----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Kiedy chicagowskie szkoły publiczne zostaną w pełni ponownie otwarte pod koniec przyszłego miesiąca, po raz pierwszy od początku pandemii, uczniowie powrócą do szkół, w których zapewnione będą w środki do dezynfekcji rąk, chusteczki dezynfekujące, maski, termometry czołowe i filtry powietrza. Ale nie tylko.

Prawie każda szkoła CPS będzie także wyposażona w produkty menstruacyjne i prezerwatywy, które zdaniem ekspertów, zapewnią uczniom zdrowie i bezpieczeństwo.

Zgodnie z nową polityką CPS, wszystkie szkoły, które uczą klasy od piątej wzwyż, muszą zapewnić prezerwatywy w ramach rozszerzonego programu edukacji w zakresie zdrowia seksualnego. Oznacza to, że z ponad 600 szkół CPS, wszystkie oprócz tuzina, w których uczą się tylko młodsze klasy, będą zapewniać środki antykoncepcyjne uczniom.

Program był opracowywany przez lata i choć może budzić pewne kontrowersje, wielu ekspertów zgodziło się, że jest to krok we właściwym kierunku dla zdrowia uczniów. Do tej pory dyrektorzy mieli ogromną swobodę w korzystaniu według własnego uznania z tych zasobów i w kwestiach edukacji seksualnej.

„Młodzi ludzie mają prawo do dokładnych i jasnych informacji, aby podejmować bezpieczne dla ich zdrowia decyzje” – powiedział Kenneth Fox, pediatra z 30-letnim doświadczeniem z CPS. „I potrzebują dostępu do zasobów, aby chronić swoje zdrowie i zdrowie innych, gdy podejmują tego rodzaju decyzje”.

Celem jest zapobieganie

„Zasadniczo chcemy udostępnić uczniom prezerwatywy, jeśli i kiedy uznają, że ich potrzebują” – powiedział. „…Kiedy nie masz tych zabezpieczeń i nie udostępniasz tych zasobów, młodym ludziom przytrafiają się złe rzeczy. Istnieje podwyższone ryzyko infekcji przenoszonych drogą płciową, niezamierzonych ciąż, którym łatwo można zapobiec”.

Na początek szkoły podstawowe otrzymają 250 prezerwatyw, a szkoły średnie – z których wiele już je udostępnia – 1,000. Chicago Department of Public Health dostarczy prezerwatywy bezpłatnie do dystryktu w ramach działań miasta mających na celu zapobieganie ciążom u nastolatków, HIV i innym chorobom przenoszonym drogą płciową. Dyrektorzy tych placówek otrzymają wskazówki, gdzie przechowywać prezerwatywy i zasady działania programu. Prezerwatywy powinny znajdować się w łatwo dostępnych miejscach w szkole, a jednocześnie nie powinny znajdować się na otwartej przestrzeni, aby uczniowie mieli zapewnioną prywatność, powiedział Fox.

Zgodnie ze stanowymi standardami program edukacji seksualnej CPS obejmuje lekcje dotyczące dojrzewania, higieny, tożsamości płciowej, związków, molestowania seksualnego, kontroli urodzeń, abstynencji i zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową.

Edukacja rodziców będzie kluczem do zapewnienia rodzinom komfortu, podobnie jak szkolenie personelu, aby nauczyciele mogli rozmawiać z rodzicami, ponieważ lokalne szkoły prawdopodobnie będą ich pierwszym przystankiem, powiedział Fox.

Zapewnienie prezerwatywy nie zachęca do ich używania

Scout Bratt, dyrektor ds. edukacji w Centrum Zdrowia Kobiet w Chicago, powiedział, że będzie wielu rodziców przeciwnym temu programowi, a obowiązkiem dystryktu będzie wysłuchanie ich obaw i zapewnienie bezpośredniej komunikacji dotyczącej tego, co oznacza dostępność prezerwatywy.

„Chcę jasno powiedzieć, że zapewnienie prezerwatyw nie oznacza, że wszyscy studenci będą ich używać lub będą zachęcani do ich używania” – powiedział Bratt. „Chodzi o to, aby powiedzieć, że jesteśmy ośrodkami edukacyjnymi, zasadniczo jesteśmy ośrodkami zdrowia publicznego i wiemy, że inwestujemy w zdrowie i dobre samopoczucie młodych ludzi, zapewniając kompleksową edukację seksualną, co oznacza, że musimy również zapewnić odpowiednie zasoby. Chcemy, aby uczniowie mieli dostęp do tych prezerwatyw za darmo, w przeciwieństwie do potencjalnej konieczności znalezienia ich gdzie indziej lub rezygnacji z używania środków antykoncepcyjnych. Chodzi o pokazanie, że szkoła inwestuje w zdrowie młodych ludzi”.

Bratt powiedział, że nie ma dowodów sugerujących, że dostęp do prezerwatyw doprowadzi do tego, że więcej dzieci zdecyduje się na współżycie. Chodzi o to, że ci, którzy już podejmują te decyzje, będą mieli teraz łatwiejszy sposób, aby chronić siebie i inne osoby.

„To podejście polegające na redukcji szkód” – powiedział Bratt.

Oprócz prezerwatyw, polityka CPS w zakresie zdrowia seksualnego wymaga darmowych produktów menstruacyjnych w co najmniej jednej łazience w każdej szkole.

Fox powiedział, że oferowanie bezpłatnych produktów menstruacyjnych jest kwestią „równości i sprawiedliwości”, ponieważ wiele osób nie ma do nich dostępu z powodów finansowych lub tak zwanego „okresowego ubóstwa”. Bratt powiedział, że może to prowadzić do opuszczania szkoły podczas menstruacji, co ma tragiczny wpływ na edukację – i dodał, że ważne jest zapewnienie zasobów osobom, które miesiączkują, bez względu na ich tożsamość płciową.

Rodzice nie są przekonani

Maria Serrano, której córka idzie do drugiej klasy liceum, powiedziała, że prezerwatywy będą pomocne, o ile edukacja seksualna będzie na odpowiednim poziomie.

Ale organizacja Healing to Action, która zajmuje się pierwotnymi przyczynami przemocy ze względu na płeć i opowiada się za lepszą edukacją seksualną, odkryła, że tak nie jest. Grupa odkryła w aktach publicznych z 2018 r., że 70% szkół CPS nie wdrożyło właściwie istniejących wymagań dotyczących edukacji seksualnej, a szkoły, które obsługują większość uczniów rasy czarnej i brązowej, w większym stopniu nie spełniają wymagań.

Healing to Action skrytykowało również nową politykę edukacji seksualnej CPS, mówiąc, że nie robi ona wystarczająco dużo, aby zapewnić wykwalifikowanych nauczycieli i nie zapewnia rodzicom odpowiednich zasobów do prowadzenia rozmów z dziećmi w domu. Nauczyciele będą teraz musieli przejść tylko 90 minut szkolenia, aby zdobyć czteroletni certyfikat edukacji seksualnej. Wcześniej musieli uczestniczyć w sześcio- do ośmiogodzinnej sesji szkoleniowej.

Serrano, przedstawicielka rodziców współpracująca z Healing to Action, powiedziała, że edukacja i komunikacja powinny poprzedzać dostępność prezerwatyw. Dowiedziała się o nowym programie tylko dzięki swojej pracy, ale nie otrzymała żadnej wiadomości ze strony CPS.

„O mój Boże, jak to się dzieje, że CPS chce dawać prezerwatywy dzieciom?” – zapytała Serrano. „Mają 10 lat, 11, 12 lat. To dzieci. Dlaczego więc CPS myśli o zapewnieniu prezerwatyw? Dlaczego nie przekazać im informacji, a na koniec nie zapewnić im prezerwatyw, gdy są przygotowani do korzystania z tych zasobów. Dla mnie to nie jest najlepsza opcja. CPS robi rzeczy na odwrót”.

jm