2. rocznica Fundacji „Serce dla Psa”
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

7 marca w przededniu Święta Kobiet drugą rocznicę istnienia celebrowały wolontariuszki i wolontariusze Fundacji „Serce dla Psa”, organizacji charytatywnej zbierającej środki finansowe na pomoc małym schroniskom tych zwierząt w Polsce. Okolicznościowy lunch z tej okazji z udziałem 216 osób odbył się w sali „Kings Hall Banquet” w Lombard. Pomimo pandemii organizatorkom udało się zapewnić bogaty program. Obok smacznego jedzenia uczestnicy mieli okazję zobaczyć, jaką propozycję dla pań mają różnego rodzaju biznesy z szeroko rozumianej sfery kosmetycznej, odzieżowej, żywieniowej i sportowej.

W części artystycznej spotkania odbył się pokaz tańca współczesnego w wykonaniu Natalii Sanchez i Mateusza Skorupskiego. Wolontariuszki fundacji przygotowały rewię mody, a część prezentacyjną zakończył pokaz upiększania twarzy. Na zakończenie odbyła się loteria fantowa z wieloma cennymi upominkami. To wszystko zostało przygotowane z myślą o paniach celebrujących swoje kobiece święto i sympatycznych czworonogach żyjących niekiedy w bardzo trudnych warunkach w małych schroniskach dla zwierząt na terenie Polski. Mówiła o tym podsumowując imprezę prezes fundacji Mariola Ptasińska.

„Przez dwa lata osiągnęliśmy wiele. Nie odmówiliśmy nikomu, kto zwrócił się do nas o pomoc. Naszym celem jest dotarcie do tych małych schronisk, bo tam bardzo często nie ma pieniędzy na pokrycie podstawowych wydatków, a więc na karmę i opiekę weterynaryjną nad zwierzętami. Duże schroniska mają dotacje z budżetu państwa i jest im łatwiej.

Zrealizowaliśmy ponad 200 zamówień na karmę, naczynia itp. Zapłaciliśmy mnóstwo rachunków medycznych. W Elblągu opłaciliśmy dwa razy czynsz za stajnię. Wysłana pomoc do Polski opiewa na kwotę ponad 25 tys. dolarów. W minionym roku nie robiliśmy balu, bo była pandemia, ale zrobiliśmy loterię z biletami po 10 dolarów. Zebraliśmy ponad 4,200 dolarów. Liczymy, że dzisiejsza urodzinowa impreza przyniesie nam około 5 tys. dolarów. Zachęcamy naszych rodaków, którzy chcą pomóc, aby robili to także przez stronę na FB pod adresem: Helping Hearts for Animals Foundation DBA Serce Dla Psa. Znajduje się na niej wiele szczegółowych informacji. Można złożyć datek czy to 5, 10 czy więcej dolarów. Każdy odruch szczerego serca jest bardzo ważny. W naszej fundacji nikt nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Pracujemy społecznie i dlatego każdego centa czy dolara jesteśmy w stanie przekazać na podstawowy cel działalności, jakim jest pomaganie pieskom i innym zwierzętom. Głęboko w to wierzymy, bo ludzie kochają zwierzęta i mają otwarte serca. Dzisiaj przed spotkaniem przyjechał do nas Ralph Gorgol, który ufundował dla naszych wolontariuszek piękne koszulki z logiem fundacji. To bardzo cieszy. Sporo młodych ludzi nas wspiera. W najbliższych czasie chcemy zorganizować w polonijnym środowisku spotkanie z lekarzem z kliniki weterynaryjnej, żeby można było porozmawiać o nurtujących właścicieli czworonogów problemach. Mam nadzieję, że listopadzie uda nam się zorganizować bal andrzejkowy, na który już dzisiaj serdecznie wszystkich czytelników zapraszam. Spotykamy się w tym miejscu 13 listopada”.

Duże zainteresowanie uczestników charytatywnego lunchu wzbudziły stoiska biznesowe. Oferowane były modne stroje dla pań, kosmetyki, biżuteria. O sposobach dbania o modną sylwetkę i zdrowie całego organizmu mówiła na swoim stoisku „Approach Sport Center” Agata Smetaniuk, obecnie trenerka kadry narodowej Stanów Zjednoczonych w karate, która w swoim dorobku sportowym ma pięć złotych i tyleż samo srebrnych medali oraz trzy brązowe krążki mistrzostw świata w karate, nie wspominając o laurach na arenie europejskiej i krajowej w tej dyscyplinie sportu. Okazuje się, że przy odrobinie samozaparcia można schudnąć i w miejsce nadmiaru brzusznego tłuszczyku zafundować sobie „kaloryfer”, zwiększyć poziom sił witalnych oraz zyskać dobrą energię, zdrowie i urodę. Akcentem, który wyróżnia to miejsce od innych, jest z pewnością fakt, że przy siłowni działa przedszkole dla czworonogów.

„Nie ma chyba ludzi, którzy nie kochają zwierząt. W mojej siłowni w Wheeling zorganizowaliśmy taki kącik dla piesków. Niektórzy mówią, że to przedszkole. Jest w tym sporo prawdy, bo nie każdy ma gdzie podziać się ze swoim czworonogiem, gdy przyjeżdża na ćwiczenia. W ten sposób staramy się pomagać zarówno naszym klientom, jak i samym zwierzętom. Wspieramy także różnego rodzaju fundacje zajmujące się pieskami. Dlatego z wielką przyjemnością uczestniczymy w dzisiejszym wydarzeniu” – powiedziała słynna sportsmenka zachęcając do dbania o swoje ciało i dobre samopoczucie poprzez ćwiczenia i zdrowe jedzenie.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak