101. urodziny Feliksa Rembiałkowskiego
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

20 listopada sto pierwszą rocznicę urodzin celebrował urodzony w Kowalu na Kujawach Feliks Rembiałkowski, przedwojenny działacz młodzieżowego ruchu ludowego, były żołnierz I Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, na obczyźnie bliski współpracownik byłego premiera rządu RP, Stanisława Mikołajczyka, społecznik, promotor kultury ludowej w Chicago, wydawca „Orki”, zastępca komendanta Placówki 90 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, członek Związku Narodowego Polskiego, Kongresu Polonii Amerykańskiej i wielu innych organizacji polonijnych.

W imieniu władz RP gratulacje, życzenia oraz kwiaty dostojnemu jubilatowi do domu rodzinnego w Morton Grove nadesłał wicekonsul Piotr Semeniuk. W okolicznościowej nocie dyplomata przypomniał, że dostojny jubilat urodził się w tym samym miejscu, co król Kazimierz Wielki. „Możemy więc śmiało powiedzieć, że dzisiaj czcimy Feliksa Wielkiego, który przeżył tragiczne czasy II wojny światowej, a dzisiaj świadczy swoim życiem o tym, jak wyglądała przeszłość oraz to, co zrobił dla społeczności polonijnej w Wietrznym Mieście”.

Kwiaty i życzenia przekazały jubilatowi przedstawicielki Grupy 877 „Tysiąca Walecznych” Związku Narodowego Polskiego, której jest członkiem od blisko 70 lat. Z urodzinowym tortem przybył komendant Placówki 90 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, Andrzej Janczak oraz Tomasz Dąbrowski z Towarzystwa Historycznego Armii Polskiej.

Feliks Rembiałkowski urodził się 101 lat temu w Kowalu na Kujawach w rodzinie działacza ludowego. Ojciec Franciszek był skarbnikiem Polskiego Stronnictwa Ludowego na terenie trzech powiatów. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę u kowala. Mając 17 lat włączył się w budowanie ruchu wiciowego. Założył dwa koła. Został skarbnikiem Koła Młodzieży Wiejskiej „Wici” w Grodztwie – Kowal.

Po wybuchu wojny został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec, gdzie pracował w warsztacie naprawy samochodów. Pod koniec marca 1945 roku udało mu się zbiec do Holandii, gdzie wstąpił do dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka. Po zakończeniu działań wojennych przez dwa lata służył w polskiej strefie okupacyjnej. W 1948 roku trafił do Anglii. W 1951 roku z listem polecającym od działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego przybył do Wietrznego Miasta i włączył się w budowę Związku Przyjaciół Wsi Polskiej. Przez wiele lat blisko współpracował z byłym premierem Stanisławem Mikołajczykiem. W 1955 roku na Światowym Kongresie PSL w Paryżu został wybrany skarbnikiem Komitetu Wykonawczego. Przez kilka lat wydawał Czasopismo „Orka”. Był inicjatorem organizowania w Wietrznym Mieście uroczystości dożynkowych. Założył Chór im. Ignacego Jana Paderewskiego. Przez wiele lat pełnił różne funkcje w Kole I Polskiej Dywizji Pancernej. W 1952 roku ożenił się z pochodzącą z Wołynia Danutą Piotrowską. Doczekali się trojga dzieci, Małgorzaty, Tadeusza i Feliksa. Kolejną rocznicę małżeński ego pożycia celebrowali w minioną niedzielę.

Pomimo przeżycia ponad stu lat Feliks Rembiałkowski cały czas angażuje się w działalność weterańską i społeczną. Do tej pory piastuje stanowisko wicekomendanta Placówki 90 SWAP. Osobiście uczestniczył w obchodach Święta Wojska Polskiego na cmentarzu Maryhill oraz obchodach stulecia Bitwy Warszawskiej. Niestety, niedawny pobyt w szpitalu i wynikłe z tego tytułu kłopoty zdrowotne i ograniczenia spowodowane pandemią nie pozwoliły mu na udział w obchodach 102. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Dzięki jego ofiarności jedenaście lat temu w Muzeum Dyplomacji i Uchodźstwa Polskiego na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy została otwarta ekspozycja: „Feliks Rembiałkowski – syn ziemi kujawskiej, wybitny działacz emigracyjny, polityczny i społeczny w Stanach Zjednoczonych Ameryki”, na której pokazane zostały przekazane przez niego pamiątki. Przez władze wolnej Polski jubilat został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP, Złotym oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi, Mieczami Hallerowskimi oraz wieloma innymi odznaczeniami, dyplomami i medalami. Niezwykłemu Polakowi życzymy wielu kolejnych lat życia w zdrowiu i dobrym samopoczuciu.

Ograniczone ze względu na pandemię spotkanie z jubilatem w jego rodzinnym domu stało się okazją do wspomnień, których nie sposób wszystkich zrelacjonować ze względu na ich bogatą treść. Zrobili to już wcześniej autorzy dwóch książek o jego życiu i dziejach losu. Jedenaście lat temu Danuta Czerwińska-Murawska napisała książkę pt. „Głos z wygnania, czyli życie i praca Feliksa Rembiałkowskiego”, a Piotr Pukłacki napisał pracę magisterską „Życie i działalność Feliksa Rembiałkowskiego – wybitnego działacza polonijnego w Stanach Zjednoczonych Ameryki”. Jej promotorem był dr hab. Adam Sudoł z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak