Tysiące osób protestuje po śmierci Adama Toledo
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Adam Toledo to 13-latek, który ponad dwa tygodnie temu zginął z rąk policjanta w Chicago. Dopiero wczoraj udostępniono policyjne nagrania, które w części przeczą dotychczasowej, oficjalnej wersji wydarzeń.

Protest rozpoczął się około godziny 5 po południu w dzielnicy Logan Square. Niecałe dwie godziny później jego uczestnicy zaczęli maszerować na północ po Milwaukee Avenue. Wiele dróg w okolicy zostało zamkniętych. Szacuje się, że w akcji bierze udział kilka tysięcy osób.

Choć od śmieci 13-latka minęły już ponad dwa tygodnie, to dopiero w czwartek upubliczniono wideo z zajścia zarejestrowane przez policyjną kamerę. Ze względu na brutalną treść wiele organizacji medialnych zdecydowało się go nie publikować. Niektóre podają tylko odnośnik, inne stopklatki z nagrania.

Film przedstawiający policjanta strzelającego i zabijającego 13-letniego Adama Toledo „nie jest czymś, co dzieci powinny oglądać” - powiedziała w czwartek burmistrz Chicago. Materiał filmowy ze zajścia pokazuje funkcjonariusza CPD, później zidentyfikowanego jako Eric Stillman, strzelającego Adamowi w klatkę piersiową około 2:30 w nocy, 29 marca w tylnej alejce przecznicy 2300 South Spaulding.

Dlaczego protestują

Ponieważ nagrania wydają się przeczyć dotychczasowej, oficjalnej narracji władz miasta, prokuratury i policji, iż strzał oddany został do uzbrojonego 13-latka.  

Kilka godzin po incydencie policja w Chicago nazwała to zdarzenie „zbrojną konfrontacją”, co zostało już potępione przez wiele organizacji i samych aldermanów z Chicago.

Po opublikowaniu nagrań, radni pochodzenia latynoskiego wydali oświadczenie mówiące, że „nagranie z kamery pokazuje, iż Adam Toledo był nieuzbrojonym dzieckiem z podniesionymi rękami, kiedy został postrzelony przez policjanta z Chicago”.

O ile posiadał on broń uciekając przed policją, prawdopodobnie przekazaną mu przez starszego mężczyznę, z którym przebywał w alejce, gdy zjawiła się tam policja, to w momencie oddawania strzału już ją porzucił i zdążył odwrócić się do policjanta z podniesionymi rękami i rozwartymi dłońmi. Określenie tego zdarzenia jako "konfrontacji zbrojnej" zostało niemal jednomyślnie odrzucone przez osoby oglądające nagranie.

Jak zmieniała się narracja miasta i policji

29 marca. Krótko po 5 rano, mniej niż trzy godziny po strzelaninie, rzecznik policji Tom Ahern nazwał incydent „konfrontacją zbrojną” na Twitterze. Podzielił się również zdjęciem pistoletu odzyskanego z miejsca zbrodni. Oto co napisał:

„Funkcjonariusze zaobserwowali dwóch osobników w pobliskiej alejce, jeden zaczął uciekać, co zakończyło się zbrojną konfrontacją, w wyniku której został on postrzelony śmiertelnie. Drugi podejrzany został zatrzymany. Oto pistolet odzyskany na miejscu zdarzenia".

12 godzin później, po 4 po południu, departament opublikował oficjalny komunikat, w którym usunięto słowo „zbrojna” określając konfrontację.

„Jeden uzbrojony przestępca uciekł przed funkcjonariuszami. Rozpoczął się pieszy pościg, który zakończył się konfrontacją” - głosiło oświadczenie.

David Brown, szef departamentu policji chicagowskiej w czasie konferencji prasowej zapytany przez reportera, czy Adam strzelał do oficerów, odpowiedział, że „nie będzie wchodził w dalsze szczegóły”.

O tym, że 13-latek był w posiadaniu broni, mówiła też burmistrz Lightfoot, choć przyznała, że nie widziała nagrania.

10 kwietnia. Prokurator twierdzi, że widział nagranie z kamery policyjnej i wyraźnie widać na nim, iż Adam trzymał broń, kiedy otrzymał śmiertelny strzał.

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że to starszy, 21-letni mężczyzna oddał strzały, na które zareagowała policja. To on na widok policji przekazał broń 13-latkowi rozpoczynając łańcuch tragicznych zdarzeń, które doprowadziły do śmiertelnej strzelaniny.

15 kwietnia. W czwartek Lightfoot zmieniła zdanie na konferencji prasowej, wzywając do spokoju i mówiąc, że Adam był „dzieckiem, które było w kontakcie z dorosłym posiadającym broń”. Zapytana po raz kolejny, czy Adam strzelił do policjanta, odpowiedziała: „Nie widziałem żadnych dowodów na to, że Adam Toledo strzelał do policji”.

Tymczasem rzeczniczka prokuratora powiatu Cook poinformowała, że prokurator, który twierdził, iż chłopak trzymał broń w momencie śmierci, nie był do końca poinformowany o wydarzeniu przed tą wypowiedzią w sądzie.

Tego samego dnia po południu opublikowano 17 nagrań z kamer policyjnych, cztery nagrania osób trzecich, dwa nagrania dźwiękowe połączeń z 911, sześć nagrań z systemu ShotSpotter, a także raporty z nocnych wydarzeń z 29 marca.

Co pokazują nagrania

Według nagrań, Adam uciekał przed oficerem alejką, w pewnym momencie zwolnił przy przerwie w płocie, rzucił coś, co wyglądało jak pistolet i odwrócił się w stronę policjanta z podniesionymi rękoma. Oficer wystrzelił z broni niecałą sekundę po tym, jak Adam odwrócił się twarzą zwróconą do niego i z wciąż z podniesionymi rękoma.

Oświadczenie rodziny

Rodzina Adama Toledo, za pośrednictwem swojego prawnika, wydała następujące oświadczenie wzywające do pokojowych protestów.

„Rozumiemy, że po publikacji nagrań wideo przedstawiających wydarzenia z 29 marca emocje w społeczeństwie rosną (…). Rodzina Toledo błaga wszystkich, którzy gromadzą się w imieniu Adama, aby zachowali spokój i szacunek oraz kontynuowali konstruktywną pracę na rzecz reform. Rodzina jest na zawsze wdzięczna działaczom i członkom społeczności latynoskiej w Chicago oraz mieszkańcom Little Village za ich wsparcie”.

122

rj