W czwartek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych ogłosił kolejną serię długo wyczekiwanych orzeczeń. Zapadły decyzje dotyczące imigracji, prawa do noszenia broni oraz głośnych pozwów przeciwko producentowi środka chwastobójczego Roundup. Wciąż jednak nie ogłoszono wyroku w jednej z najważniejszych spraw obecnej kadencji – dotyczącej obywatelstwa nabywanego przez urodzenie na terytorium USA. Kolejna sesja ogłaszania orzeczeń została zaplanowana na poniedziałek, 29 czerwca.
Administracja federalna odniosła dwa znaczące zwycięstwa w sprawach imigracyjnych. Sąd większością 6 do 3, zgodnie z podziałem ideologicznym sędziów, uznał, że władze federalne mogą przywrócić praktykę zawracania części osób ubiegających się o azyl na granicy z Meksykiem. Drugie orzeczenie pozwala administracji zakończyć program Temporary Protected Status (TPS) dla około 350 tysięcy obywateli Syrii i Haiti, którzy dzięki niemu mogli legalnie mieszkać i pracować w Stanach Zjednoczonych.
Tego samego dnia Sąd uchylił również przepisy stanu Hawaje ograniczające możliwość noszenia broni na terenach prywatnych dostępnych dla publiczności, uznając je za zbyt daleko idącą ingerencję w prawa posiadaczy pozwoleń na broń.
Zapadło także ważne rozstrzygnięcie dotyczące środka chwastobójczego Roundup. Stosunkiem głosów 7 do 2 sędziowie zablokowali tysiące pozwów, uznając, że skoro federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) nie wymagała umieszczenia na etykiecie ostrzeżenia o ryzyku zachorowania na nowotwory, producent nie może ponosić odpowiedzialności z tego tytułu.
Największe zainteresowanie budzi jednak sprawa obywatelstwa przez urodzenie. Dotyczy ona rozporządzenia, które ograniczałoby automatyczne przyznawanie obywatelstwa dzieciom urodzonym w USA, jeśli ich rodzice nie są obywatelami ani stałymi rezydentami. Zwolennicy zmian przekonują, że obecne przepisy zachęcają do nielegalnej imigracji, przeciwnicy wskazują natomiast na ponad stuletnią interpretację 14. Poprawki do Konstytucji, gwarantującą obywatelstwo niemal wszystkim osobom urodzonym na terytorium Stanów Zjednoczonych.
To właśnie ten wyrok może okazać się najważniejszym rozstrzygnięciem całej kadencji Sądu Najwyższego. Po poniedziałkowej sesji mogą pozostać jeszcze pojedyncze nierozstrzygnięte sprawy – kadencja kończy się dopiero z chwilą ogłoszenia wszystkich wyroków.