----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

23 marca 2022

Udostępnij znajomym:

W związku z wysoką inflacja już teraz niektórzy Amerykanie żyją od wypłaty do wypłaty. Jednak eksperci ostrzegają, że wojna, która toczy się w Ukrainie, spowoduje dalszy wzrost cen żywności.

Tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na swoich sąsiadów obserwowaliśmy znaczny wzrost cen paliwa. Teraz, kiedy rosyjska ropa została zakazana w Stanach Zjednoczonych, a niedobór energii na świecie jest coraz większy, eksperci ostrzegają, że w nadchodzących miesiącach możemy spodziewać się jeszcze wyższych rachunków za żywność - zwłaszcza, jeśli Ukraina nie zdąży zasiać pszenicy, a wszystko na to wskazuje.

"Dla amerykańskich konsumentów nadchodzi straszny czas, widzimy, że inflacja sięga niemal 10%" - powiedział agencji FOX Business Dan Varroney, ekspert ds. łańcucha dostaw i założyciel Potomac Core. "W zeszłym miesiącu była bliska 8%”

Rosja i Ukraina odpowiada za 25% światowej produkcji pszenicy. Mimo że żaden z tych krajów nie eksportuje pszenicy bezpośrednio do USA, to braki na światowym rynku wpłyną najprawdopodobniej na ograniczenie podaży i wzrost cen także w USA.

Konsumenci zapłacą więcej

Wszystkie niedobory, od gazu ziemnego i ropy naftowej po pszenicę i oleje roślinne wpłyną na koszty produkcji żywności w kraju. W związku z tym niektóre firmy nie będą miały innego wyjścia, jak tylko podnieść ceny swoich produktów – zauważa Varroney.

Ogromny wpływ na kształtowanie się cen mają rosnące koszty energii. "Wszystko, począwszy od pozyskiwania żywności z ziemi, poprzez jej produkcję, przechowywanie i dostarczanie, wymaga energii" - powiedział Varroney.

Jedną z branży, która musi stawić czoła dużym obciążeniom, jest przemysł piekarniczy. Głównym składnikiem pieczywa jest pszenica, a w dużych piecach przemysłowych jest wykorzystywany gaz ziemny. Obecnie to właśnie piekarze zmagają się z szybko rosnącymi kosztami prowadzenia działalności.

Jak zauważa Robb MacKie, prezes i dyrektor generalny Amerykańskiego Stowarzyszenia Piekarzy (ABA), producenci chleba zaczynają już mocno odczuwać skutki wzrostu popytu na surowce. "Wiele składników pochodzi z Ukrainy, szczególnie pszenica, nasiona oleiste, jęczmień, ale nie tylko" - powiedział MacKie w wywiadzie dla FOX Business. "Ten region jest jednym z trzech największych obszarów uprawy pszenicy na świecie. Jeśli zostanie wyłączony z produkcji, a na to wygląda, będzie to miało znaczny wpływ na ceny amerykańskiej i kanadyjskiej pszenicy, z której korzystają amerykańscy piekarze".

Jest kilka rozwiązań, jakie administracja Bidena mogłaby podjąć w celu zmniejszenia kosztów ponoszonych przez producentów i ostatecznie przez konsumentów – zauważa organizacja MacKie, choć dodaje: "Niestety myślę, że w przyszłości amerykańscy klienci powinni spodziewać się, że ich rachunki za artykuły spożywcze wzrosną (...). Niestety, odbije się to na najbiedniejszych członkach naszego społeczeństwa, z których wielu wciąż odczuwa skutki pandemii".

al

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----