----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Pomimo panującej pandemii i śnieżycy, jaka w miniony weekend nawiedziła Wietrzne Miasto, chicagowska Polonia zagrała na medal w 29. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. We wtorek wieczorem na liczniku wybiła kwota 149,535.23 dolarów, a liczenie i licytacje jeszcze trwają.

31 stycznia blisko dwustu woluntariuszy Orkiestry kwestowało w kilkudziesięciu polonijnych delikatesach. Licytacje wielu cennych fantów odbyły się podczas sobotniej edycji „Wietrznego Radia”. Tydzień wcześniej odbyły się dwa mini sztaby – jeden w galerii „Chicagowskie Anioły”, a drugi w siedzibie Klub Sportowego Eagles. Sobotni finał został podsumowany w siedzibie Klubu Motocyklowego „Sokół”. Polonia zagrała na przysłowiowy medal.

Złote serduszko z centrali WOŚP w Warszawie oznaczone numerem 99 osiągnęło na licytacji kwotę 4,800 dolarów. Koszula z autografem Roberta Lewandowskiego uzyskała 5,700 dolarów. Za okulary Jurka Owsiaka z limitowanej serii 150 sztuk szczęśliwy nabywca zapłacił $1,200. Butelka cytrynówki od Anety Ujcik została wylicytowana za 220 dolarów. Pod licytacyjny młotek trafiły koszulki z autografami Ronaldo i Messiego.

„Takich przykładów jest bardzo wiele. Jestem bardzo zaskoczony ofiarnością naszych rodaków w Chicago. Pomimo, że ze względu na obostrzenia związane z pandemią nie mogliśmy zorganizować finału w Centrum Kopernikowskim, to i tak efekty tegorocznej zbiórki przerosły nasze oczekiwania. W głębi serca liczyłem, że może uda nam się zebrać połowę tego, co w roku ubiegłym, kiedy zebraliśmy kwotę 197 tysięcy dolarów, a zanosi się na to, że tegoroczny wynik może być zbliżony. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że na koniec sobotniej zbiórki już mieliśmy zliczone 135 tysięcy dolarów. Graliśmy, gramy i będziemy grać” – powiedział Andrzej Hryń, kapelmistrz chicagowskiej Orkiestry.

Dzięki hojności polonijnych darczyńców obok datków pieniężnych na konto zbiórki napłynęły setki różnego rodzaju darów, które trafiły na radiową i internetową licytację, które jeszcze trwają. W sobotnie popołudnie obecny w studiu radiowym „Wietrznego Radia Marek Kowlaczyk, właściciel salonu meblowego „Idea”, jak co roku przyniósł na licytację złote serduszko. Organizatorki jarmarku, który 24 stycznia odbył się w siedzibie Klubu Sportowego Eagles przekazały liczne cenne upominki podarowane przez właścicieli biznesów uczestniczących w tej imprezie.

W jednej z puszek przyniesionych przez wolontariuszy znajdował się pierścionek z cennym kamieniem, który zostanie wyceniony i wystawiony na licytację w jubileuszowej 30. edycji imprezy. Dziękując Polonii za poparcie akcji zbiórki funduszy „kapelmistrz” chicagowskiej orkiestry Andrzej Hryń przyznał, że bez względu na końcowy wynik zawsze warto mieć otwarte serca i popierać orkiestrę. Warto w tym miejscu przytoczyć również wypowiedź Jerzego Owsiaka, który podsumowując tegoroczną zbiórkę stwierdził: „Jeżeli coś dzisiaj zwyciężyło, to niekoniecznie kwota. Na pewno zwyciężyła przeogromna Polska, ta z najpiękniejszych czasów i solidarność nasza, którą zawsze, ale to zawsze mamy w sobie, kiedy chcemy poszukać w sobie przyjaźni, miłości i braterstwa”.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak