----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

25 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Wybierając uczelnię, młodzi Amerykanie coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na jej prestiż czy ofertę kierunków, ale również na to, czy zdobyte wykształcenie pomoże im znaleźć dobrze płatną pracę. Rosnące koszty nauki, coraz bardziej konkurencyjny rynek zatrudnienia i szybki rozwój nowych technologii sprawiają, że szczególnego znaczenia nabiera dziś zwrot z inwestycji w edukację.

„Musimy w większym stopniu brać pod uwagę rezultaty i perspektywy zawodowe, kiedy doradzamy młodym ludziom w kwestii szkolnictwa wyższego” – uważa John Friedman, profesor ekonomii oraz spraw międzynarodowych i publicznych na Brown University. Jak podkreśla, wielu studentów oczekuje, że czas i pieniądze przeznaczone na naukę przełożą się na rozwój kariery i wymierne korzyści finansowe.

Magazyn „TIME” we współpracy z firmą badawczą Statista przygotował pierwszy ranking najlepszych amerykańskich uczelni na lata 2026–2027. Zestawienie uwzględnia wyniki osiągane przez absolwentów, warunki nauki oraz atrakcyjność szkół dla kandydatów.

Pierwsze miejsce zajął Stanford University, drugie Massachusetts Institute of Technology, czyli MIT, a trzecie niewielki Harvey Mudd College. Harvard University znalazł się dopiero na dziesiątej pozycji.

Kierunki techniczne coraz popularniejsze

Poszukiwanie wykształcenia, które zapewni dobre perspektywy zawodowe, skłania coraz więcej studentów do wybierania kierunków STEM, obejmujących nauki ścisłe, technologię, inżynierię i matematykę.

Według raportu National Science Foundation z 2026 roku liczba pracowników w zawodach STEM zwiększyła się w latach 2013–2023 o 26 proc. Dla porównania, zatrudnienie w pozostałych sektorach wzrosło w tym samym czasie o 9 proc. Prognozy wskazują, że przez kolejną dekadę liczba miejsc pracy wymagających wiedzy technicznej nadal będzie rosła szybciej niż zatrudnienie poza branżami STEM.

W latach 2021–2023 amerykańskie uczelnie przyznały rekordową liczbę dyplomów, zwłaszcza na kierunkach naukowych i inżynieryjnych. Stany Zjednoczone pozostają też najpopularniejszym kierunkiem wyjazdów dla zagranicznych studentów zainteresowanych tego rodzaju edukacją.

Nic więc dziwnego, że wysoko w rankingu znalazły się uczelnie znane z silnych programów technicznych i powiązań z firmami oferującymi dobrze płatne stanowiska. Stanford, zwycięzca zestawienia, słynie z rozwiniętej kultury start-upów oraz bliskich relacji z Doliną Krzemową. Zajmujący drugie miejsce MIT należy z kolei do najważniejszych ośrodków badań, innowacji i wynalazczości w kraju.

Niespodzianką może być trzecia pozycja Harvey Mudd College – niewielkiej prywatnej uczelni w Kalifornii, na której kształci się około 900 osób. Szkoła oferuje wyłącznie kierunki STEM, ale jednocześnie wymaga od studentów zaangażowania w nauki humanistyczne, społeczne i sztukę. Ma im to pomóc w zrozumieniu wpływu nowych technologii na społeczeństwo oraz związanych z nimi dylematów etycznych.

„Świat potrzebuje dziś uczelni humanistycznych bardziej niż kiedykolwiek, ponieważ potrzebujemy ludzi, którzy będą zadawać pytania dotyczące zachodzących zmian” – mówi Thyra Briggs, wiceprezes Harvey Mudd College ds. rekrutacji i pomocy finansowej.

Jak dodaje, absolwenci tej szkoły potrafią nie tylko uczestniczyć w bardzo zaawansowanych rozmowach technicznych, ale również przekazywać skomplikowane informacje osobom, które nie mają podobnego przygotowania.

Studenci rozwiązują rzeczywiste problemy firm

Jednym z najbardziej znanych elementów programu Harvey Mudd jest Clinic Program, realizowany od początku lat 60. Studenci pracują w zespołach nad konkretnymi problemami badawczymi przedstawionymi przez firmy i instytucje, takie jak Blue Origin, Sokil czy Federal Aviation Administration.

Każdy zespół otrzymuje budżet, termin realizacji, oczekiwany rezultat oraz osobę do kontaktu po stronie współpracującej organizacji. Projekty trwają cały rok i nierzadko prowadzą bezpośrednio do ofert zatrudnienia.

Kierunki naukowe i techniczne nie są jednak jedyną drogą do uzyskania dobrego zwrotu z inwestycji w edukację. Claremont McKenna College, zajmujący dziewiąte miejsce i należący do tego samego konsorcjum uczelni co Harvey Mudd, oferuje znacznie szerszy wybór kierunków niezwiązanych ze STEM.

Dział kariery tej uczelni organizuje swoje zasoby wokół grup zainteresowań zawodowych. Dzięki temu studenci mogą wcześniej analizować możliwe ścieżki kariery i poznawać firmy oraz instytucje działające w wybranych branżach. Według danych opublikowanych przez uczelnię ponad 96 proc. absolwentów ostatniego rocznika miało po ukończeniu nauki sprecyzowane plany zawodowe lub edukacyjne. Mediana ich wynagrodzenia wynosiła 80 tys. dolarów rocznie.

„Wiele różnych dziedzin może zapewnić dobry zwrot z inwestycji. Nawet w obrębie jednego zawodu występują jednak ogromne różnice w zarobkach”– zaznacza Friedman.

Dobre perspektywy mogą oferować również mniej popularne specjalizacje, w których brakuje wykwalifikowanych pracowników. Problem polega na tym, że informacje o takich ścieżkach zawodowych są trudniej dostępne, a studenci często nie wiedzą, które dziedziny zapewniają wysokie dochody ani w jaki sposób mogą wykorzystać swój dyplom poza najbardziej oczywistymi stanowiskami.

Najbardziej przewidywalne rezultaty przynoszą specjalistyczne programy przygotowujące bezpośrednio do pracy w określonej branży lub firmie. Coraz więcej uczelni dostrzega więc potrzebę ściślejszego powiązania materiału wykładanego na zajęciach z umiejętnościami poszukiwanymi przez pracodawców.

Fashion Institute of Technology, który zajął 51. miejsce, współpracuje z firmą Lightcast. Studenci mogą dzięki temu sprawdzać prognozy zatrudnienia, liczbę dostępnych ofert, potencjalne zarobki oraz kompetencje wymagane na niszowych kierunkach, takich jak projektowanie techniczne, projektowanie przestrzennych doświadczeń, opakowań czy zabawek.

Dwadzieścia najlepszych uczelni w rankingu

  1. Stanford University, Kalifornia
  2. Massachusetts Institute of Technology, Massachusetts
  3. Harvey Mudd College, Kalifornia
  4. Princeton University, New Jersey
  5. University of Michigan–Ann Arbor, Michigan
  6. California Institute of Technology, Kalifornia
  7. University of Pennsylvania, Pensylwania
  8. Columbia University, Nowy Jork
  9. Claremont McKenna College, Kalifornia
  10. Harvard University, Massachusetts
  11. Yale University, Connecticut
  12. Babson College, Massachusetts
  13. Cornell University, Nowy Jork
  14. University of Virginia, Wirginia
  15. University of California, Berkeley, Kalifornia
  16. University of Florida, Floryda
  17. Carnegie Mellon University, Pensylwania
  18. University of North Carolina at Chapel Hill, Karolina Północna
  19. University of Notre Dame, Indiana
  20. Georgetown University, Dystrykt Kolumbii.

Jeśli chodzi o Illinois, w pierwszej setce najlepszych uczelni znalazły się University of Chicago (miejsce 27.), Northwestern University (39.) oraz University of Illinois Urbana-Champaign (50.)

na podst. time

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor