----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

16 października 2025

Udostępnij znajomym:

Agenci federalni działający na terenie metropolii chicagowskiej będą musieli nosić kamery na mundurach – tak zdecydowała w czwartek sędzia federalna Sara Ellis, po tym jak w mediach pojawiły się nagrania pokazujące użycie gazu łzawiącego i innych agresywnych metod wobec demonstrantów.

Sędzia Ellis przyznała w sądzie, że była „nieco zaskoczona” obrazami starć pomiędzy agentami a uczestnikami protestów, jakie zobaczyła w telewizji w czasie nasilonej kampanii imigracyjnej administracji prezydenta Donalda Trumpa.

„Mieszkam w Chicago, jeśli ktoś nie zauważył” – powiedziała Ellis z sali sądowej. – „I nie jestem ślepa, prawda?”.

Już w zeszłym tygodniu sędzia nakazała, by funkcjonariusze federalni działający w regionie nosili widoczne identyfikatory oraz powstrzymali się od stosowania określonych technik tłumienia zamieszek wobec pokojowych demonstrantów i dziennikarzy.

„Otrzymuję zdjęcia, widzę materiały w wiadomościach, czytam relacje w prasie i zaczynam mieć wątpliwości, czy moje wcześniejsze polecenia są przestrzegane” – powiedziała Ellis, odnosząc się do licznych nagrań, na których widać starcia funkcjonariuszy z protestującymi.

Prawnik reprezentujący rząd, Sean Skedzielewski, odrzucił jednak te zarzuty, twierdząc, że media przedstawiają sytuację jednostronnie i wybiórczo. „To w dużej mierze efekt jednostronnych i celowo zmontowanych doniesień medialnych” – argumentował.

Decyzja sędzi Ellis oznacza, że władze federalne będą musiały wprowadzić obowiązek nagrywania działań agentów w rejonie Chicago, co ma zwiększyć przejrzystość i umożliwić kontrolę sposobu użycia siły. Nakaz ten ma obowiązywać do czasu, aż sąd federalny uzna, że procedury przestrzegania praw obywatelskich zostały właściwie wdrożone.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor