Królowe Parady 3 Maja ostatniej dekady
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Tego w historii chicagowskiej Polonii jeszcze nie było. Ze względu na zagrożenie koronawirusem definitywnie odwołany został wybór Królowej Parady 3 Maja oraz sama parada. W tym roku do rywalizacji o koronę królowej i dwóch dam dworu, ulubienicy publiczności oraz faworytki fotoreporterów zgłosiła się grupa dziewięciu uroczych polonijnych dziewcząt w wieku od 17 do 22 lat, które 14 marca w sali bankietowej Lone Tree Manor miały rywalizować o tytuły i stypendia.

Do konkursu zgłosiły się: Katarzyna Giba, Agnieszka Daniłowska, Kaja Romanowska, Gabrielle Piechota, Monica Lebensztejn, Oliwia Nawrot, Paulina Kosińska, Nicole Pudlo i Barbara Makowski. Dziewczęta przez blisko dwa miesiące uczestniczyły w przygotowaniach. Uczyły się układu choreograficznego, tańca, sposobu prezentacji swojego talentu oraz zachowania się na scenie w pięknych kreacjach ślubnych, koktajlowych i wieczorowych.

Kiedy wszystko było już zapięte na przysłowiowy ostatni guzik rozszerzająca się pandemia wirusa Covid-19 i wprowadzone w związku z tym federalne i stanowe obostrzenia oraz ograniczenia spowodowały, że na 24 godziny przed konkursem Komitet Organizacyjny zmuszony był ogłosić, że wybory odbędą się bez udziału publiczności, a na dwanaście godzin przed rozpoczęciem imprezy zdecydowano o całkowitym jej odwołaniu. Nie była to łatwa, ale wręcz dramatyczna decyzja, podjęta w trosce o zdrowie uczestniczek i publiczności. Niestety, z przyczyn od organizatorów niezależnych wielotygodniowy wysiłek grupy uczestniczek i organizatorów poszedł na marne. Może jednak warto się zastanowić, czy nie uhonorować wysiłku uczestniczek i chociażby w symboliczny sposób nagrodzić ich pracę i zaangażowanie przyznając wszystkim dziewczętom stypendia po 500 dolarów.

Przed rokiem Żaneta Marcinik została wybrana Królową Parady 3 Maja. Pierwszą Damą Dworu wybrano Matyldę Sojkę, a tytuł Drugiej Damy Dworu jury przyznało Natalii Salamon. Tytuły ulubienicy publiczności i fotoreporterów przypadły Alinie Bosak.

Może warto w tym miejscu przypomnieć postaci dotychczasowych laureatek na królewskim tronie w ciągu minionej dekady. O ubiegłorocznych tryumfatorkach już wspomniałem, natomiast rok wcześniej tytuł przypadł Magdalenie Tołwińskiej, której asystowały Emilia Wójcik i Agnieszka Ptasznik. W 2017 roku na królewskim tronie zasiadła Julia Szumny w asyście Katarzyny Kolanko i Alicji Kwiatkowskiej. Rok wcześniej tryumfowała Ada Eźlakowska przed Gabrielą Sokołowską i Aleksandrą Kozakiewicz. W 2015 roku koronę królowej zdobyła Marlena Pierzchała przed Gabrielą Naronowicz i Karoliną Gawron. Rok wcześniej wygrała Paulina Sołtys. Siedem lat temu na najwyższym podium stanęła Klaudia Kukułka przed Anną Cichocką i Magdaleną Eźlakowską. W 2012 roku laur przypadł Arlecie Gromek przed Karoliną Krawczyk i Sylwią Bukowską. Arletę Gromek na królewskim tronie poprzedziła Natalia Ładzińska. W 2010 roku na najwyższym podium stanęła Sylwia Prokopowicz. Asystowały jej Anna Putyra i Urszula Mróz. W roku poprzedzającym wygrała Natalia Kukułka.

W ponad dwudziestoletniej historii wyborów królowej w tym roku mamy niezamierzoną przerwę. Istnieje nadzieja, że to jednorazowy wypadek przy pracy i za rok w majowym pochodzie zobaczymy kolejne urocze polskie dziewczęta, które na trwale zapiszą się w historii obchodów rocznicowych majowego święta w Wietrznym Mieście.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak