miasteczka Schiller Park Nick Caiafa wraz ze swoimi współpracownikami zorganizował festyn „Pierogi nad Fun”, z którego dochód zostanie przeznaczony dla Fundacji Dar Serca.

W minioną sobotę na peronie Metry w centrum miasteczka rozłożone zostały namioty, pod którymi serwowano polskie jedzenie. Swoje stoiska miała straż pożarna i miejscowa komenda policji, której funkcjonariusze udzielali porad i prowadzili konkursy dla dzieci. Dla dzieci przygotowano różnego rodzaju zabawy sprawnościowe. Był dmuchany namiot i tor przeszkód. Na estradzie między innymi śpiewał polonijny Elvis Presley – Jarosław Spychalski. Tańczyły dzieci i młodzież ze szkółki tańca Grzegorza Rykowskiego. Odbyła się loteria fantowa z wieloma cennymi nagrodami. Do wieczora trwała zabawa taneczna.

„Dzisiaj będziemy bardzo dużo jeść, tańczyć i po prostu dobrze się bawić. W ten sposób wszyscy wspieramy fundację, która potrzebuje funduszy na swoją działalność. W tym roku już pomogliśmy pięćdziesięciu dzieciom z Polski skorzystać z leczenia w Stanach Zjednoczonych. Jest to dla nas niesamowite wyzwanie. W roku ubiegłym gościliśmy 46 dzieciaków. W tej chwili czworo dzieci znajduje się w Chicago. Jedno jest pod opieką szpitala Shreiners, drugie co dwa tygodnie lata do Nowego Jorku na eksperymentalne leczenie raka oczka. Mamy dzieci na Florydzie w klinice doktora Paley. To jedyny specjalista na świecie, który ratuje dzieciom nóżki w sytuacjach, kiedy gdzie indziej, zarówno w Polsce jak i całej Europie, diagnoza jest jedna – amputacja kończyny.

Jedno dziecko mamy w Kalifornii. Cieszymy się, że imprezy charytatywne, jakie organizujemy, są udane i fundusze udaje się jakoś gromadzić. W tym miasteczku mamy nasz piękny dom zbudowany przez polskich kontraktorów.

Burmistrz Nick Caiafa jest bardzo wrażliwy na cierpienie dzieci i pomaga nam w wielu sprawach. Ta impreza jest jedną z wielu, w których przygotowanie burmistrz się angażuje. Miasto zabezpiecza całą infrastrukturę festynu, policja pilnuje bezpieczeństwa. Jedzenie mamy w dużej mierze sponsorowane przez właścicieli „Montrose Deli”, którzy od wielu lat są przyjaciółmi fundacji. Mamy piwo z lokalnego biznesu załatwione przez miasto. Jest dużo sponsorów, którym serdecznie dziękujemy. Wszystko po to, żeby pomagać chorym dzieciom” – powiedziała prezes fundacji Dorothy Malachowski.

„Organizujemy tę imprezę po raz trzeci. Co roku jest więcej ludzi i mamy nadzieję, że w latach następnych będzie jeszcze więcej uczestników. Impreza na rzecz Daru Serca jest głównym punktem trzydniowego festynu, jaki odbywa się w naszej miejscowości. Wczoraj tańczyliśmy, a jutro czeka nas pokaz starych samochodów, na który również gorąco zapraszamy – powiedziała asystentka burmistrza Małgorzata Lipecki.

Po festynie wolontariusze fundacji pojawili się na gali w Muzeum Polskim, gdzie artyści z Chicago i z Polski zorganizowali wystawę „Art for Heart”, ale o tym wydarzeniu będziemy informować w innym materiale.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak