----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W środę po południu do Chicago przybyło 38 zwierząt, które zostały ewakuowane z obszarów dotkniętych huraganem Ida, na terenie stanu Luizjana.

Koty i psy przewieziono do Centrum Medycznego PAWS w dzielnicy Little Village. Cała akcja mogła odbyć się dzięki wolontariuszom z chicagowskiego schroniska, którzy pojechali po nie furgonetką. 

Zwierzęta już przed nadejściem klęski żywiołowej przebywały w schroniskach w Luizjanie. Zostały przetransportowane, aby zrobić miejsce dla tych, które straciły domy po uderzeniu huraganu. Szefowa organizacji, Susanna Homan, spodziewa się, że PAWS w najbliższym czasie przyjmie ich więcej. Podkreśla jednak, że priorytetem jest znalezienie dla nich nowych domów.   

 

Czekają na dom 

"Wszystkie zwierzęta, które przybyły w środę do Chicago zostaną odpowiednio przebadane, a w razie potrzeby otrzymają pomoc weterynaryjną" - zapewnia dr Emily Swiniarski, lekarz weterynarii w PAWS. Niektóre mogą być zabrane do domów zastępczych już we czwartek, natomiast adopcje będą możliwe już w przyszłym tygodniu.  

Część uratowanych psów i kotów wymaga jednak dłuższej rekonwalescencji. "Wiele zwierząt ma urazy, pasożyty oraz choroby wywoływane przez nicienie, które są bardzo powszechne na południu, więc wymagają specjalnej opieki" - informuje dr Swiniarski. "Dodatkowo są zestresowane i przestraszone podróżą, a także katastrofą, jakiej były świadkami" - dodaje w rozmowie z Chicago Tribune. 

W centrum obecnie przebywa około dwustu zwierząt, ale w razie potrzeby jego pojemność może zostać powiększona. "Najważniejsze, aby nie zabrakło wolontariuszy oraz personelu weterynaryjnego do opieki nad nimi" - zauważa szefowa schroniska, Susanna Homan. 

monitor