----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Spośród 193 krajów należących do ONZ tylko trzy nie posiadają odgórnie wprowadzonej, jakiejkolwiek formy płatnego urlopu rodzinnego, najczęściej macierzyńskiego. Są to Nowa Gwinea, Surinam i Stany Zjednoczone. Dwa kolejne bez tych świadczeń, które nie są pełnoprawnymi członkami ONZ, ale mają status obserwatora, to Watykan i Palestyna. Jednak wśród 41 państw uznawanych za rozwinięte, USA są pod tym względem jedyne.

Urlopy macierzyńskie w Stanach Zjednoczonych są regulowane przez amerykańskie prawo pracy. Family and Medical Leave Act z 1993 roku zapewnia 12 tygodni rocznie, ale bezpłatnego wolnego, dla matek nowo narodzonych lub nowo adoptowanych dzieci. Jednak pod warunkiem, że pracują w firmie zatrudniającej min. 50 pracowników. Według danych rządowych, tylko 23 procent amerykańskich pracowników ma dostęp do płatnego urlopu. W innych przypadkach wszystko zależy od dobrej woli pracodawcy i wynegocjowanych warunków zatrudnienia.

Jakie są szanse na zmiany?

Dyskusje na temat wprowadzenia płatnych urlopów macierzyńskich toczą się w USA od lat. Dotychczas nie udało się osiągnąć w tej sprawie porozumienia, choć ostatnio znaleźliśmy się bliżej kompromisu w tej sprawie. Autorzy przyjętej właśnie ustawy infrastrukturalnej próbowali włączyć 12 tygodni płatnego urlopu macierzyńskiego do pakietu uzupełniającego "Build Back Better”, nad którym głosowanie ma się odbyć wkrótce. Sprzeciwił się jednak temu demokratyczny senator Joe Manchin, który wymusił skrócenie go do czterech tygodni, a ostatecznie wpis ten został całkowicie wyłączony z projektu ustawy. Mimo tego, iż demokraci w Izbie Reprezentantów powrócili do rozmów na ten temat, to nie wiadomo, czy znajdzie się on w ostatecznej wersji pakietu uzupełniającego.

Federalni mają więcej

Nie ma wątpliwości, że lepszy krótki urlop macierzyński niż jego brak, jednak rozwiązania z całego świata sugerują, że cztery tygodnie to zbyt mało, by czerpać z niego pełne korzyści.

"Kiedy spojrzymy na inne kraje, widzimy, czego potrzebują ludzie i jest to do zrobienia" - mówi Jody Heymann, wybitny profesor ds. zdrowia publicznego. “Nawet 12 tygodni jest skromne, a wszystko poniżej jest rażąco niewystarczające. Warto też zwrócić uwagę, że jest to także poniżej 16-tygodniowego minimum zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia" - podkreśla ekspert.

Proponowane cztery tygodnie to również znacznie mniej niż 12 tygodni płatnego urlopu rodzicielskiego udzielanego od niedawna pracownikom federalnym w USA.

Powrót do zdrowia po porodzie trwa zwykle co najmniej sześć tygodni, a powrót do pracy na pełnym etacie, gdy matka nie doszła jeszcze do pełni sił, to fatalny pomysł - donoszą naukowcy. A to właśnie robi wiele matek i większość ojców, ponieważ nie mają możliwości pozostania w domach.

Inne kraje

Średnia długość urlopu macierzyńskiego na świecie wynosi 29 tygodni, a ojcowskiego 16 - wynika z danych z roku 2019. Dla porównania, Estonia oferuje ponad półtora roku płatnego urlopu dla nowych rodziców - jest to zdecydowanie najwyższe świadczenie zapewniane przez którykolwiek z krajów. Z kolei Bułgaria, Węgry, Japonia, Litwa, Austria, Słowacja, Łotwa, Norwegia i Słowenia - zapewniają go ponad rok.

Również w kwestii urlopów tacierzyńskich USA wypadają blado - po prostu nie ma ich wcale. Wolne dla nowych ojców jest dostępne w 34 z 41 krajów rozwiniętych - wynika z danych Pew Research. W większości przypadków wymiar płatnego czasu wolnego dla nich jest stosunkowo krótki i wynosi około dwóch tygodni. Jednak nie wszędzie, bo w Japonii to około 30 tygodni dla ojca. W Korei Południowej mężczyźni mogą liczyć na 15-tygodniowy urlop tacierzyński. Portugalia, Norwegia, Luksemburg, Szwecja i Islandia są również stosunkowo hojne pod tym względem, oferując około dwóch miesięcy urlopu, lub więcej, dla świeżo upieczonych tatusiów.

109

Źródło: pewresearch.org

Wyjątki. Komu przysługuje świadczenie 

W USA na 12-tygodniowy płatny urlop mogą liczyć pracownicy federalni. Ponadto kilka stanów uchwaliło swoje własne prawo. Kalifornia, New Jersey, Rhode Island, Nowy Jork, Waszyngton, Massachusetts, jak i Waszyngton D.C. oferują programy, które umożliwiają pobór części wynagrodzenia przez pracowników sektora prywatnego. Z kolei Connecticut, Oregon i Kolorado planują wdrożyć podobne rozwiązania w kolejnych latach.

Korzyści

Brak tego, co inni uważają za normę, jest niezrozumiały dla wielu ekspertów: ”Jeśli Brazylia ze swoim PKB może sobie na to pozwolić, proszę mi wytłumaczyć, dlaczego Stany Zjednoczone nie mogą tego dokonać?" - pyta Jennifer Glass, socjolog z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin. “To smutne i przygnębiające".

Korzyści płynące z urlopu rodzicielskiego są oczywiste. Po pierwsze wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne i fizyczne rodzin. Dzieci, które pierwsze miesiące życia spędzają z matkami częściej są karmione piersią i rzadziej trafiają do szpitali z powodu chorób zakaźnych. Matki mają czas na rekonwalescencję po porodzie, co wiąże się z lepszym zdrowiem psychicznym i samopoczuciem. Ponadto jest korzystny dla relacji rodzinnych: ojcowie, którzy biorą urlop, zazwyczaj bardziej angażują się w życie swoich dzieci, a ich związki partnerskie są o wiele bardziej stabilne.

"Ojcowie rozwijają silniejsze, długoterminowe więzi z dziećmi, a rodzice postrzegają rodzicielstwo jako wspólne i bardziej zespołowe przedsięwzięcie" - mówi Kathleen Gerson, socjolog z NYU. 

Co więcej, pozytywnie wpływa na finanse rodzin. Wiele młodych matek jest zmuszonych odejść z pracy przechodząc na bezpłatne urlopy - co może być powodem piętrzących się problemów finansowych. Ciągłość - zarówno w zatrudnieniu, jak i w dochodach - ma wpływ na jakość życia dzieci, szczególnie tych, których rodzice wykonują niskopłatne zawody.

Zwrot z inwestycji w płatne urlopy jest ogromny - zwraca uwagę dziennik "The Hill". Badania wielokrotnie potwierdziły, że zapewnienie płatnego urlopu macierzyńskiego zwiększa zatrudnienie kobiet. Na całym świecie matki, które mają dostęp do tych świadczeń, częściej pozostają później na rynku zatrudnienia, pracują więcej godzin i wracają do tej samej pracy.

Korzyści dla pracodawców są znaczące. Zmniejszenie kosztów rotacji i zatrzymania pracowników z doświadczeniem pomaga zaoszczędzić miliardy każdego roku. Nie powinno więc dziwić, że ponad 300 firm i 160 dyrektorów podpisało się pod listem otwartym do Kongresu wzywającym do wprowadzenia tych świadczeń.

The Organisation for Economic Co-operation and Development (OECD) podała w 2015 r., że zrównanie wskaźników aktywności zawodowej kobiet i mężczyzn do 2030 r. spowodowałoby 12-procentowy wzrost PKB w krajach o wysokim dochodzie. W USA byłaby to równowartość 2.64 biliona dolarów rocznie. Inne szacunki są jeszcze wyższe. Wiodący konsultanci biznesowi z firmy McKinsey oszacowali, że do 2025 roku Stany Zjednoczone mogłyby dodać kolejne 4.3 biliona dolarów do rocznego PKB poprzez wprowadzane większej równości między płciami.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania można wysnuć wniosek, że wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich szybko się zwróci. Administracja Bidena oszacowała, że jej pierwotna propozycja płatnych urlopów kosztowałaby 225 miliardów dolarów w ciągu 10 lat. W odpowiedzi krytycy zakwestionowali, czy jest to pełny koszt, a także czy Stany Zjednoczone mogą sobie na to pozwolić. Bez względu na opinie krytyków i analizując wskaźniki ekonomiczne krajów, w których od lat funkcjonują płatne urlopy macierzyńskie, widać jak na dłoni, że korzyści z wprowadzenia prorodzinnych rozwiązań szybko (i znacznie) przewyższyłyby koszty wprowadzanych zmian.

Newborn baby sleeping with mother. Shallow DOF.

Walczą od ponad 100 lat

Walka o płatne urlopy macierzyńskie trwa w Stanach Zjednoczonych już od 100 lat - przypomina "Washington Post". W 1919 roku Międzynarodowa Organizacja Pracy przyjęła na ten temat konwencję dotyczącą zatrudnienia kobiet przed i po porodzie. Po wielu dniach spotkań delegatki i delegaci przyjęli klauzulę przewidującą, że "kobiety mające zostać matkami, po przedstawieniu zaświadczenia lekarskiego, będą uprawnione do świadczeń równych minimalnej płacy kobiet pracujących w tym okręgu na sześć tygodni przed i sześć tygodni po urodzeniu dziecka".

Zgromadzenie odbyło się w Waszyngtonie i uczestniczyły w nim kobiety z całego świata - od Francji po Japonię, od Argentyny po Indie - domagając się lepszych warunków pracy. Wypracowane rozwiązania stały się podstawą konwencji "O Ochronie Macierzyństwa", na której 37 z 38 krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oparły swoje rozwiązania dotyczące płatnych urlopów rodzicielskich.

Oprócz USA.

na podst. NYT Times, The Atlantic, Paw Research WaPo

al