----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

25 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

W 2025 roku mieszkańcy stanu Illinois wydali na gry hazardowe ponad 7,7 miliarda dolarów. Kasyna, automaty do gier, zakłady sportowe i stanowa loteria pochłonęły fortuny zwykłych ludzi, a stan coraz mocniej uzależnia swój budżet od wpływów z branży, która przynosi mu ponad 2,6 miliarda dolarów rocznie w podatkach.

Od rzeki do smartfona

Hazard w Illinois rozwijał się stopniowo, ale każda dekada przynosiła przełom. Zaczęło się oczywiście od loterii stanowej, która przez lata była jedyną legalną grą liczbową w Illinois. Pierwsza wielka zmiana nastąpiła w 1991 roku, gdy ówczesny gubernator Jim Thompson zalegalizował kasyna na statkach rzecznych — riverboats, które dosłownie wypływały w krótki rejs, by umożliwić grę. Z czasem jednak stopniowo luzowano ten wymóg - najpierw pozwolono kasynom cumować podczas złej pogody, potem okna czasowe na wsiadanie i wysiadanie były coraz rzadziej egzekwowane, aż w końcu stan oficjalnie zniósł wymóg pływania. Od tamtej pory w Illinois rozpoczęło działalność już 17 licencjonowanych kasyn (na wodzie i lądzie), które od otwarcia wygenerowały prawie 13 miliardów dolarów podatków dla stanu. Łączne straty graczy w tym czasie przekroczyły 48 miliardów dolarów (suma porównywalna do rocznego budżetu Illinois za ostatnie kilka lat).

Kolejny kamień milowy to rok 2009, gdy gubernator Pat Quinn podpisał ustawę legalizującą automaty do gry poza kasynami — w barach, restauracjach, stacjach benzynowych i klubach golfowych. Decyzja była podyktowana potrzebą sfinansowania programu inwestycji publicznych po kryzysie finansowym. Dziś Illinois dysponuje największą na świecie siecią automatów do gry poza kasynami: niemal 50 000 automatów w blisko 9 000 lokalizacjach.

Przełom 2019 roku okazał się równie ważny. Gubernator JB Pritzker zalegalizował zakłady sportowe, przenosząc hazard do aplikacji telefonicznych. Od tego czasu mieszkańcy Illinois wydali na zakłady sportowe ponad 5 miliardów dolarów, a tylko w 2024 roku — blisko 1,5 miliarda.

24 wykres

Automaty wszędzie

Sieć automatów poza kasynami stała się motorem napędowym hazardu w Illinois. Tylko w marcu 2025 roku gracze wrzucili w te maszyny prawie 3,3 miliarda dolarów. Automaty przynoszą dziś więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny rodzaj regulowanego hazardu w stanie — z wyjątkiem loterii.

Skala jest imponująca nawet w małych miastach. W Aurorze, drugim co do wielkości mieście Illinois, 174 automaty obróciły w zeszłym roku ponad 168 milionami dolarów, z czego gracze stracili niemal 16 milionów. Przy stacji benzynowej w Metropolis — miasteczku na południu stanu — sześć maszyn pochłonęło łącznie ponad 223 miliony dolarów od momentu uruchomienia.

Chicago było ostatnią dużą twierdzą opierającą się legalnym automatom — choć w praktyce w mieście i tak działały nieregulowane maszyny w szarej strefie prawnej. Rada miejska zatwierdziła wprowadzenie licencjonowanych automatów w budżecie na 2025 rok, choć burmistrz Brandon Johnson nadal wyraża sprzeciw, ostrzegając przed negatywnym wpływem na lokalne społeczności i bezpieczeństwo publiczne.

Zakłady sportowe to kasyno w kieszeni

Legalizacja zakładów sportowych w 2019 roku zmieniła reguły gry. Aplikacje takie jak FanDuel czy DraftKings są dostępne całą dobę, oferując tysiące różnych typów zakładów na jeden mecz — od wyniku do liczby żółtych kartek, od każdego rzutu w meczu baseballowym po wyniki lig w Wenezueli czy Bangladeszu.

Szczególnie dochodowym produktem dla bukmacherów są zakłady parlay — łączenie wielu wyników w jeden kupon, kuszące wizją gigantycznych wygranych przy minimalnym wkładzie. W rzeczywistości to jedne z najgorszych statystycznie zakładów, jakie można postawić. Gracze w Illinois wydali na parlaye ponad 900 milionów dolarów od 2020 roku — więcej niż na wszystkie inne rodzaje pojedynczych zakładów razem wzięte.

Branża skrupulatnie wykorzystuje techniki psychologiczne: powiadomienia push zachęcające do gry w odpowiednim momencie, bonusy zsynchronizowane z dniami wypłat, a także mechanizmy „prawie wygranej", które podtrzymują zaangażowanie gracza.

Skala uzależnienia i skromna odpowiedź stanu

Szacuje się, że w Illinois 383 000 dorosłych ma problem z hazardem, a kolejne 761 000 jest zagrożonych — i to według danych sprzed pełnego wdrożenia zakładów sportowych. Badanie z Connecticut z 2024 roku wykazało, że prawie 71% przychodów z legalnego hazardu pochodzi od mniej niż 7% graczy zidentyfikowanych jako problemowi lub zagrożeni uzależnieniem.

Stan wydaje na leczenie uzależnienia od hazardu mniej niż 0,1% swoich wpływów z tej branży — czyli mniej niż 6 centów na każde 100 dolarów zebranych podatków. Średnie roczne wydatki na leczenie od 2020 roku wyniosły zaledwie 1,5 miliona dolarów, choć w ostatnim budżecie przewidziano 15 milionów, głównie na kampanię reklamową. W Illinois jest tylko 58 certyfikowanych doradców ds. uzależnienia od hazardu, głównie w rejonie Chicago. Program samowyłączenia — umożliwiający graczom zablokowanie sobie dostępu do kasyn i bukmacherów — nie obejmuje żadnego z 50 000 automatów poza kasynami.

„Wrzucamy ludzi na głęboką wodę i nie uczymy ich pływać" — powiedziała Alyssa Wilson, badaczka hazardu z Fresno State University.

„Ktoś zdecydował, że może na tobie zarobić" — podsumował Caleb Driker-Ohren, który po 16 miesiącach abstynencji uczestniczy regularnie w spotkaniach Anonimowych Hazardzistów w Chicago. „To jak zarazić ludzi chorobą, a potem powiedzieć: »Ale spójrzcie, mamy teraz pieniądze na leczenie«."

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor