----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

22 czerwca 2022

Udostępnij znajomym:

Funkcjonariusze policji chicagowskiej nie będą już mogli ścigać pieszo osób podejrzewanych o drobne wykroczenia lub tylko dlatego, że uciekają. Decyzję podjęto rok po tym, jak dwa piesze pościgi zakończyły się śmiercią 13-letniego chłopca i 22-letniego mężczyzny.

Nowe prawo ściśle związane jest z polityką departamentu wprowadzoną po przypadkach użycia broni przez policję w podobnych sytuacjach w przeszłości i wprowadza zasady określające, kiedy funkcjonariusze mogą, a kiedy nie mogą angażować się w działania, które mogą narazić na niebezpieczeństwo ich samych, ściganych i osoby postronne.

„Bezpieczeństwo mieszkańców i naszych funkcjonariuszy pozostaje w centrum nowych zasad pościgu pieszego” – poinformował w oświadczeniu szef CPD, David Brown, zapowiadając wdrożenie tych zmian do końca lata.

Kogo można ścigać

Zgodnie z nową polityką funkcjonariusze chicagowskiej policji mogą ścigać osobę, wobec której są przekonani, iż popełnia lub ma zamiar popełnić przestępstwo lub poważne wykroczenie klasy A, takie jak przemoc domowa, jazda pod wpływem alkoholu lub wyścigi uliczne, mogące spowodować zranienie lub śmierć innych.

Kogo nie

Funkcjonariusze nie będą mogli pieszo ścigać osób podejrzanych o drobne wykroczenia, takie jak między wieloma innymi: nieprawidłowe parkowanie, jazda na zawieszonym prawie jazdy lub picie alkoholu w miejscach publicznych. Ale nadal będą mieli swobodę podejmowania działań w stosunku do osób, które według nich popełniają lub zamierzają popełnić czyny stanowiące „oczywiste zagrożenie dla innej osoby”.

Być może najważniejsze w nowych rozporządzeniach jest to, że ​policjant nie może ścigać kogoś tylko dlatego, że ktoś próbuje go uniknąć.

„Ludzie mogą unikać kontaktu z funkcjonariuszem policji z różnych powodów, często innych niż zaangażowanie w działalność przestępczą” – informuje zaktualizowane prawo dotyczące pościgów pieszych.

Kiedy przerwać pościg

Nowe przepisy obejmują szereg okoliczności, w których funkcjonariusz musi zakończyć pościg, na przykład gdy osoba trzecia zostanie ranna i potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej, której nikt inny nie może zapewnić; w sytuacji, kiedy funkcjonariusze zda sobie sprawę, że nie wie dokładnie, gdzie się znajduje - co jest możliwe w czasie chaotycznego pościgu alejkami i między domami; gdy nie jest w stanie porozumieć się z innymi oficerami, czy to z powodu zgubienia radiostacji lub jakiegoś innego.

Przypomina się również funkcjonariuszom, że ani oni, ani ich przełożeni, nie będą krytykowani lub karani za podjęcie decyzji o rezygnacji pościgu jego przerwaniu.

Nie wolno prowokować

Policjantom nie wolno też będzie stwarzać sytuacji prowokującej podejrzanego do ucieczki, np. stosując znaną taktykę, w której podjeżdżają radiowozami na dużej prędkości w kierunku grupy ludzi, nagle zatrzymują się i wyskakują „z zamiarem zatrzymania każdego, kto zaczyna uciekać”.

Na zmiany czekano od lat kilka lat

Już pięć lat temu Departament Sprawiedliwości USA wydał krytyczny raport stwierdzający, że zbyt wiele policyjnych pościgów w mieście jest niepotrzebnych lub kończy się oddaniem strzałów do ludzi, do których nie musiano strzelać. Trzy lata temu sędzia podpisał dekret nakazujący zmianę polityki regulującej piesze pościgi w mieście.

Miasto było w posiadaniu wielu dowodów na niebezpieczeństwa związane z pościgami pieszymi, w tym śledztwo Chicago Tribune, według którego jedna trzecia strzałów oddanych przez policję w Chicago w latach 2010-2015 dotyczyła rannych lub zabitych podczas pieszego pościgu.

Choć Chicago opóźniało przyjęcie nowych przepisów, to inne duże miasta, takie jak Baltimore, Filadelfia, czy Portland już wdrożyły nowe przepisy tego dotyczące.

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----