Fundacja „Serce dla psa” obchodziła pierwsze urodziny
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Minął rok bardzo owocnej działalności charytatywnej fundacji „Serce dla psa”. Założona przez panie celebrujące przed rokiem Dzień Kobiet organizacja wspomogła w Polsce liczne schroniska dla bezdomnych zwierząt. Z tej okazji wolontariuszki tej fundacji zorganizowały sympatyczny jubileusz połączony z celebracją kobiecego święta.

„Kobiety mają niesamowitą moc. Kobiety mogą wiele. Na początku było nas szesnaście. Teraz jest już dziewiętnaście. To dzięki tym kobietom o wielkich sercach i charyzmie, które pracują ze mną, fundacja osiągnęła wiele.

Do Polski wysłałyśmy pomoc rzędu dziesięciu tysięcy dolarów. Zapłaciłyśmy rachunki za zakupy karmy, rachunki weterynaryjne, transport. Zaadoptowałyśmy wirtualnie kilkadziesiąt psów. Pomogłyśmy w transporcie trzech koni. Ostatni z tej trójki – koń Arkadiusz – zostanie przeznaczony do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. Na święta wysłałyśmy paczki z mnóstwem smyczy, obroży i koców. Współpracujemy z lekarzami weterynarii. Wspomogliśmy schronisko w Mielcu „Psi Hotel” oraz Animal Welfare League w Chicago Ridge. O działalności fundacji osoby zainteresowane mogą przeczytać na naszej stronie internetowej: www.Serce dla psa” – powiedziała założycielka fundacji Mariola Ptasińska witając uczestniczki okolicznościowego brunchu, który 8 marca odbył się w sali bankietowej „Kings Hall” w Lombard.

Jak przystało na energiczne panie, niedzielna impreza została przygotowana i zorganizowana z rozmachem i kobiecą fantazją. Ponad 200 uczestniczek jubileuszowego spotkania miało okazję skorzystać z licznych stoisk oferujących zabiegi upiększające, ciekawe wycieczki i inne atrakcje turystyczne, modną odzież, sprzęty kuchenne wyręczające gospodynie w przygotowywaniu posiłków i wiele innych. Obok tak przyziemnych atrakcji było też coś dla ducha. Olbrzymim zainteresowaniem cieszyły się sesje z jasnowidz Izabelą oraz występ tancerki prezentującej taniec brzucha, która również zdradziła tajniki, jak kusząco poruszać biodrami. Oczywiście były symboliczne goździki dla każdej z pań, szampan i ogrom słodkości. Treserka czworonogów, Monika Wawrzyniak ze swoim pupilem Azonem dała pokaz, niekiedy wręcz akrobatycznych możliwości swojego podopiecznego. W loterii fantowej do rozlosowania było kilkadziesiąt cennych upominków.

„Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę uczestniczyć w tym brunchu. Bawię się bardzo fajnie. Jest to bardzo szlachetny cel. Kocham zwierzęta i jestem razem z organizatorkami całym sercem i wspieram je jak tylko mogę, a że przy okazji celebrujemy nasze święto” – powiedziała Izabela Dębowczyk.

Ubiegłoroczna impreza andrzejkowa, którą fundacja zainaugurowała działalność charytatywną, przyniosła organizatorkom ponad 14 tysięcy dolarów dochodu i mnóstwo satysfakcji. Marcowe obchody zasiliły kasę fundacji kwotą ośmiu tysięcy dolarów, które zostaną spożytkowane na pomoc dla podopiecznych z kolejnych schronisk w Polsce.

Dziękując wszystkim za uczestnictwo i wsparcie, szczególnie ze strony właścicieli miejsca spotkania, prezes Mariola Ptasińska zapowiedziała kolejną imprezę charytatywną, II Wielki Bal Andrzejkowy, który został zaplanowany na 14 listopada tego roku.

Tekst i zdjęcia: AB/NEWSRP