----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

25 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

Po stosunkowo chłodnym początku lata mieszkańców Chicago i północnego Illinois czeka wyraźna zmiana pogody. Synoptycy przewidują, że już pod koniec weekendu rozpocznie się pierwsza tegoroczna fala upałów, która może utrzymać się przez większą część przyszłego tygodnia.

Według prognoz temperatura w Chicago i okolicach osiągnie w poniedziałek około 90 stopni Fahrenheita. Będzie to dopiero drugi dzień w tym roku z temperaturą na takim poziomie – pierwszy miał miejsce 10 czerwca, kiedy termometry pokazały 91 stopni. Tym razem jednak upał może utrzymać się przez kilka kolejnych dni.

Meteorolodzy podkreślają, że same temperatury nie będą rekordowe. Największym problemem ma być bardzo wysoka wilgotność powietrza. Już w niedzielę po południu wskaźnik odczuwalnej temperatury może wzrosnąć do poziomu 90–95 stopni. W poniedziałek i wtorek punkt rosy (dew pint – czyli temperatura, do której musiałoby się ochłodzić powietrze, aby zawarta w nim para wodna zaczęła się skraplać) może osiągać wartości sięgające 75 stopni, co oznacza wyjątkowo duszne i ciężkie powietrze.

W praktyce oznacza to, że temperatura odczuwalna może wynosić od 100 do nawet 105 stopni Fahrenheita.

Choć Chicago doświadczyło w przeszłości jeszcze gorętszych dni, meteorolodzy apelują, by nie lekceważyć nadchodzącej fali upałów. Szczególne znaczenie ma jej przewidywana długość, bardzo ciepłe noce oraz fakt, że region dopiero wychodzi z kilkutygodniowego okresu stosunkowo chłodnej pogody. Brak nocnego ochłodzenia może utrudniać regenerację organizmu, zwłaszcza osobom starszym, dzieciom i osobom cierpiącym na choroby przewlekłe.

Możliwe burze i gwałtowne zmiany pogody

Silny układ wysokiego ciśnienia nad południową częścią kraju będzie kierował główne szlaki burzowe przez Iowa, Minnesotę i Wisconsin. Nie oznacza to jednak, że północne Illinois pozostanie całkowicie suche.

Synoptycy zwracają uwagę na możliwość wystąpienia nocnych i porannych burz związanych z tak zwanymi mezoskalowymi wirami konwekcyjnymi (MCV). Są to niewielkie układy atmosferyczne powstające podczas letnich fal upałów i wysokiej wilgotności, które potrafią przynieść nagłe burze, silny wiatr oraz intensywne opady.

Tego typu zjawiska są bardzo trudne do prognozowania i mogą zmieniać się z godziny na godzinę. Z tego powodu mieszkańcom zaleca się regularne sprawdzanie prognoz pogody, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych.

Gorąco na południu i w Europie

Południowe stany USA – między innymi Teksas, Luizjana, Mississippi, Alabama czy Floryda – od tygodni zmagają się z wysokimi temperaturami i bardzo dużą wilgotnością, które są tam niemal corocznym elementem lata.

Trudna sytuacja panuje obecnie w Europie. Przez wiele krajów przetacza się fala rekordowych upałów. W Hiszpanii, Włoszech, Grecji i Francji temperatury przekraczają lokalne normy, a służby meteorologiczne wydają ostrzeżenia przed ekstremalnym gorącem.

Czy będzie ochłodzenie na 4 lipca?

Meteorolodzy wskazują, że istnieje szansa na pewną zmianę pogody w okolicach święta 4 Lipca w naszym regionie, choć obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby przesądzać, czy ochłodzenie nadejdzie właśnie na świąteczny weekend.

Bardziej wyraźna zmiana układu pogodowego może pojawić się dopiero w drugim tygodniu lipca. Nie oznacza to jednak końca lata ani znacznego spadku temperatur, lecz raczej powrót do bardziej typowych dla Chicago warunków – z temperaturami bliższymi sezonowej normie i mniejszą wilgotnością.

Choć nadchodzące dni mogą być wyjątkowo gorące i duszne, podobne epizody regularnie pojawiają się podczas chicagowskiego lata. Odrobina ostrożności i odpowiednie nawodnienie powinny wystarczyć, by bezpiecznie przetrwać najcieplejszy okres tego sezonu.

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor