Góralska siedziba spłacona
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

17 stycznia w klasztorze ojców karmelitów bosych w Munster Indiana, w amerykańskim Sanktuarium „Gaździny Podhala” sprawowana była Najświętsza Ofiara w intencji podziękowania Panu Bogu za dar spłacenia przez Związek Podhalan w Ameryce Północnej pożyczki zaciągniętej 14 lat temu na remont góralskiej siedziby przy 4808 S. Archer w Chicago.

Wartę honorową w kościele zaciągnęły poczty sztandarowe 27 kół. Liturgię sprawowaną przez honorowego kapelana związku ojca Wacława Lecha i ojca Bronisława Sochę uświetnił góralski zespół „Holni” oraz grający na trombicie i dzwonkach pasterskich Grzegorz Sarna. W wygłoszonym kazaniu o. Wacław pogratulował Podhalanom ciężkiej pracy, która doprowadziła do spłaty zadłużenia.

W 2004 roku związek zaciągnął 800 tysięcy dolarów pożyczki przeznaczonej na kapitalny remont budynku przy 4808 S. Archer. W momencie objęcia sterów góralskiej organizacji przez Józefa Cikowskiego do spłaty pozostała kwota 645 tysięcy dolarów. Nowy sternik złożył zobowiązanie przed Sejmem, iż dołoży wszelkich starań, aby kredyt został jak najszybciej spłacony, bo miesięczne raty wraz z odsetkami wynosiły około sześciu tysięcy dolarów. Z inspiracji Józefa Ligasa, góralskiego biznesmena i filantropa powołano fundusz spłaty pożyczki oraz zakupu działki rekreacyjnej dla związku. Józef Ligas ufundował kilkadziesiąt cennych nagród – dwa motocykle Harley Davidson oraz kilka motorowerów, telewizory, zegarki i inne na loterie. Związkowi działacze rozprowadzali losy, z których dochód trafiał na konto spłaty pożyczki. W zbiórkę funduszy włączyła się przeważająca grupa góralskich kół i organizacji oraz indywidualni darczyńcy. Swoją pomoc zaoferowały królowe związku przeznaczając część dochodów ze swoich dorocznych bali. W ciągu ostatnich sześciu lat te zaszczytne tytuły posiadały: Monika Kois, Sylwia Kozielec, Teresa Skupień, Karolina Nowobilska, Dorota Miszak i Kamila Wilczek. W ostatnich dwóch latach mocnym akordem okazała się pomoc ze strony posiadaczy tytułów Zbójnika Roku – Daniela Garbarza i Mateusza Kois.

„Oni podczas swojego „zbójowania” zabrali bogatym, za ich przyzwoleniem oczywiście, i dali nam biednym. Są to niemałe kwoty, którymi zasilili konto zakupu działki. Daniel przekazał 27 tysięcy dolarów, a Mateusz 38 tysięcy dolarów zebranych podczas ich zbójnickich posiadów. Jak im tu nie dziękować. Brawo nasza młodzież. To wy jesteście nasza przyszłością” – powiedział prezes Cikowski z kościelnej ambony, dziękując również działaczom, którzy dokładali wielu starań przy sprzedaży biletów loteryjnych. Na tym polu wyróżnił Marię Madetko i Bronisławę Maciuszek.

Ze względu na rosnące koszty utrzymania budynku, który w 2020 roku został zamknięty ze względu na pandemię i nie przynosił zysków, a generował jedynie straty, postanowiono przesunąć środki finansowe w kwocie 200 tysięcy dolarów z konta zakupu działki i spłacić pozostałą część pożyczki, co odbyło się 29 grudnia ubiegłego roku.

„Jesteśmy dumni z naszego sukcesu i dzisiaj wspólnie go świętujemy. Jeszcze raz z głębi serca pragnę wszystkim podziękować za współpracę i hojność. W przygotowaniu jest „Złota Księga”, w której zostaną upamiętnieni wszyscy darczyńcy” – powiedział prezes. Równolegle ze zbiórką pieniędzy w domu prowadzone były liczne inwestycje. Zbudowane zostało studio radiowe, wykonano remont biblioteki, kuchnia została doposażona w nowe sprzęty, wyremontowano garderobę, w ogrodzie została położona kostka brukowa, renowacji poddane zostały schody, wymieniono płytki wokół bary i został wykonany cały szereg innych drobniejszych przedsięwzięć.

Od początku roku działa już restauracja „Bioło Izba”. Na razie w soboty i niedziele od godziny 11 rano do 6 wieczorem.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak