----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

11 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Stany Zjednoczone są coraz bliżej formalnego zakończenia produkcji jednocentówek. Senat jednogłośnie przyjął ustawę „Common Cents Act”, która nie tylko porządkuje kwestie związane z wycofywaniem tych monet, ale może również zmienić zasady płacenia gotówką oraz sposób produkcji pięciocentówek.

Podobną wersję przepisów przyjęła już wcześniej Izba Reprezentantów. Ustawa koncentruje się na trzech kwestiach: oficjalnym zakończeniu produkcji jednocentówek, zasadach zaokrąglania rachunków przy płatnościach gotówką oraz możliwości zastosowania tańszych materiałów do produkcji monet pięciocentowych.

Produkcja jednocentówek przeznaczonych do normalnego obiegu zakończyła się już w ubiegłym roku. W tym roku pojawiły się jeszcze kolekcjonerskie monety związane z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych.

Nie oznacza to jednak, że monety o nominale jednego centa znikają z portfeli Amerykanów. Nadal pozostają pełnoprawnym środkiem płatniczym i będzie można nimi płacić. Problem w tym, że wraz ze stopniowym zmniejszaniem się ich liczby w obiegu coraz więcej sklepów może mieć trudności z wydawaniem dokładnej reszty.

Rachunek będzie można zaokrąglić

Common Cents Act ma rozwiązać jeden z najbardziej praktycznych problemów związanych z końcem produkcji monet jednocentowych. Sprzedawcy otrzymaliby możliwość zaokrąglania końcowej kwoty transakcji gotówkowych do najbliższych pięciu centów.

Przykładowo rachunek w wysokości 19,82 dol. mógłby zostać zaokrąglony do 19,80 dol., natomiast przy kwocie 19,83 dol. klient zapłaciłby 19,85 dol.

Zmiana dotyczyłaby płatności gotówką. Obecnie sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ponieważ w niektórych stanach i miejscowościach obowiązują przepisy ograniczające lub zakazujące takiego zaokrąglania cen. Zwolennicy ustawy przekonują, że federalne regulacje pozwolą ujednolicić zasady i zakończyć związane z tym zamieszanie.

Same jednocentówki nie stracą ważności. Szacuje się, że w obiegu i domowych zapasach znajduje się ponad 300 miliardów takich monet. To ponad 800 jednocentówek, czyli około 8 dolarów, na każdego mieszkańca USA. Wiele z nich od lat leży w słoikach, szufladach, samochodach czy innych miejscach, zamiast faktycznie uczestniczyć w obiegu.

Pięć centów kosztuje znacznie więcej niż pięć centów

Ustawa może przynieść zmiany również w przypadku pięciocentówki. Problem jest podobny jak w przypadku jednocentówek: wyprodukowanie monety kosztuje więcej, niż wynosi jej nominalna wartość.

W roku fiskalnym 2025 wyprodukowanie jednej pięciocentówki kosztowało 13,31 centa. Rok wcześniej było to 13,78 centa. Oznacza to, że już przez 20 kolejnych lat koszt produkcji pozostaje wyższy niż jego wartość nominalna.

Wbrew swojej angielskiej nazwie „nickel”, pięciocentówka zawiera stosunkowo niewiele niklu. Około 75 proc. jej składu stanowi miedź, której wysokie ceny mają duży wpływ na koszty produkcji monet.

Common Cents Act pozwoliłby Departamentowi Skarbu przetestować tańszy skład pięciocentówki. Zarówno wersja ustawy przyjęta przez Senat, jak i wcześniejsza wersja Izby Reprezentantów przewidują możliwość zastosowania stopu cynku i niklu.

Nowy skład musiałby jednak przejść odpowiednie testy. Departament Skarbu powinien wykazać nie tylko, że pozwoli on obniżyć koszty, ale także że zmienione monety nie będą powodowały poważniejszych problemów w automatach, kasach samoobsługowych i innych urządzeniach przyjmujących bilon.

Cynk jest znacznie tańszy od miedzi. Według danych mennicy w ubiegłym roku różnica w cenie sięgała niemal 7 tys. dolarów za tonę metryczną. Obecnie spośród amerykańskich monet znajdujących się w obiegu cynk wykorzystywany jest w jednocentówkach oraz monetach jednodolarowych.

Zmiana materiału, z którego produkowane są monety, nie jest jednak łatwa. W przeszłości rozważano już alternatywy dla obecnego składu monety jednocentowej. Brano pod uwagę między innymi stal, ale nawet najtańsze rozwiązanie nadal oznaczało koszt produkcji przekraczający wartość jednego centa. Tworzywa sztuczne i polimery również okazały się niepraktyczne, między innymi dlatego, że urządzenia do liczenia i rozpoznawania monet są przystosowane do wykrywania metalu.

Na razie pięciocentówka nie zmienia ani składu, ani statusu i nadal pozostaje normalnym środkiem płatniczym. W Izbie Reprezentantów znajduje się wprawdzie osobny projekt przewidujący zakończenie jej produkcji, ale pozostaje on na etapie prac komisji.

Common Cents Act nie oznacza więc natychmiastowego zniknięcia drobnych monet z amerykańskich portfeli. Może jednak przyspieszyć zmianę, która już się rozpoczęła: jednocentówki będą stopniowo znikać z codziennych transakcji, rachunki płacone gotówką częściej będą zaokrąglane, a pięciocentówka może w przyszłości wyglądać tak samo, ale być produkowana z tańszego materiału.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor