Odszedł Leon Szparkowski
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W ostatnią niedzielę października po dwutygodniowym pobycie w szpitalu w wieku 78 lat odszedł do wieczności śp. Leon Szparkowski, który swoim tenorowym głosem uświetniał setki polonijnych wydarzeń kulturalnych, kościelnych i patriotycznych.

Zmarły to zasłużony dla polskiej kultury na emigracji artysta. Był członkiem kilku polonijnych chórów. Z pewnością jego głos zapamiętają wierni z kościoła pw. św. Trójcy, św. Jacka, św. Konstancji, św. Ferdynanda, Jezuickiego Ośrodka Milenijnego oraz kilku innych, gdzie występował. Przez minione dwie dekady związany był z chórem im. Fryderyka Chopina, któremu również przez 10 lat prezesował. Ostatnie pięć lat życia poświęcił współpracy artystycznej z Teatrem Ludowym „Rzepicha” uczestnicząc w uroczystościach dożynkowych, obchodach rocznic i świąt narodowych. Jeszcze tak niedawno, bo 15 sierpnia wystąpił w programie poświęconym stuleciu Bitwy Warszawskiej i setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. Śpiewał na sierpniowych dożynkach Związku Klubów Polskich oraz programie patriotyczno-religijnym w hołdzie poległym bohaterom II wojny światowej. Po raz ostatni wystąpił publicznie 26 września na wieczorze poetyckim Zrzeszenia Literatów Polskich im. Św. Jana Pawła II.

„Jak sięgnę pamięcią śp. Leon był zawsze otwarty na uroczystości religijne i patriotyczne, lubił śpiewać, znał dużo zapomnianych pieśni jeszcze z czasów zaborów. Dziękujemy Bogu, że postawił Leona Szparkowskiego na drodze emigrantów w Chicago. Szczególnie dziękuję w imieniu Teatru Ludowego „Rzepicha” za wspólne koncerty patriotyczno-religijne i ludowe, za przyjaźń, która nigdy nie przemija. I choć jego odejście spowodowało pustkę, której nie da się wypełnić ani zastąpić, bo tylko czas uleczy pęknięcie spowodowane jego odejściem, to przecież wiemy, że każda droga wychodzi od Boga i do niego wraca. Jego droga i przeznaczenie już się zakończyło. Bóg przerwał jego życie wzywając go do siebie, gdzie będzie śpiewał Bogu polskie pieśni z życia chicagowskiej Polonii. Cześć jego pamięci” – powiedziała Alina Szymczyk, prezes Teatru Ludowego „Rzepicha” i Zrzeszenia Literatów Polskich im. Jana Pawła II.

Msza pogrzebowa za duszę śp. Leona Szparkowskiego oraz ostatnie pożegnanie odbędzie się w kościele pw. św. Ferdynanda po otrzymaniu ze szpitala urny z prochami, o czym rodzina poinformuje po jej odebraniu. Prochy zostaną odesłane do Suchowoli, gdzie zostaną złożone w rodzinnym grobie.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak