Mandaty za zasłanianie przedniej szyby
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Czy policjanci mogą zatrzymać kierowcę, który popularną choinkę zapachową powiesił sobie na lusterku wstecznym? Okazuje się, że tak. Illinois należy do tych stanów, które zabraniają zasłaniania przedniej szyby w jakikolwiek sposób. Dotyczy to przede wszystkim zawieszek zapachowych, ale też różańców czy popularnych w dobie koronawirusa maseczek ochronnych.

O tych wymogach część kierowców pamięta, ale są też tacy, którzy o istnieniu takich restrykcji nie ma zielonego pojęcia. W ubiegłym tygodniu o zakazie zasłaniania szyby czołowej stało się głośno za sprawą 20-letniego Afroamerykanina Daunte’a Wrighta z Minnesoty, który zginął z rąk policjanta. Wszystko zaczęło się od zatrzymania – niemal przypadkowego, bo zdaniem jego matki właśnie z powodu odświeżacza powietrza zawieszonego na lusterku wstecznym – informację potwierdzającą tę tezę miała otrzymać od syna w trakcie policyjnej akcji. Po zatrzymaniu pojazdu funkcjonariusze zorientowali się, że młody mężczyzna jest ścigany za inne przestępstwo. W wyniku szarpaniny jeden z policjantów postrzelił kierowcę. Podobnych spraw, które rozpoczęły się od zwykłego zatrzymania auta za zwisający z lusterka wstecznego odświeżacz powietrza, na przestrzeni ostatnich kilku lat było wiele. Nie wszystkie kończyły się tragedią, ale większość z nich miała drugie dno, i wcale nie chodziło o choinkę zapachową.  

W ilu stanach obowiązują tego typu zakazy?

Ogólnie w co najmniej pięciu - w Kalifornii, Pensylwanii, Arizonie, Teksasie i Illinois. Słowo „co najmniej” jest kluczowe, bo nie ma w USA organizacji, która szczegółowo analizuje w tym zakresie legislaturę stanową. Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich, która ostro skrytykowała tego rodzaju przepisy, także nie jest pewna, ile stanów zezwala na zasłanianie przedniej szyby. W tych, w których jest to zabronione, za złamanie prawa grozi mandat – w Illinois nawet do $500.

Dosłowne brzmienie przepisów

W żadnym ze stanów, w których obowiązują takie restrykcje. nie jest nigdzie zapisane, że chodzi konkretnie np. o odświeżacz powietrza czy różaniec. Prawo stanu Minnesota także tego nie precyzuje. Ustawodawcy zapisali, że żadna osoba nie może prowadzić ani obsługiwać pojazdu silnikowego z „jakimikolwiek przedmiotami zawieszonymi między kierowcą a przednią szybą” – od tej zasady są pewne wyjątki jak chociażby osłony przeciwsłoneczne. W Illinois kilka miesięcy temu spore zamieszanie powstało za sprawą maseczek ochronnych, które kierowcy chętnie wieszali na lusterku wstecznym ze względu na wygodę – były pod ręką i nie brudziły się na fotelach. Zgromadzenie Ogólne stanu Illinois przytoczyło wówczas stanowy przepis, mówiący o tym, że:

„Żadna osoba nie może prowadzić pojazdu mechanicznego, w którym jakiekolwiek przedmioty są umieszczone lub zawieszone między kierowcą a przednią szybą, tylną szybą, lub szybami bocznymi i w jakikolwiek sposób ograniczałyby pole widzenia kierowcy”.

Drugie dno

Po ataku na Afroamerykanina w Minnesocie, wiele organizacji społecznych walczących o prawa człowieka zwróciło uwagę, że egzekwowanie zakazu zasłaniania przedniej szyby ma drugie dno. Chodzi o możliwość kontroli poszczególnych aut, które budzą podejrzenia funkcjonariuszy, a wiszący na lusterku wstecznym odświeżacz powietrza jest tylko pretekstem do kontroli. Policjanci, z którymi rozmowę przeprowadzili dziennikarze stacji ABC7, oficjalnie potwierdzili, że liczne zatrzymania pojazdów w ruchu drogowym z powodu drobnych naruszeń pomogły im rozwiązać poważniejsze przestępstwa - w tym handel narkotykami czy nielegalne posiadanie broni palnej. Joe Gamaldi, sierżant policji z Houston powiedział, że ciężko wskazać mu nawet jednego znajomego funkcjonariusza policji, który w przeszłości zatrzymał danego kierowcę tylko dlatego, że na lusterku wstecznym miał zawieszony jakikolwiek przedmiot.  

„Jeśli nie chcesz, aby ktoś zatrzymywał kierowców za zasłanianie przedniej szyby musisz udać się do swojego organu ustawodawczego i zmienić lokalne prawo” – spuentował Gamaldi.

fk