----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

19 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

Prezydent Donald Trump oświadczył, że po tym, jak nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla, nie czuje się już zobowiązany do myślenia wyłącznie o pokoju. W wiadomości skierowanej do premiera Norwegii Jonasa Gahra Støre obwinił Norwegię za niewręczenie mu nagrody, sugerując, że decyzja ta ma wpływ na jego dalsze działania jako prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W odpowiedzi Støre przypomniał, że Pokojową Nagrodę Nobla przyznaje niezależny komitet, a nie rząd Norwegii. W październiku ubiegłego roku nagrodę otrzymała wenezuelska liderka opozycji María Corina Machado, która później – podczas wizyty w Białym Domu – przekazała Trumpowi swój medal. Fundacja Nobla podkreśliła, że nagroda nie może zostać „nawet symbolicznie” przekazana innej osobie.

Napięcia wokół Grenlandii

W tej samej wiadomości do premiera Norwegii, Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone potrzebują „całkowitej i absolutnej kontroli nad Grenlandią” - półautonomicznym terytorium duńskim. Zapytany później, czy planuje użyć siły do jej przejęcia, odpowiedział: „bez komentarza”.

Dania jest członkiem NATO – sojuszu obronnego, w którym USA odgrywają kluczową rolę. Sojusz opiera się na zasadzie wzajemnej obrony w przypadku ataku z zewnątrz. Od momentu powstania NATO w 1949 roku nigdy nie doszło do zbrojnego ataku jednego państwa członkowskiego na drugie.

Duński rząd ostrzegł, że ewentualne działania wojskowe USA wobec Grenlandii oznaczałyby koniec NATO. Kopenhaga otrzymała wsparcie ze strony europejskich sojuszników – niektórzy z nich wysłali w ostatnich dniach niewielkie, kilku- lub kilkunastoosobowe grupy przedstawicieli wojskowych na Grenlandię w geście o charakterze symbolicznym.

Eskalacja napięć i groźba ceł

Trump zareagował na te działania zapowiedzią wprowadzenia dodatkowych 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw NATO – w tym z Wielkiej Brytanii – od 1 lutego, jeśli kraje te sprzeciwią się proponowanemu przez niego przejęciu Grenlandii. Zagroził również podniesieniem tego poziomu do 25 procent do czerwca.

Stany Zjednoczone już wcześniej nałożyły około 15 procent ceł na towary z krajów Unii Europejskiej oraz około 10 procent na import z Wielkiej Brytanii. W szczególnie wrażliwych sektorach, takich jak metale i niektóre samochody, skumulowane obciążenia celne sięgają już kilkunastu, a miejscami ponad 20 procent. Zapowiadane nowe taryfy byłyby dodatkowymi cłami, co w niektórych branżach mogłoby oznaczać łączne obciążenia przekraczające 30–40 procent.

W tym kontekście premier Norwegii Jonas Gahr Støre wysłał wiadomość do Trumpa w imieniu własnym oraz prezydenta Finlandii Alexandra Stubba. Obaj przywódcy zaapelowali o deeskalację napięć, podkreślając, że „wszyscy powinniśmy pracować nad uspokojeniem sytuacji – dzieje się wokół nas tak wiele, dlatego musimy stać razem”.

Odpowiedź Trumpa

W odpowiedzi prezydent USA napisał: „Biorąc pod uwagę, że wasz kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za zatrzymanie PONAD 8 wojen, nie czuję się już zobowiązany do myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie to priorytet, ale mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla USA".

Kontynuował, stwierdzając, że Dania nie jest w stanie ochronić Grenlandii przed Rosją czy Chinami, i zadał pytanie: „dlaczego w ogóle mają 'prawo własności'? Nie ma żadnych pisemnych dokumentów, jest tylko to, że jakaś łódź wylądowała tam setki lat temu, ale my też mieliśmy łodzie, które tam przybijały”.

„Zrobiłem dla NATO więcej niż jakakolwiek inna osoba od czasu jego powstania, a teraz NATO powinno zrobić coś dla Stanów Zjednoczonych” - powiedział Trump. „Świat nie jest bezpieczny, dopóki nie będziemy mieli całkowitej i absolutnej kontroli nad Grenlandią” - zakończył.

Znaczenie strategiczne Grenlandii

Słabo zaludniona, ale bogata w surowce arktyczna wyspa jest doskonale położona dla systemów wczesnego ostrzegania w przypadku ataków rakietowych oraz monitorowania jednostek pływających w regionie.

Premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer oświadczył w poniedziałek, że każda decyzja dotycząca przyszłego statusu Grenlandii „należy do mieszkańców Grenlandii i Królestwa Danii”, i nazwał stosowanie ceł wobec sojuszników błędem.

Również w poniedziałek duński minister obrony Troels Lund Poulsen i grenlandzki minister spraw zagranicznych Vivian Motzfeldt spotkali się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

W zeszłym tygodniu rządy Danii i Grenlandii, wraz z sojusznikami z NATO, zdecydowały o zwiększeniu obecności wojskowej i aktywności ćwiczeniowej w Arktyce i na Atlantyku Północnym. Kilka państw europejskich wysłało niewielkie grupy personelu wojskowego na Grenlandię w ramach tak zwanej misji rozpoznawczej.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor