----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

27 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Nawet 200 tysięcy osób, które przyjechały do Stanów Zjednoczonych jako turyści lub w celach biznesowych, a następnie wystąpiły o azyl, może stracić wizy. Równocześnie amerykańskie konsulaty ograniczyły wydawanie wiz imigracyjnych, aby przeszkolić urzędników w bardziej rygorystycznej ocenie przyszłych imigrantów. Jedną z wcześniejszych blokad właśnie uchylił sąd, ale spór o zaostrzenie polityki wizowej jest daleki od zakończenia.

Departament Stanu przygotowuje największą w historii USA jednorazową akcję cofania wiz. Według dokumentów, do których dotarła agencja Associated Press, ma ona objąć posiadaczy wiz B1 i B2, przeznaczonych odpowiednio dla osób przyjeżdżających w celach biznesowych i turystycznych, którzy po wjeździe do Stanów Zjednoczonych wystąpili o azyl.

Chodzi o wizy wydane w latach 2016–2026. Ich przegląd już się rozpoczął, a decyzje mają być podejmowane stopniowo, w kolejnych grupach. Ostateczna liczba nie jest jeszcze znana, jednak według urzędników cytowanych przez AP działania mogą dotyczyć nawet 200 tysięcy osób.

Administracja Donalda Trumpa uzasadnia plan tym, że osoba ubiegająca się o wizę turystyczną lub biznesową deklaruje zamiar czasowego pobytu i powrotu do swojego kraju. Późniejsze złożenie wniosku azylowego ma być traktowane jako sygnał, że rzeczywisty cel podróży mógł być inny.

„Uzyskanie wizy po to, by ubiegać się o azyl, jest oszustwem, a to stanowi podstawę do jej cofnięcia” – oświadczył rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott. Jak dodał, resort współpracuje z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) przy ustalaniu, które osoby przyjechały jako krótkoterminowi goście, a następnie wystąpiły o ochronę i możliwość pozostania w USA.

Przedstawiciele administracji przekonują, że system azylowy bywa wykorzystywany jako sposób obejścia zwykłej procedury imigracyjnej. Krytycy odpowiadają, że sam fakt późniejszego wystąpienia o azyl nie musi dowodzić oszustwa. Sytuacja w kraju pochodzenia może się zmienić już po wydaniu wizy albo nawet po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych.

Cofnięta wiza nie oznacza automatycznej deportacji

Zapowiedź brzmi poważnie, lecz jej praktyczne skutki wymagają wyjaśnienia. Wiza pozwala cudzoziemcowi stawić się na granicy i poprosić o wpuszczenie do USA. Nie jest natomiast tym samym co prawo do pobytu po przekroczeniu granicy. Dlatego cofnięcie wizy nie musi oznaczać natychmiastowego usunięcia z kraju ani automatycznego odrzucenia wniosku o azyl.

Samo cofnięcie wizy nie powoduje automatycznego zamknięcia złożonego wcześniej wniosku azylowego. Dalsza sytuacja każdej osoby zależy jednak od okoliczności jej sprawy i decyzji władz imigracyjnych lub sądu. W wielu przypadkach pierwotnie dozwolony okres pobytu turystycznego i tak już upłynął, a dalsza sytuacja tych osób zależy przede wszystkim od trwającego postępowania azylowego. Cofnięcie wizy może jednak uniemożliwić ponowny wjazd do USA po wyjeździe i stać się dodatkowym argumentem wykorzystywanym przez władze imigracyjne.

Nie oznacza to również, że każda osoba objęta przeglądem rzeczywiście straci wizę. Departament Stanu zapowiada decyzje podejmowane na bieżąco, a sposób ich wdrażania prawdopodobnie zostanie zakwestionowany w sądach. Na razie jest to planowana akcja, nie zakończony proces obejmujący z góry ustaloną grupę 200 tysięcy ludzi.

Konsulaty wstrzymują i przekładają rozmowy

Równolegle Departament Stanu czasowo ograniczył obsługę wniosków o wizy imigracyjne w ambasadach i konsulatach na całym świecie. To inna decyzja niż przegląd wiz B1 i B2. Dotyczy przede wszystkim osób starających się poza USA o stały pobyt, między innymi na podstawie więzi rodzinnych.

Powodem jest globalne szkolenie urzędników konsularnych z bardziej rygorystycznego stosowania zasady „public charge”. Pozwala ona odmówić wizy osobie, która – zdaniem konsula – może w przyszłości stać się zależna od pomocy publicznej. Przy ocenie mogą mieć znaczenie m.in. wiek, zdrowie, sytuacja rodzinna, majątek, wykształcenie i możliwość podjęcia pracy.

Administracja chce, aby kryterium to było stosowane szerzej i w bardziej jednolity sposób. Departament Stanu poinformował, że terminy rozmów wizowych są w związku ze szkoleniami „korygowane”. Według urzędnika cytowanego przez AP przerwa rozpoczęła się na początku sierpnia i powinna zakończyć się w pierwszej połowie września. Rozmowy zaplanowane na sierpień są przekładane na wrzesień, październik lub listopad, choć nie podano jednej daty pełnego wznowienia pracy.

Opóźnienia mogą szczególnie dotknąć rodziny, które miesiącami czekają na spotkanie w konsulacie. Wizy pracownicze sponsorowane przez pracodawców mają być mniej narażone na ograniczenia, ponieważ wnioskodawcy mogą wykazać przyszłe dochody. Eksperci zastrzegają jednak, że rzeczywisty zakres nowej praktyki będzie można ocenić dopiero po zakończeniu szkoleń.

TABELKA 3 WEB

Sąd uchylił jedną blokadę, lecz sprawa trwa

W tym samym czasie federalna sędzia Jeannette Vargas w Nowym Jorku uchyliła wcześniejszą decyzję Departamentu Stanu wstrzymującą wydawanie wiz imigracyjnych obywatelom 75 państw. Ograniczenie obowiązywało od stycznia i również było uzasadniane ryzykiem, że przybysze staną się obciążeniem dla systemu pomocy publicznej.

Sędzia uznała, że sekretarz stanu nie mógł nakazać zbiorowej odmowy wyłącznie na podstawie obywatelstwa i zastąpić w ten sposób indywidualnej oceny dokonywanej przez konsulów. Wyrok usuwa tę konkretną blokadę, ale nie kończy szerszego sporu. Administracja może się odwołać, wprowadzić zmienione zasady lub nadal znacznie surowiej oceniać poszczególnych kandydatów pod kątem korzystania z pomocy publicznej.

Co najważniejsze, orzeczenie dotyczące 75 krajów nie unieważnia ani planu cofania wiz B1 i B2 osobom ubiegającym się o azyl, ani obecnej przerwy szkoleniowej w konsulatach. Wszystkie te działania łączy kierunek, jakim jest ograniczenie legalnej imigracji i zwiększenie kontroli, ale każde ma inną podstawę, obejmuje inną grupę ludzi i może doczekać się osobnej batalii sądowej.

Źródła: Associated Press, Reuters, „The New York Times”, Departament Stanu USA

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor