Pierwszą ofiarą niemiecko-sowieckiej agresji był naród polski
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

Udostępnij swoim znajomym:

„Zebraliśmy się dzisiaj pod Pomnikiem Katyńskim i Tablicą Smoleńską, by w szczególny sposób uczcić 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, napaści Rosji Sowieckiej na Polskę, a także Dzień Sybiraka. Czcimy i składamy wielki hołd wszystkim ofiarom II wojny światowej. Będziemy modlić się w intencji tych, którzy oddali życie za wolność i niepodległość. Z wdzięcznością pamiętamy i będziemy pamiętać wszystkich, którzy walczyli i oddali swoje życie dla wolnego świata, żebyśmy mogli żyć wolni, decydować o sobie i cieszyć się tą wolnością i życiem w pokoju. Chylimy czoła przed kombatantami, którzy walczyli za wolność naszą i waszą na wszystkich frontach” – powiedziała dr Łucja Mirowska Kopeć witając uczestników uroczystości na cmentarzu św. Wojciecha w Niles i zapraszając zgromadzonych do wspólnej modlitwy, którą poprowadził kapelan Związku Klubów Polskich, ks. Ryszard Miłek, proboszcz parafii pw. św. Konstancji, gdzie wcześniej sprawowana była msza święta w intencji ofiar tragicznych wydarzeń sprzed osiemdziesięciu lat.

Punktem kulminacyjnym uroczystości na cmentarzu w Niles było złożenie wieńców i wiązanek kwiatów pod pomnikiem i tablicą przez przedstawicieli władz RP, organizacji polonijnych i biznesów. Jako pierwsi wieniec złożyli: konsul generalny Piotr Janicki, Attachè Obrony, Wojskowego i Lotniczego przy Ambasadzie RP w Waszyngtonie, generał dywizji, pilot Cezary Wiśniewski oraz wice konsul Piotr Semeniuk. Uroczystość zakończyła przygotowana przez Alinę Szymczyk część patriotyczna, w której między innymi Dariusz Redliński mówił o wydarzeniach sprzed osiemdziesięciu lat. „17 września 1939 roku, kiedy wojna obronna w Polsce zmieniała swoje oblicze, zaczynała się jakby jej druga faza. Wojsko polskie otrzymało cios w plecy. Rosja sowiecka wypełniając tajną umowę z Niemcami hitlerowskimi, wkroczyła w granice II Rzeczpospolitej. Pierwszymi ofiarami II wojny światowej, zarówno Niemiec hitlerowskich i później ich sowieckiego sojusznika, stał się nasz naród”. Uczestnikom modlitwy za udział w obchodach dziękował prezes Związku Klubów Polskich Jan Kopeć.

Ceremonię złożenia kwiatów poprzedziło nabożeństwo za Ojczyznę odprawione w kościele pw. św. Konstancji. W wygłoszonym kazaniu ks. proboszcz Ryszard Miłek nawiązał do daniny krwi, jaką Polacy złożyli na ołtarzu wolności. Mówił o grzechu zdrady, miłosierdziu, przebaczeniu i potrzebie posiadania duchowych przewodników w narodzie. Wspomniał o młodzieży ze szkoły im. św. Ferdynanda, która z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przygotowała program religijno-patriotyczny ukazując drogę Polski do wolności, jako Drogę Krzyżową z czternastoma stacjami. „Sam nie wiedziałem, że było aż tyle bolesnych stacji w historii naszej Ojczyzny. Ta młodzież znająca historię zaliczyła do tych stacji i rozbiory Polski i powstania. Jedną z tych stacji w Drodze Krzyżowej Polski do wolności, była druga wojna światowa i ten atak z dwóch stron. Kiedy Polska szukając pomocy – z obydwu stron doznała przemocy. Dlatego dzisiaj i na stronach Pisma Świętego, i na kartach historii pojawia się to słowo – zdrada! Bo dzisiaj w pierwszym czytaniu Bóg został zdradzony przez swój własny lud, który wyprowadził z niewoli egipskiej i prowadził do ziemi obiecanej. A ten lud zbudował sobie innego Boga. I Bóg jest zawiedzony i gotów ukarać ten lud, ale Mojżesz go błaga i Bóg w swoim miłosierdziu im przebacza. A potem posyła syna swojego i ten Syn Boży też zostaje zdradzony. Przez kogo – przez swojego ucznia. Słowo zdrada nie jest nam obca jako narodowi polskiemu. Ewangelia dzisiejsza mówi nam o przebaczeniu i miłosierdziu. Mówi o grzechu i o żalu. Jest ten grzech indywidualny, może być grzech zbiorowy, ale może być i narodowy. Wtedy nazywa się wadą narodową. Nie mówimy, że jesteśmy od niej wolni, ale Polska umie wypowiedzieć walkę tym wadom narodowym i stara się być wierna Bogu. Żal też może być ten indywidulany i też ten żal narodowy. Przebaczenie może być indywidualne i może być to narodowe (…). Bez przebaczenia człowiek nie może być wolny. Jest zniewolony. Pamiętajmy, że co innego jest przebaczyć, a co innego jest zapomnieć. Powinniśmy przebaczyć, ale nie możemy zapomnieć. Pierwszego września modliliśmy się w tym kościele, bo wiemy, że nie możemy zapomnieć”.

Po liturgii konsul generalny Piotr Janicki odczytał list, jaki na ręce organizatorów skierował minister stanu w Kancelarii Prezydenta RP Adam Kwiatkowski. Przesyłając pozdrowienia organizatorom uroczystości sekretarz stanu w liście napisał między innymi: „Składam wyrazy wdzięczności i uznania dla wszystkich zaangażowanych w organizację uroczystych obchodów w osiemdziesiątą rocznicę utraty wolności w wyniku wspólnej napaści hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy oraz Sowieckiej Rosji na Polskę pragniemy uczcić bohaterskich żołnierzy naszego kraju i wszystkich jego obywateli, którzy poświęcili swe życie w obronie Ojczyzny. Wspominamy także działania Sybiraków, którzy zmierzyli się z dramatem zesłania, przesiedlenia o tysiące kilometrów od Ojczyzny, a przede wszystkim niewolniczej pracy ponad ludzkie siły w nieludzkich warunkach. Przez haniebne wyroki zbrodniczych reżymów skazani byli na katorgę, tułaczkę i śmierć z dala od ich umiłowanej Ojczyzny. Zadaniem naszego pokolenia jest zachowanie pamięci o tych bohaterach i pielęgnowanie patriotycznego ducha”.

Konsul generalny wręczył przyznane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę odznaczenia państwowe. Krzyżami Zesłańców Sybiru odznaczone zostały Krystyna Derecka oraz Mirosława Zimmerman – pośmiertnie. Obecny w świątyni Attachè Obrony, gen. dywizji Cezary Wiśniewski wręczył pracownikowi służby konsularnej Robertowi Ignatowiczowi patent oficerski i awans na stopień podporucznika nadany przez prezydenta Dudę. Wartę honorową podczas nabożeństwa i na cmentarzu pełnili członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Ułanów im. Tadeusza Kościuszki oraz poczty sztandarowe Związku Klubów Polskich i Związku Podhalan w Ameryce Północnej. Podczas mszy proboszcz ks. Ryszard Miłek przyjął ślubowanie od katechetek i katechetów. Uroczystość w świątyni i na cmentarzu prowadziła public relations Związku Klubów Polskich dr Łucja Mirowska-Kopeć.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak