Pisanki – cudeńka zdobione woskiem, malowane, oklejane i drapane
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Trzynastego kwietnia w Muzeum Polskim odbyły się warsztaty robienia pisanek. W dorocznej, prowadzonej już od ponad piętnastu lat akcji uczestniczyło kilkadziesiąt osób, głównie Amerykanów polskiego pochodzenia. Zajęcia prowadziła Krystyna Frankowicz-Burd.

“Są różne style robienia pisanek. Ja się najbardziej interesuję ukraińską techniką. To jest styl polegający na wykorzystaniu kistki. Polega on na topieniu wosku i nakładaniu go takim małym rylcem (kistką) na jajka. Później takie jajko wkłada się do różnych farb i daje się kolejny kolor. Po stopieniu wosku otrzymujemy wzór na jajku”.

Warsztatom od początku patronuje obecna dyrektor zarządzająca muzealną placówką Małgorzata Kot. “W naszych zbiorach muzealnych mamy pisanki, które są z nowojorskiej wystawy światowej z 1939 roku. Teraz staramy się dopisywać do tej historii współczesne akcenty”. Swoimi wspomnieniami robienia pisanek w domu podzielił się obecny prezes muzeum, Ryszard Owsiany. „Pamiętam swojego ojca, który gotował cebulę i później wkładał do tego roztworu jajka, suszył je i następnie godzinami nad nimi ślęczał przez cały tydzień skrobiąc na nich różne motywy i wzorki. W ten sposób powstawały piękne pisanki. Gdy miałem osiem lub dziewięć lat, to było to dla mnie fantastyczne doświadczenie, które pamiętam do tej pory”. Prowadząca warsztaty pani Krystyna zaprezentowała także swoistego rodzaju urządzenia do nanoszenia linii na jajkach oraz elektryczne rylce, które bardzo ułatwiają nanoszenie wosku i zapewniają większy komfort bezpieczeństwa. Okazuje się, że pisanka może być znakomitym prezentem, szczególnie jeżeli przekażemy ją bliskiej nam osobie. Z pisanek możemy również bardzo dużo dowiedzieć się o wzajemnych relacjach i uczuciach.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak