Podróżni z Chin będą musieli wykonać testy na obecność koronawirusa przed wejściem na pokład samolotów lecących do USA już od przyszłego tygodnia – ogłosiły w tym tygodniu Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom. CDC poinformowało, że testy będą obowiązywać wszystkich podróżnych z Chin kontynentalnych, Hongkongu i Makaru, niezależnie od ich narodowości lub statusu szczepień.
Amerykanie powinni również „ponownie rozważyć podróż do Chin, Hongkongu i Makau” – ostrzega CDC. W opublikowanym w środę ostrzeżeniu dotyczącym podróży agencja informuje o ryzyku związanych z pojawieniem się nowych wariantów oraz przeciążonym systemie opieki zdrowotnej.
Oprócz masek podczas podróży w miejscach takich jak lotniska lub samoloty, CDC zaleca również, aby Amerykanie odwiedzający Chiny nosili maski w miejscach publicznych.
Działania te mają związek z rekordową falą infekcji w Chinach od czasu złagodzenia polityki „zero Covid” na początku grudnia. Chiński rząd zaczął również łagodzić ograniczenia w podróżowaniu, które zostały nałożone na początku pandemii COVID-19.
„CDC wydało ostrzeżenie w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się COVID-19 w Stanach Zjednoczonych podczas gwałtownego wzrostu liczby przypadków COVID-19 w Chińskiej Republice Ludowej, biorąc pod uwagę brak odpowiednich i przejrzystych danych epidemiologicznych i genomowych dotyczących sekwencji wirusów, które są zgłaszane z ChRL” – czytamy w oświadczeniu CDC.
Od 5 stycznia linie lotnicze będą zobowiązane do zebrania dowodu negatywnego wyniku testu na COVID-19 od wszystkich pasażerów w wieku 2 lat i starszych, zanim będą mogli wejść na pokład samolotu z Chin do USA. Testy będą obowiązywały także pasażerów korzystających z kilku połączeń w czasie podróży.
jm