Niebezpiecznie niskie temperatury dotarły do aglomeracji chicagowskiej. Odczuwalna temperatura spada miejscami do minus 30 stopni Farenheita, a w wielu szkołach – w tym w Chicago Public Schools – odwołano piątkowe zajęcia. Na lotniskach w Chicago pojawiły się pierwsze opóźnienia, choć ruch lotniczy funkcjonuje na razie bez większych zakłóceń.
Arktyczne powietrze nad Illinois
Silny front polarny przesuwa się przez całe Illinois, a od północnego zachodu napływa potężny wyż znad Kanady, pochodzący z Syberii. Główne jądro wiru polarnego znajduje się obecnie nad Ontario, skąd jego „ramię” kieruje wyjątkowo zimne masy powietrza w stronę Środkowego Zachodu i regionu Wielkich Jezior.
Choć piątek zapowiada się jako dzień częściowo lub nawet przeważnie słoneczny, promienie słońca nie przyniosą żadnej realnej ulgi. Temperatury pozostaną w strefie silnego mrozu przez cały dzień.
Wiatr potęguje zagrożenie
Najsilniejsze podmuchy wiatru prognozowane były na piątkowy poranek, choć wiatr pozostanie odczuwalny także później. Przy tak niskich temperaturach nawet niewielki ruch powietrza znacząco obniża temperaturę odczuwalną.
W niektórych miejscach wskaźniki „wind chill” mogą spaść nawet do minus 40 stopni F. Ulga w ciągu dnia będzie minimalna – w wielu rejonach odczuwalna temperatura pozostanie poniżej minus 30 stopni także po południu.
Mrozy poniżej normy o kilkadziesiąt stopni
Synoptycy ostrzegają, że piątek może przynieść niemal rekordowe zimno w części Środkowego Zachodu. W niektórych regionach maksymalne temperatury będą nawet o 35–40 stopni niższe od wieloletniej normy.
Służby apelują o ograniczenie przebywania na zewnątrz, odpowiednie zabezpieczenie skóry oraz ostrożność podczas poruszania się po drogach. Tak niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie zarówno dla zdrowia, jak i infrastruktury.