----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Ceny paliwa w USA osiągnęły najwyższy poziom od siedmiu lat. Ruszyła gospodarka, zaczęliśmy więcej jeździć i przewozić, więc wzrósł popyt. Jednocześnie podaż jest ograniczona ze względu na niższą produkcję w kraju i decyzje krajów OPEC.

Październikowy raport AAA wykazał, że ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych osiągnęły najwyższy średni poziom od 2014 r. Od tego czasu wzrosły jeszcze bardziej. Dane z administracji US Energy Information mówią, że ceny gazu rosły w 2021 r. do poziomu nienotowanego od połowy ostatniej dekady.

Średni koszt paliwa w dniu 8 listopada wynosił $3.41:

95 ceny benzyny grafika 1

grafika: Insider/ US Energy Information

Powody wzrostu cen

Są one niemal wyjęte z podręcznika do ekonomii: popyt i podaż. Amerykanie powrócili na drogi, gdy pandemia osłabła, a jednocześnie przerwy w dostawach krajowych i problemy na rynkach energetycznych za granicą spowodowały wzrost cen ropy naftowej.

W drogę!

Podobnie jak w przypadku wielu innych aspektów życia codziennego, pandemia radykalnie zmieniła sposób, a właściwie liczbę podróży Amerykanów na pewien czas.

Jednak w 2021 roku wróciliśmy na drogi. Liczba przejechanych mil, mierzona przez Federal Highway Administration, gwałtownie spadła wiosną 2020 r., ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy ruch na autostradach powrócił do poziomu, jaki normalnie miałby miejsce w środku lata.

Liczba przejechanych mil:

96 przejechane mile grafika 2

grafika: Insider/ Federal Highway Administration

Wzrost liczby przejechanych mil oznacza również wzrost zapotrzebowania na paliwo. Na to nakłada się drugi problem, czyli:

Produkcja i rafinacja ropy w USA nie nadążają

Co oznacza duże ograniczenie podaży. Energy Information Administration (EIA) odnotowała w połowie września, że huragan Ida spowodował pod koniec sierpnia zamknięcie dużej części amerykańskich odwiertów i rafinerii w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

Choć platformy wiertnicze i rafinerie szybko wróciły do pracy, to zapasy ropy naftowej pozostają na niskim poziomie, co sugeruje ciągłe ograniczenie dostaw. EIA napisała, że pod koniec września ilość ropy przechowywanej w Cushing w stanie Oklahoma, jednym z głównych magazynów ropy w USA, spadła o 40% od początku roku.

Zapasy ropy naftowej w całym kraju:

97 zapasy ropy grafika 3

źródło: Insider/EIA 

Załamanie krajowej podaży i zapasów ropy naftowej w połączeniu ze wzrostem popytu prowadzi do wyższych cen. Ale to nie wszystkie powody ich wzrostu. Należy również wziąć pod uwagę fakt, iż

Rynki energetyczne na całym świecie przeżywają kryzys

Ograniczenia na rynkach ropy i energii za granicą również nie pomagają w kwestii dostaw. OPEC i inne duże kraje eksportujące ropę wielokrotnie zgadzały się na jedynie niewielki wzrost produkcji, mimo że najwięksi konsumenci, tacy jak Stany Zjednoczone i Indie, nieustannie naciskają na zwiększenie eksportu. OPEC zgodził się na zwiększenie produkcji w grudniu po bezpośrednim apelu prezydenta USA, ale o zaledwie 400,000 baryłek dziennie.

Pokazuje to, jak kartel eksporterów ropy nadal ma ogromną władzę na światowych rynkach, mimo że Stany Zjednoczone znacznie zwiększyły produkcję w ciągu ostatniej dekady, a kraje na całym świecie rozpoczęły proces przechodzenia na bardziej ekologiczne źródła energii.

Nie tylko USA, ale inne rynki również borykają się z niedoborami dostaw energii i paliw. Europejskie ceny gazu ziemnego i energii elektrycznej poszybowały w górę, a handlowcy spodziewają się jeszcze wyższych cen w nadchodzących miesiącach. Rosja, kluczowy dostawca gazu ziemnego do UE, wstrzymywała wzrost dostaw na Zachód, wpływając na destabilizację rynku i wzrost cen.

Łącząc rosnący popyt ze strony otwierającej się gospodarki USA z załamaniem podaży zarówno w kraju, jak i na świecie, nie powinno nikogo dziwić, że ceny paliw gwałtownie rosną.

na podst. Business Insider
rj