----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

27 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Przeciętny Amerykanin zaczyna odczuwać wyraźny spadek energii około godziny 2:48 po południu. Dla jednej piątej dorosłych moment ten przychodzi jeszcze wcześniej – zanim zegar wybije południe.

Popołudniowe zmęczenie jest jednak tylko częścią znacznie szerszego problemu. Badanie przeprowadzone wśród 2 tysięcy dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych wykazało, że aż 82 procent z nich ma wrażenie, iż funkcjonuje na „autopilocie”. Przechodzą przez kolejne obowiązki, często nie zwracając większej uwagi na to, co dzieje się wokół nich.

Siedmiu na dziesięciu ankietowanych odczuwa presję, aby w każdej sytuacji robić więcej, niż jest to konieczne. W przeciwnym razie – jak twierdzą – nie byliby w stanie nadążyć za wszystkimi obowiązkami.

Odczuwane przez Amerykanów zmęczenie nie wynika wyłącznie z niewystarczającej ilości snu. Towarzyszy mu przede wszystkim ciągły brak czasu, prowadzący do pomijania posiłków, rezygnowania z ćwiczeń oraz odkładania na później rzeczy, które sprawiają przyjemność.

Z napiętego planu najpierw znikają przyjemności

Kiedy przybywa obowiązków, Amerykanie w pierwszej kolejności rezygnują ze swoich zainteresowań. Aż 38 procent respondentów przyznało, że w najbardziej intensywne dni brakuje im czasu na hobby i ulubione zajęcia.

Kolejne 34 procent zaniedbuje dbanie o zdrowie psychiczne, a 31 procent rezygnuje z aktywności fizycznej. Napięte harmonogramy odbijają się również na relacjach. Około jednej czwartej badanych ma mniej czasu dla bliskich, przyjaciół lub partnera.

Nawet kiedy udaje im się uczestniczyć w ważnych chwilach, nie zawsze potrafią się na nich skoncentrować. Aż 44 procent ankietowanych często odnosi wrażenie, że podczas istotnych wydarzeń nie jest w pełni obecnych – myślami pozostaje przy pracy, obowiązkach albo kolejnych zadaniach.

Brak czasu szczególnie wyraźnie wpływa na sposób odżywiania. Aż 71 procent badanych pomija lub odkłada posiłki z powodu nadmiaru zajęć. Dochodzi do tego średnio 3,4 razy w tygodniu, co oznacza, że przez około trzy dni w tygodniu przynajmniej jeden posiłek zostaje przesunięty na później albo całkowicie wypada z planu dnia.

Napięty harmonogram zmienia też sam sposób jedzenia. Trzy czwarte respondentów przyznaje, że z powodu pośpiechu nie zwraca pełnej uwagi na to, co je lub pije. W spokojniejszy dzień 32 procent badanych przeznacza na posiłki nie więcej niż 40 minut. W wyjątkowo pracowitym dniu odsetek ten wzrasta do 42 procent.

Kofeina pomaga szybko, ale na krótko

Kiedy zaczyna brakować energii, Amerykanie wybierają przede wszystkim rozwiązania, które mają zadziałać natychmiast. W najbardziej intensywne dni korzystają średnio z ponad trzech takich sposobów.

Najczęstszym wyborem pozostaje kofeina. Po napój zawierający kofeinę sięga 29 procent respondentów, podczas gdy 21 procent wybiera przekąskę bogatą w białko. Osoby korzystające z kofeiny wypijają średnio 4,6 takich napojów dziennie.

Efekt nie zawsze jest jednak zadowalający. Tylko 29 procent osób pijących kawę lub napoje energetyczne uważa kofeinę za bardzo skuteczny sposób na przetrwanie pracowitego dnia. Respondenci oceniają, że dodatkowa energia utrzymuje się średnio przez 2,3 godziny. Aż 43 procent twierdzi, że działanie kofeiny znika przed upływem dwóch godzin.

Lepiej oceniane są przekąski zawierające dużo białka. Za bardzo skuteczne uznaje je 38 procent osób, które po nie sięgają. Nadal jednak wybiera je mniej respondentów niż napoje z kofeiną.

Prawie dwie trzecie badanych rozumie znaczenie białka dla organizmu, ale ma trudności z jego regularnym uwzględnianiem w diecie. Aż 72 procent przyznaje, że przynajmniej od czasu do czasu dopiero wieczorem uświadamia sobie, iż w ciągu całego dnia zjadło go bardzo niewiele.

Tylko jedna czwarta respondentów deklaruje, że w chwili pojawienia się zmęczenia jest zdecydowana zwiększyć ilość białka w diecie. Dla większości Amerykanów pierwszym sposobem na brak energii nadal pozostaje kofeina.

Amanda Vaal, dyrektor ds. marketingu marki Breakstone’s, ocenia, że wyniki wskazują na rozbieżność między wiedzą o znaczeniu białka a codziennymi nawykami.

„Wielu Amerykanów zdaje sobie sprawę z roli białka w diecie, ale napięte harmonogramy i dni wypełnione obowiązkami utrudniają traktowanie go jako priorytetu” – powiedziała.

Jej zdaniem pomocne może być wcześniejsze planowanie zbilansowanych posiłków, przechowywanie pod ręką produktów bogatych w białko oraz uwzględnianie go w każdym posiłku.

Nie chodzi jedynie o dietę

Do wyników należy jednak podchodzić z pewnym dystansem. Badanie zostało zlecone przez Breakstone’s, markę sprzedającą między innymi serek wiejski i inne produkty zawierające białko. Firma ma więc oczywisty interes w podkreślaniu jego znaczenia.

Ankieta nie dowodzi również, że zwiększenie ilości białka w diecie przesunęłoby moment popołudniowego spadku energii. Respondenci opisywali własne zwyczaje i subiektywnie oceniali skuteczność poszczególnych rozwiązań. Nie uczestniczyli w kontrolowanym badaniu naukowym.

Wyniki pokazują jednak wyraźny schemat codziennego funkcjonowania. Amerykanie czują, że działają automatycznie, kilka razy w tygodniu pomijają posiłki, jedzą w pośpiechu i tracą energię w połowie dnia. Ich harmonogramy są tak napięte, że nie pozostawiają miejsca na odpoczynek ani nieprzewidziane sytuacje.

Ankieta nie wskazuje jednego prostego rozwiązania. Pokazuje natomiast, że problemem nie jest brak wysiłku. Aż 70 procent badanych już teraz stara się robić jak najwięcej, aby tylko nadążyć za obowiązkami. Brakuje im raczej podstawowych elementów pozwalających utrzymać takie tempo przez dłuższy czas – spokojnego posiłku, ruchu, odpoczynku oraz możliwości skupienia się na jednej chwili.

Godzina 2:48 po południu sama w sobie nie wyjaśnia, dlaczego właśnie wtedy pojawia się zmęczenie. Symbolizuje jednak dzień wypełniony po brzegi obowiązkami, opóźnianymi posiłkami i ciągłym pośpiechem. Większość badanych wie, że regularne jedzenie, odpoczynek i odpowiednio zbilansowana dieta są ważne. Z ich odpowiedzi wynika, że największym problemem nie jest brak wiedzy, lecz brak czasu, by wykorzystać ją w praktyce.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor