----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W 1902 roku w Cambridge w stanie Massachusetts wybuchła epidemia ospy. W odpowiedzi miejscowa rada zdrowia nakazała zaszczepić się przeciwko tej chorobie wszystkim mieszkańcom miasta w wieku powyżej 21 lat. Osoby naruszające przepis miały być karane grzywną w wysokości 5 dolarów.

Chwilę potem miejscowy pastor otrzymał wezwanie do zapłaty kary za złamanie nakazu. Odwołał się do Sądu Najwyższego. Ten stanął po stronie władz miasta tłumacząc, że:

„Wolność zapewniona przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych każdej osobie podlegającej jurysdykcji tego kraju, nie oznacza absolutnego prawa tej osoby, w każdym okresie i we wszystkich okolicznościach, do bycia całkowicie wolnym od ograniczeń” – napisał w wyjaśnieniu sędzia John Marshall Harlan. Dodał, że „istnieją różnorodne ograniczenia, którym z konieczności dla dobra wspólnego podlega każdy człowiek".

Sprawa ta zyskała nazwę Jacobson vs. Massachusetts (1905) i do dziś, mimo upływu lat, stanowi podstawę orzeczeń w podobnych przypadkach.

Według orzeczenia w sprawie Jacobsona rządy stanowe i lokalne, w tym organizacje i pracodawcy - choć niekoniecznie rząd federalny – mogą nakazać szczepienia dla prawie wszystkich swoich mieszkańców.

Niektórzy już to robią. W większości przypadków są to pracodawcy. Wśród publicznych jest to na przykład stan Nowy Jork, który ogłosił niedawno, że wszyscy jego pracownicy będą musieli albo przyjąć szczepionkę, albo poddać się cotygodniowym testom na koronawirusa. Podobne wymagania planuje nałożyć na swych pracowników rząd federalny (w tym przypadku występuje jako pracodawca).

Wielu prywatnych pracodawców również wymaga szczepień: kilkadziesiąt grup szpitalnych już wprowadziło taki wymóg, a sądy te decyzje podtrzymały, Google zapowiedział to względem kilkudziesięciu tysięcy swoich pracowników, ponad 600 szkół wyższych i uniwersytetów wymaga zaszczepienia przynajmniej części swoich studentów, wykładowców i pracowników. W przypadku tych ostatnich zgoda na wprowadzanie takiego wymogu istnieje od dawna. Zgodnie z wytycznymi Equal Employment Opportunity Commission oraz Departamentu Edukacji uczelnie mogą, podobnie jak w przypadku innych szczepionek - zapalenie opon mózgowych, odra i zapalenie wątroby, czy wielu wymaganych od zagranicznych studentów - decydować o tym niezależnie.

Kontrowersje i wyjątki

Tego rodzaju nakazy niewątpliwie wywołają procesy sądowe ze strony osób z różnych powodów sprzeciwiających się szczepionkom. W niektórych przypadkach będą to powody religijne, w innych niepełnosprawność lub przeciwskazania medyczne, w wielu obawa w związku z warunkowym zatwierdzeniem szczepionki, lub po prostu sprzeciw wobec nich. Jeśli chodzi o przeciwskazania religijne i zdrowotne to przewidziano zwolnienia, więc rozprawy raczej w tych przypadkach nie będą potrzebne.  

Ale zakładając, że sądy będą przestrzegać obowiązującego prawa, oraz że rządy poszczególnych stanów nie uchwalą nowych przepisów zabraniających pracodawcom dyscyplinowania pracowników odmawiających szczepienia – większość pozwów może zakończyć się niepowodzeniem.

Ponadto, wyciągając wnioski z orzeczenia Jacobson vs. Massachusetts, poszczególne stany mają swobodę we wprowadzaniu takiego wymogu dla wszystkich osób przebywających w granicach tego stanu, choć wciąż nie jest jasne, czy rząd federalny może zrobić to samo.

Prawo można zmienić

Teoretycznie każde istniejące prawo można zmienić. Bo nie ma przecież gwarancji, że jeśli sprawa taka trafi pod obrady dzisiejszego Sądu Najwyższego, to podąży on za orzeczeniem z 1902 roku. Możemy jednak podejrzewać, że tak się stanie. Nawet sędzia Neil Gorsuch, jeden z najbardziej konserwatywnych członków obecnego składu SN, niedawno pozytywnie ocenił decyzję w sprawie Jacobsona.

Podsumowując: w tym momencie i zgodnie z obowiązującym prawem, wiele instytucji i pracodawców w Stanach Zjednoczonych może wymagać, aby ich pracownicy – a w niektórych przypadkach ich mieszkańcy – byli zaszczepieni przeciw Covid-19.

Twój szef prawdopodobnie może wymagać od ciebie szczepionki

W większości przypadków prywatny pracodawca może zwolnić każdego w dowolnym czasie i z dowolnego powodu, nawet jeśli powód jest całkowicie arbitralny, chyba że w grę wchodzi dyskryminacja, wówczas traci on takie prawo. Pozwala na to system zatrudnienia nazwany "at will", który również pozwala pracownikowi na rezygnację z pracy w każdym czasie i bez podawania powodu, oraz daje mu prawo do strajku. Teoretycznie więc możemy stracić pracę, bo komuś nie spodobała się nasza fryzura lub to, co jedliśmy na śniadanie.

Lub, w tym przypadku, bo odmawiamy przyjęcia szczepionki przeciwko Covid-19.

Ogólna zasada jest więc taka, że pracodawca może zwolnić cię z dowolnego powodu, chyba że jakiś zewnętrzny czynnik - jak prawo federalne lub stanowe, a może indywidualna lub zbiorowa umowa między tobą a pracodawcą – zapewnia dodatkową ochronę i gwarancję pracy. No i nie ma prawa federalnego, które zabraniałoby pracodawcom wymogu szczepień dla swoich pracowników.

Gdy przysługuje zwolnienie

Niektóre przepisy federalne mogą zezwalać niewielkiej liczbie pracowników na ubieganie się o zwolnienie z decyzji pracodawcy o nakazaniu szczepień, choćby ze względu na religię czy stan zdrowia niepozwalający na przyjęcie szczepienia. Żaden przepis nie umożliwia pracodawcy wprowadzenia takiego wymogu wobec "wszystkich pracowników wchodzących do miejsca pracy". Muszą umożliwić osobom kwalifikującym się jako wyjątek nieprzyjęcie szczepienia, ale mają też prawo do przesunięcia takiej osoby na inne stanowisko, w inne miejsce, itp., gdyż odmowa szczepienia "nie może stanowić nadmiernego utrudnienia w funkcjonowaniu firmy pracodawcy”.

Co można, a czego nie

Niektóre przykłady pozostawionych pracodawcy uprawnień względem osób występujących o wyjątek w szczepieniu, to choćby wymóg noszenia przez nie masek w pracy, utrzymywanie dystansu wobec współpracowników lub osób niebędących pracownikami, wykonywania pracy na innej lub zmodyfikowanej zmianie, wykonywania okresowych badań na COVID-19, wykonywania swej pracy na odległość lub zmiany zakresu obowiązków pracownika.

Warto jednak mieć świadomość, że nie każdy pracownik będzie miał prawo do każdego z tych udogodnień, nawet jeśli są one chronione prawem. Będzie to zależało od obowiązków zawodowych poszczególnych osób — na przykład nie wszyscy będą mogli wykonywać pracę na odległość lub w ramach swej pracy unikać kontaktu z innymi. Wówczas pracodawca nie jest zobowiązany do zatrudniania osób, które nawet po wprowadzeniu ułatwień nie mogą wykonywać swojej pracy.

Każdy stan to inne prawo

Należy zauważyć, że w niektórych stanach mogą obowiązywać przepisy nakładające dodatkowe ograniczenia na pracodawców. Poza tym zawsze istnieje możliwość zmiany obowiązującego prawa przez lokalną legislaturę, na przykład wprowadzając zakaz wymogu szczepień przez pracodawców. Przymiarki do takich decyzji już pojawiły się w republikańskich stanach, co jest o tyle dziwne, że przecież stany te starają się ograniczać ingerencję w prywatne firmy, a zakaz wymogu szczepień byłby wielką ingerencją w wewnętrzne sprawy prywatnego biznesu.

Stan może wymagać…

Dopóki orzeczenie w sprawie Jacobsona pozostaje obowiązującym prawem, władze stanowe i lokalne mogą wymagać od swoich mieszkańców szczepienia, z którego to prawa korzystają od dziesięcioleci.

…ale…

inną kwestią jest to, czy stan może wymagać szczepienia od nierezydentów, którzy przekraczają jego granice.

Z reguły mieszkaniec jednego stanu, który odwiedza inny, podlega prawom stanu, przez który przejeżdża. Jeśli mieszkaniec Florydy wybiera się w podróż do Nowego Jorku, może być ścigany przez NY, jeśli popełni w nim przestępstwo. Motocyklista ze stanu niewymagającego kasku musi go włożyć na głowę przejeżdżając przez stan taki wymóg posiadający. Przykładów jest wiele.

To powiedziawszy, Sąd Najwyższy uznaje konstytucyjne prawo wszystkich Amerykanów do podróżowania między stanami. Tak więc niezaszczepiony mieszkaniec Florydy może twierdzić, że to prawo do podróżowania jest łamane, jeśli Nowy Jork powie im, że muszą się zaszczepić, jeśli chcą przyjechać w odwiedziny.

Ale ostatnio pojawiły się znaki, że Sąd Najwyższy może nie ulec tego typu argumentom. Sędzia Clarence Thomas niedawno odmówił przyznania wyjątku mężczyźnie, który twierdził, że wymaganie od niego noszenia maski podczas lotu komercyjnymi liniami lotniczymi narusza jego prawo do podróżowania.

Co może zrobić rząd federalny

Ani Kongres, ani prezydent nie mogą prawdopodobnie zmusić obywateli do szczepienia, chociaż rząd federalny może użyć wszelkich metod, by do szczepień zachęcić. Choćby finansowych zachęt i kar.

Może zapłacić ludziom za zaszczepienie się lub zaoferować ulgi podatkowe każdemu, kto otrzyma szczepionkę. Kodeks podatkowy daje wszelkiego rodzaju korzyści tym, którzy angażują się w działalność uznawaną za Kongres jako pożądana — od zakupu domu, przez posiadanie dziecka, po posiadanie pojazdu elektrycznego.

Inną opcją jest wymaganie od osób nieszczepionych, aby płacili wyższy procent swoich dochodów w podatkach federalnych, aby zachęcić ich do zaszczepienia się. Taka polityka może wywołać wielkie oburzenie, ale jest całkowicie zgodna z Konstytucją.

Kongres ma również dość szerokie uprawnienia, aby obwarować świadczenia federalne warunkami. Może wymagać zaszczepienia się od osób otrzymujących ubezpieczenie zdrowotne w ramach programów federalnych, jak Medicare, Medicaid lub Affordable Care Act (Obamacare), jeśli chcą je zachować.

Grupa, od której rząd federalny mógłby łatwo wymagać szczepionki są imigranci. Prawo federalne wymaga od obcokrajowców ubiegających się o wizę imigracyjną lub chcących zostać rezydentami określonych szczepień. Wystarczy dodać do tej listy Covid-19.

Oczywiście nie ma żadnych gwarancji, że obecny stan utrzyma się. Może się zmienić prawo na poziomie stanowym i lokalnym. Sądy, w tym Sąd Najwyższy, mogą nie chcieć przestrzegać obowiązującego w tym momencie prawa. Sędziowie mogą wydawać blokady decyzji Kongresu, pracodawcy też mogą korzystać lub nie z przysługujących im praw. Poza tym procesy mogą trwać miesiące, a nawet lata.

Na razie sytuacja wygląd tak, jak opisana powyżej. Wszystko jednak podlega zmianom, zwłaszcza w tak nietypowej sytuacji jak obecnie.

na podst. vox, supremecourt.gov, cdc.gov, chronicle, nytimes, twitter
rj