----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Demokraci już od jakiegoś czasu planują zmiany w systemie podatkowym, które obejmą najbogatszych. Ich najnowsza propozycja to tzw. "podatek dla miliarderów”, który ma przynieść ogromne zyski dla budżetu państwa.

Nowy pomysł został ogłoszony przez Rona Wydena, przewodniczącego senackiej komisji ds. finansów. To element większego programu, który obejmuje również wprowadzenie minimalnego, 15-procentowego podatku korporacyjnego dla najbardziej dochodowych amerykańskich korporacji.

Podatek miałby wejść w życie w roku 2022 i objąć tych, którzy mają ponad 1 mld dol. w płynnych aktywach lub osiągnęli przychód przekraczający 100 mln dol. przez 3 lata z rzędu. Zmiana ma w sumie dotknąć 700 podatników. O ile 15-procentowy podatek korporacyjny ma szeroką aprobatę demokratów, o tyle Biden może mieć problemy z uzyskaniem poparcia dla podatku dla miliarderów. 

Według nowej analizy, samo objęcie podatkiem miliarderów przyniosłoby 500 miliardów dolarów, z czego 275 miliardów dolarów pochodziłoby tylko od 10 najbogatszych ludzi w kraju. Ekonomista Gabriel Zucman, długoletni badacz nierówności i podatków nakładanych na bogatych, wykorzystał dane SEC i Bloomberg Billionaires Index do oszacowania udziałów miliarderów i ekstrapolacji tego, co zapłaciliby oni w ramach nowej opłaty.

Z analizy Zucmana wynika, że prezes Tesli Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie, otrzymałby rachunek w wysokości 50 miliardów dolarów. Tymczasem Jeff Bezos, który w rankingu bogaczy zajmuje 2. miejsce, byłby winien aż 44 miliardy dolarów. Inni również zapłaciliby niemało: 

75

Źródło: businessinsider.com

To więcej niż pewne, że republikanie w Izbie Reprezentantów nie poprą tego pomysłu, sprzeciwia się mu także niektórzy demokraci. Jednak eksperci spekulują, że realizacja tego pomysłu może odwrócić lata rosnących nierówności między najbogatszymi Amerykanami, a tymi biedniejszymi. Według szacunków Białego Domu miliarderzy płacą zaledwie 8.2% podatku dochodowego rocznie. 

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi ma nadzieję, iż plan ten pozwoli uzyskać aż 250 miliardów dolarów, które pokryją wydatki na obiecane świadczenia socjalne i walkę ze zmianami klimatu.  

Jednak nawet gdy przepisy wejdą w życie, mogą być trudne do wyegzekwowania. Eksperci twierdzą, że niektórzy miliarderzy przesuną swój majątek z aktywów, które są łatwe do śledzenia i opodatkowania zgodnie z nowymi przepisami, do tych, które nie są. Ostrzegają również, że ostry spadek na rynku może dać miliarderom nową ulgę podatkową.

al