----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

02 września 2026

Udostępnij znajomym:

Illinois otrzyma ponad miliard dolarów federalnych na doprowadzenie szybkiego Internetu do miejsc, w których prywatnym operatorom dotąd nie opłacało się go podłączać. Program obejmie przede wszystkim tereny wiejskie, gospodarstwa rolne i niewielkie miejscowości. Inwestycja może zlikwidować większość istniejących w stanie tzw. pustyń internetowych, ale jej koszt będzie wysoki, a część przyznanych pieniędzy nie ma jeszcze określonego przeznaczenia.

Federalna administracja zatwierdziła przekazanie Illinois 1,04 miliarda dolarów z programu Broadband Equity, Access, and Deployment, znanego jako BEAD. Powstał on na mocy ustawy infrastrukturalnej przyjętej przez Kongres w 2021 roku i obejmuje wszystkie stany oraz terytoria USA.

Illinois było ostatnim stanem oczekującym na zatwierdzenie ostatecznego planu. Stanowy wniosek został złożony jesienią ubiegłego roku, lecz później musiał zostać zmieniony zgodnie z nowymi zasadami federalnymi. Władze stanowe oskarżały administrację o polityczne wstrzymywanie pieniędzy. Departament Handlu odpowiadał, że wcześniejsze plany były zbyt drogie i nadmiernie faworyzowały światłowody, nawet tam, gdzie tańsze technologie mogły zapewnić wystarczająco dobre połączenie.

To nie dopłaty do rachunków

Stan szacuje, że dzięki programowi dostęp do szybkiego Internetu uzyska około 350 tysięcy mieszkańców. Liczba ta może jednak wprowadzać w błąd, ponieważ pieniądze nie zostaną rozdane bezpośrednio konkretnym osobom ani przeznaczone na opłacanie ich miesięcznych rachunków.

Program obejmie około 142,5 tysiąca lokalizacji. Mogą nimi być domy, gospodarstwa rolne, firmy, szkoły, biblioteki oraz inne instytucje. O zakwalifikowaniu danego adresu nie decydują dochody jego mieszkańców, lecz brak dostępu do odpowiednio szybkiego i niezawodnego Internetu.

Pieniądze trafią do operatorów telekomunikacyjnych, lokalnych wspólnot i innych dostawców, którzy podejmą się budowy sieci. Prywatne firmy często rezygnują z takich inwestycji w słabo zaludnionych regionach. Doprowadzenie wielu mil kabla do kilku domów może kosztować znacznie więcej, niż operator jest później w stanie odzyskać z abonamentów.

Publiczne dotacje mają pokryć tę różnicę i sprawić, że mieszkańcy odległych miejscowości otrzymają podobny dostęp do Internetu jak osoby żyjące w dużych miastach. Ma to znaczenie nie tylko dla oglądania filmów czy korzystania z mediów społecznościowych. Stabilne połączenie jest dziś potrzebne do prowadzenia firmy, obsługi nowoczesnego gospodarstwa rolnego, nauki, pracy zdalnej i korzystania z konsultacji medycznych.

Światłowód nie dotrze wszędzie

Zatwierdzony plan przewiduje, że około 68 procent objętych nim lokalizacji zostanie podłączonych do światłowodu. Niemal 24 procent otrzyma Internet radiowy, przesyłany przez nadajniki naziemne. W przypadku około 8 procent najbardziej odległych adresów wykorzystane zostaną satelity.

Takie rozwiązanie ma ograniczyć koszty. Światłowód zapewnia zwykle najszybsze i najbardziej stabilne połączenie, ale jego budowa na terenach wiejskich jest droga. Internet radiowy lub satelitarny można uruchomić szybciej i taniej, choć może on oferować gorszą jakość i być podatny na zakłócenia.

Na samą budowę połączeń przeznaczono około 831 milionów dolarów. Oznacza to średnio ponad 5 800 dolarów publicznych pieniędzy na jedną lokalizację. Jest to znaczna suma, ale przeciętny koszt nie pokazuje dużych różnic pomiędzy poszczególnymi projektami. Podłączenie domu stojącego przy istniejącej sieci będzie stosunkowo tanie, podczas gdy doprowadzenie kabla do kilku gospodarstw położonych daleko od najbliższej miejscowości może kosztować wielokrotnie więcej.

Pozostaje 169 milionów

Po sfinansowaniu zaplanowanych połączeń z przyznanej kwoty pozostanie około 169 milionów dolarów. Na razie nie wiadomo, na co dokładnie Illinois będzie mogło wydać te pieniądze. Federalna administracja ma dopiero przedstawić zasady dotyczące wykorzystania funduszy, które nie zostały przeznaczone bezpośrednio na budowę sieci.

Realizacja programu ma potrwać do 2031 roku. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy ogromna inwestycja rzeczywiście zlikwidowała internetowe białe plamy i czy wybrane rozwiązania okażą się trwałe. Sam cel trudno kwestionować. W czasach, gdy zdecydowana większość codziennych usług przeniosła się do sieci, brak dobrego Internetu może być równie dotkliwy jak brak odpowiedniej drogi.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor