----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

21 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Pierwszy dzień w nowej szkole wiąże się z wieloma pytaniami. Czy zobaczę znajome twarze? Z kim usiądę podczas lunchu? Z kim będę spędzać przerwy?

Rozpoczęcie nauki w innej placówce albo przejście ze szkoły podstawowej do szkoły średniej może być dla dziecka sporym wyzwaniem. Rodzice chcieliby pomóc, ale nie zawsze wiedzą, co powiedzieć i jak postępować. Specjaliści przekonują, że istnieje kilka prostych sposobów, aby ułatwić dziecku nawiązywanie nowych znajomości.

Spotkania po szkole i urodzinowe przyjęcia

Rodzice młodszych dzieci mają duży wpływ na to, gdzie i z kim ich pociechy spędzają czas. Mogą zabierać je do parków i na place zabaw, organizować wspólne spotkania, a także zachęcać do udziału w przyjęciach urodzinowych kolegów z klasy.

„Początkowo rodzice mają ogromny wpływ na to, z kim przyjaźnią się ich dzieci” – mówi dr Asha Barber Sutton, terapeutka rodzinna i prodziekan ds. akademickich na National University w San Diego. „Być może większy, niż chcielibyśmy przyznać. Nasze działania jako opiekunów wpływają na to, jak dzieci poznają świat”.

Amira Fair, mama Iman, przyznaje, że sama nie jest szczególnie towarzyska. Stara się jednak przełamywać własne opory, aby ułatwić córce budowanie relacji.

„Pilnuję, żeby wymieniać się numerami telefonów z innymi rodzicami i próbuję organizować spotkania mniej więcej raz w miesiącu” – mówi. „W jej poprzedniej szkole starałam się chodzić na każde przyjęcie urodzinowe. Witałam się z rodzicami, przynosiłam prezent i poznawałam rodzinę”.

Pozwól dzieciom samodzielnie kształtować swoje przyjaźnie

Rodzice nie powinni próbować kontrolować wszystkich znajomości dziecka. Mogą natomiast pomóc mu zrozumieć, czym charakteryzuje się dobry przyjaciel. Czy jest życzliwy i szczery? Czy w jego obecności można zachowywać się swobodnie i być sobą?

Zdaniem Sutton również trudniejsze relacje mogą okazać się cenną lekcją. Dziecko uczy się dzięki nim, jakich cech szuka u przyjaciół i jak rozwiązywać konflikty.

Warto zadawać pytania, które skłonią je do zastanowienia się nad własnymi znajomościami. Co najbardziej lubisz w swoich przyjaciołach? Przy kim czujesz się swobodnie? Takie rozmowy mogą później pomóc dziecku ocenić sytuację, gdy w relacji pojawią się problemy.

Wspólne zainteresowania ułatwiają pierwszy krok

Dzieciom nieśmiałym lub odczuwającym niepokój szczególnie potrzebne może być wsparcie rodziców. Zachęcanie ich do udziału w zajęciach pozalekcyjnych albo spróbowania czegoś nowego stwarza okazję do poznania rówieśników o podobnych zainteresowaniach.

Samo znalezienie odpowiedniej okazji to jednak dopiero początek. Następnym krokiem jest rozpoczęcie rozmowy. Pomóc może uśmiech, komplement albo proste pytanie.

Telefon może pomagać, ale również przeszkadzać

Rozpoczęcie rozmowy jest trudniejsze, gdy rówieśnicy wpatrują się w telefony, mają założone słuchawki lub skupiają się na ekranach. Rodzice mogą zachęcać dzieci, zwłaszcza nastolatków, aby czasami odkładały urządzenia i zwracały większą uwagę na osoby znajdujące się wokół nich. Nauczyciele i specjaliści radzą również, aby rodzice nie wysyłali dzieciom wiadomości podczas lekcji.

Zbyt surowe ograniczenia dotyczące technologii mogą jednak doprowadzić do społecznej izolacji starszych dzieci. Telefony, media społecznościowe i gry są dziś ważną częścią kontaktów między nastolatkami. Rodzice powinni więc rozmawiać z nimi o rozsądnym korzystaniu z technologii oraz wiedzieć, z kim utrzymują kontakty w Internecie.

Urządzenia mogą też pomóc zachować przyjaźnie, gdy dzieci dzieli duża odległość.

„Przeprowadzka do innego stanu nie oznacza już, że nigdy nie zobaczysz przyjaciół. Mamy FaceTime i możemy w ten sposób pozostać w kontakcie” – zauważa Sutton.

Czasami wystarczy jedna bliska osoba

Poczucie przynależności do szkolnej społeczności ma istotny wpływ na samopoczucie uczniów. Według amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób dzieci, które czują, że nauczyciele i rówieśnicy troszczą się o nie, rzadziej doświadczają problemów ze zdrowiem psychicznym, sięgają po używki lub uczestniczą w przemocy. Zwykle mają także lepsze oceny i wyższą frekwencję.

Nie oznacza to jednak, że dziecko potrzebuje dużej grupy znajomych. Znaczenie może mieć nawet jedna bliska relacja.

„Jedna naprawdę silna przyjaźń, jeden zaufany dorosły albo jedno miejsce, w którym czujemy, że do niego należymy, może wystarczyć, aby pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie oraz dalszą drogę przez szkołę i życie” – mówi Nicole Hockley, współzałożycielka organizacji Sandy Hook Promise, zajmującej się zapobieganiem przemocy z użyciem broni w szkołach.

Dzieciom obawiającym się rozpoczęcia wszystkiego od nowa warto przypominać, że inni uczniowie mogą czuć się dokładnie tak samo.

„W tym samym miejscu prawdopodobnie znajduje się ktoś, kto również myśli: ‘Chciałbym kogoś poznać. Chciałbym znaleźć przyjaciela’” – mówi Hockley. „Początkowo może to onieśmielać, ale z czasem, kiedy nabierzemy wprawy, staje się znacznie łatwiejsze”.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor