Podejście Amerykanów do hazardu i używek zmienia się w szybkim tempie. Najnowsze dane pokazują dwa wyraźne trendy: gwałtowny rozwój zakładów sportowych oraz rekordową liczbę osób regularnie używających marihuany. W obu przypadkach eksperci zwracają uwagę nie tylko na skalę zjawiska, ale także na jego możliwe konsekwencje społeczne i zdrowotne.
Setki miliardów dolarów na zakłady sportowe
Rynek zakładów sportowych w Stanach Zjednoczonych zaczął gwałtownie rosnąć po 2018 roku, kiedy Sąd Najwyższy USA uchylił federalny zakaz, który ograniczał możliwość ich legalizacji przez poszczególne stany. Od tego czasu legalne obstawianie wyników wydarzeń sportowych stało się dostępne w dziesiątkach stanów.
W 2025 roku Amerykanie wydali na zakłady sportowe około 166 miliardów dolarów. Według „Forbesa” to więcej niż łączne przychody amerykańskiego przemysłu filmowego, muzycznego, książkowego i muzeów.
Zakłady nie ograniczają się już jednak do wyników meczów czy wyścigów. Coraz większą popularność zdobywają platformy rynków prognostycznych, takie jak Kalshi i Polymarket, na których użytkownicy mogą obstawiać wyniki najróżniejszych wydarzeń – od wyborów politycznych po konflikty zbrojne.
Wraz z rozwojem branży rosną również wpływy podatkowe stanów. Krytycy zwracają jednak uwagę na drugą stronę tego zjawiska. Łatwy dostęp do zakładów, szczególnie za pośrednictwem aplikacji w telefonach, może sprzyjać problemom z hazardem. Szczególne obawy dotyczą młodych dorosłych, dla których możliwość obstawiania jest dostępna praktycznie przez całą dobę.
Marihuana bardziej popularna niż alkohol i papierosy
Równie wyraźne zmiany dotyczą używania marihuany. Badacze wiążą je przede wszystkim ze zmianą społecznego podejścia do konopi oraz ich coraz większą dostępnością w wielu częściach kraju.
Według danych National Survey on Drug Use and Health w 2025 roku około 21,4 miliona Amerykanów używało marihuany codziennie lub niemal codziennie.
Dla porównania alkohol z podobną częstotliwością spożywało około 17,2 miliona osób, a papierosy codziennie lub prawie codziennie paliło około 19,9 miliona Amerykanów.
Badacze wskazują, że po raz pierwszy liczba osób używających marihuany codziennie lub niemal codziennie przewyższyła zarówno liczbę osób równie często pijących alkohol, jak i palących papierosy.
Eksperci zdrowia publicznego podkreślają, że choć wielu dorosłych używa marihuany bez poważniejszych konsekwencji, częste jej stosowanie może zwiększać ryzyko uzależnienia oraz problemów z funkcjami poznawczymi i zdrowiem psychicznym. Szczególne obawy dotyczą nastolatków i młodych dorosłych.
Specjaliści zajmujący się uzależnieniami dostrzegają wspólny problem stojący za rosnącą popularnością zakładów sportowych i marihuany. Ich zdaniem potrzebna jest lepsza edukacja dotycząca potencjalnego ryzyka, kampanie promujące odpowiedzialne zachowania oraz łatwiejszy dostęp do pomocy dla osób zmagających się z uzależnieniem od hazardu lub substancji psychoaktywnych.