30 dolarów za parkowanie przy plaży
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Osoby, które miały nadzieję spędzić świąteczny weekend na jednej z chicagowskich plaż, spotkały się z niemiłą niespodzianką, gdy poszukiwały miejsca do zaparkowania w okolicy. Wszystkie miejsca parkingowe nad jeziorem wymagały uiszczenia ryczałtowej opłaty w wysokości 30 dolarów, niezależnie od czasu postoju.

Opłaty za parkowanie w tym rejonie są zazwyczaj sporo niższe i zależą od czasu wizyty. Jednak zgodnie z informacjami, które pojawiły się na parkometrach, stałe opłaty obowiązywały od 3 do 5 lipca.

Parkowanie przy plaży na 49th Street Beach zwykle kosztowało 6 dolarów za cztery godziny. Osoby wybierające się nad wodę były więc bardzo zdziwione płacąc tego dnia 30 dolarów.

Według Michele Lemons, rzecznik Chicago Park District, zmiana ceny jest zjawiskiem normalnym. „Podobnie do innych parkingów w całym mieście, Chicago Park District nakłada stawki świąteczne na parkowanie wzdłuż jeziora w weekend 4 lipca – powiedziała. Miasto zaczęło stosować wyższe stawki podczas długich weekendów i dni świątecznych od 2018 roku. 

Wprowadzenie płatnych miejsc parkingowych wzdłuż plaż w tych rejonach wywołało w ostatnich miesiącach oburzenie mieszkańców miasta, a przeciwnicy twierdzili, że będzie to miało negatywny wpływ głównie na mieszkańców o najniższych dochodach.

„Myślę, że to oburzające” – powiedziała Marni Niffen, która wybrała się w niedzielę na Loyola Beach z całą rodziną. Kiedy przybyła na miejsce, parking był pełny. Rodzina musiała czekać, aż ktoś wyjedzie, a potem odkryli cenę, jaką będą musieli zapłacić za kilka godzin spędzonych na plaży. „Kiedy wiele osób nadal odczuwa ekonomiczne skutki pandemii, to naprawdę utrudnia dostęp do plaży. Nie mieszkamy blisko transportu publicznego, aby móc dojechać nad wodę” – powiedziała. „Dla mnie to zaporowe koszty. Niezależnie od tego, czy możesz sobie na to pozwolić, czy nie, to tylko niepotrzebne szukanie zysku”.

jm