Na wieczną wartę odszedł świadek zbrodni na Wołyniu
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W minioną sobotę pożegnaliśmy w Chicago porucznika Filipa Ożarowskiego, ostatniego w Stanach Zjednoczonych żołnierza 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. 20 września świadka zbrodni ukraińskich na Wołyniu, autora książek „Gdy płonął Wołyń” i „Wołyńska Grenada” w domu pogrzebowym Skaja żegnała rodzina, weterani i przyjaciele. W sobotę, w kościele pw. św. Jana Brebeuf w Niles odprawiona została msza święta żałobna.

W imieniu władz Rzeczpospolitej Polskiej zmarłego żegnali wicekonsul Piotr Semeniuk oraz posłowie Małgorzata Wypych i Zbigniew Gryglas. Drogę żołnierską i życiową śp. porucznika Ożarowskiego przybliżył Arkadiusz Cimoch, prezes Narodowych Sił Zbrojnych Nowe Pokolenie. Wartę honorową przy trumnie trzymali członkowie wojskowych grup rekonstrukcyjnych oraz poczty sztandarowe NSZ „Nowe Pokolenie” i Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. 7 Eskadry Kościuszkowskiej przy Konsulacie Generalnym RP w Chicago.

Śp. Filip Ożarowski urodził się 30 kwietnia w 1922 roku w wiosce Zasmyki w powiecie Kowel na Wołyniu. Młode lata spędził we wsi Nowy Dwór. Należał do Związku Strzeleckiego. Po wybuchu wojny ukrywał się, żeby uniknąć wywózki na Sybir. W 1942 roku wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Przyjął pseudonim Mietlica. Zajmował się werbowaniem nowych członków i kolportażem podziemnych wydawnictw na terenie powiatów Horochów i Łuck. 13 lipca 1943 roku, dwa dni po największej masakrze dokonanej na ludności polskiej przez Ukraińców wstąpił do oddziału AK „Jastrzębie”, w którym służył do 15 stycznia 1944 roku. W czasie potyczek z bandami UPA został ranny. Od 16 stycznia do 4 maja brał udział w Akcji „Burza” na Wołyniu walcząc w ramach 27 WDP AK. 4 maja został aresztowany przez NKWD i skazany na 13.5 roku łagrów. Po krótkim pobycie na zesłaniu został wcielony do „Kościuszkowców” i przeszedł szlak bojowy do Berlina. 25 maja 1945 roku został ponownie aresztowany i za przynależność do AK otrzymał wyrok 13 lat więzienia. Wyszedł na wolność po amnestii marcowej. W maju 1961 roku udało mu się wyemigrować do USA. W Chicago działał w środowisku weterańskim AK, Związku Sybiraków oraz Związku Wołyniaków. W 2018 roku został honorowym członkiem NSZ „Nowe Pokolenie”. Napisał książki o ukraińskim ludobójstwie ludności polskiej na Wołyniu. Za swoją postawę został uhonorowany licznymi odznaczeniami. W 2009 roku Prezydent RP Lech Kaczyński nadał mu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Doczesne szczątki zmarłego zostały pochowane na cmentarzu Wszystkich Świętych w Des Plaines. Część jego pamięci!

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak