----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Szóstego listopada w sali „Olivia Taste” odbył się bankiet z okazji przypadającej w tym roku 40. rocznicy założenia w Chicago przez Jana Bachledę Klubu Ratowników i Sympatyków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

„Będąc po raz pierwszy w Polsce od przyjazdu tutaj, spotkałem swoich kolegów, którzy poszli na emeryturę i bardzo narzekali. Wróciłem z myślą, żeby im jakoś pomóc. Gdy za rok ponownie pojechałem na Podhale zawiozłem im trochę dolarów. Cieszyli się jak małe dzieci. W międzyczasie do Chicago dojechali kolejni koledzy i postanowiliśmy sformalizować tę charytatywną działalność na rzecz przyjaciół i organizacji ratowniczych na Podhalu. Wtedy byli ze mną: Józef Bukowski, Jan Tylka-Suleja, Marek Gąsienica-Byrcyn, Józef Harmata i Józef Majerczyk. Ówczesny Naczelnik GOPR Jan Komornicki i prezes Jerzy Ustupski dali z Polski zielone światło i w 1981 roku założyliśmy przy Związku Podhalan nasz klub” – wspominał początki organizacji jej inicjator Jan Bachleda.

Po blisko 20 latach aktywność organizacji trochę wyhamowała, aby w roku 100-lecia TOPR-u w Polsce ponownie odżyć w chicagowskim środowisku. W 2010 roku klub stał się samodzielną jednostką w strukturach Związku Podhalan. Pierwszym prezesem został Zdzisław Hoły, a od kilku lat jego pracami kieruje Jacek Skoczeń.

DSC 9898

Grupa właścicieli firm i prywatnych darczyńców uhonorowanych pamiątkowymi plakietkami

„Jesteśmy tutaj po to, żeby pomagać i staramy się to robić. Błękitny Krzyż łączy nas wszystkich niezależnie od tego, czy w Polsce ktoś był członkiem tatrzańskiego, górskiego lub wodnego pogotowia. Mamy również w swoim gronie sympatyków. Dzisiaj przyjęliśmy do naszego grona Dorotę Pradziad-Hyc i Sławomira Prusinowskiego. Dwóch kolejnych kolegów złoży przysięgę na wierność ratowniczym ideałom już niebawem. Środki pomocowe dla kolegów w kraju gromadzimy dzięki sponsorom, którym dzisiaj oficjalnie dziękowaliśmy oraz imprezom, które organizujemy. Mamy chyba jedyną w Chicago dmuchaną ściankę do wspinaczki, która na piknikach i różnych imprezach polonijnych cieszy się olbrzymim zainteresowaniem uczestników. Wypracowane i zebrane pieniądze przesyłamy w pierwszym rzędzie do chorych ratowników. Wspomagamy kluby seniora. Działamy jako mała fundacja, której w ciągu ostatnich 12 lat udało się przekazać do Polski oraz na pomoc będącym w potrzebie naszym członkom tutaj, ponad 60 tysięcy dolarów” – podsumował działalność charytatywną Jacek Skoczeń.

Z okazji jubileuszu napłynęły podziękowania od ratowników z Grupy Krynickiej GOPR, które podpisał prezes Marcin Deja. Osobiście życzenia i gratulacje przekazał sekretarz generalny ZPwAP Krzysztof Żółtek oraz Robert Radkowski menadżer Naszej Unii w rejonie Midwest, który swoją obecnością zaszczycił bankiet wraz ze specjalistką od pożyczek Magdaleną Nykazą.

Grupa sponsorów wspierających klubowe działania została uhonorowana pamiątkowymi plakietkami. Kilkunastoosobowej grupie członków prezes Jacek Skoczeń wręczył srebrne klubowe odznaki TOPR.

Po zakończeniu prowadzonej przez Piotra Batorowicza części oficjalnej uczestnicy gali zostali zaproszeni na kolację oraz zabawę taneczną, której oprawę muzyczną zapewniła grupa „Mancorz vs Zubek-Band”.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP