Chicagowskie obchody Dnia Pułaskiego w cieniu pandemii
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ze względu na obowiązujące obostrzenia pandemiczne tegoroczne stanowe obchody Dnia Pułaskiego w Muzeum Polskim ograniczyły się do formy wirtualnej ze skromnym udziałem gości. Odbywająca się w sali głównej muzeum uroczystość była transmitowana za pośrednictwem Internetu. Tą drogą swoimi refleksjami na temat bohatera dwóch narodów, twórcy amerykańskiej kawalerii, gen. Kazimierza Pułaskiego podzielili się skarbnik stanowy Michael Frerichs i kongresman Mike Quigley.

Przybyłych na uroczystość gości powitali gospodarze obchodów, prezes placówki wystawienniczej Ryszard Owsiany i prezes Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego James J. Robaczewski oraz dyrektor zarządzająca muzeum Małgorzata Kot. W gronie gości osobiście uczestniczących w poniedziałkowej uroczystości byli obecni: konsul Małgorzata Bąk-Guzik, skarbnik powiatu Cook Maria Papas, sędzia Aurelia Puciński, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego Frank Spula, przedstawiciel głównego sponsora, dyrektor Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej Bogdan Ogórek oraz wiceprezes banku Uzma Kazmi. Wartę honorową przy obrazie Stefana Batowskiego „Pułaski pod Savannah” zaciągnęli członkowie Plutonu Reprezentacyjnego Stowarzyszenia Przyjaciół Ułanów Polskich im. gen. Tadeusza Kościuszki. Hymny narodowe Polski i Stanów Zjednoczonych śpiewała Mirosława Sojka-Topór przy akompaniamencie fortepianowym Bartłomieja Ciężobki.

Historię obchodów Dnia Pułaskiego w USA i stanie Illinois w elektronicznej formie przypomniał emerytowany dyrektor muzeum Jan Loryś. W 1929 roku, w 150. rocznicę śmierci prezydent Herbert Hoover podpisał deklarację o październikowych obchodach Dnia Pułaskiego w Stanach Zjednoczonych. Nie był to dzień wolny od pracy, ale honorowania pamięci o Pułaskim. W 1977 roku stan Illinois zdecydował, że Dzień Pułaskiego będzie celebrowany nie z okazji rocznicy jego śmierci, ale w związku z dniem urodzin, które przypadają czwartego marca. Przyczynkiem do takiej decyzji był między innymi fakt, że 12 października Włosi celebrowali Dzień Kolumba, a Polacy mieli już dużą paradę z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja i stąd pomysł, żeby celebrować ten dzień w marcu. Przez dziesięć lat stanowe obchody odbywały się w siedzibie władz stanowych. Dopiero w 1987 roku, kiedy gubernatorem był republikanin James Thompson, a urząd burmistrza Wietrznego Miasta sprawował Harold Washington, obchody zostały przeniesione do sali głównej Muzeum Polskiego. Końcowym akordem dorocznych obchodów jest złożenie wieńca pod obrazem „Pułaski pod Savannah” pędzla Stanisława Batowskiego.

O zasługach generała Pułaskiego dla wolnościowych dążeń narodu polskiego i amerykańskiego mówiła konsul Małgorzata Bąk-Guzik. „To także doskonała okazja do tego, żeby powiedzieć trochę o współpracy polsko-amerykańskiej, roli Polonii w tych relacjach, liderach, organizacjach, szkołach i wspólnych dokonaniach na polu militarnym i wojskowym. We współczesnej dobie towarzyszymy sobie od lat w ramach wielu różnych przedsięwzięć, w tym w ramach partnerstwa w NATO. Bardzo ważnego i strategicznego partnerstwa. W kontekście Dnia Pułaskiego warto o tym pamiętać i to podkreślać”.

O zasługach Pułaskiego i wkładzie Polonii amerykańskiej w tworzenie społeczeństwa amerykańskiego mówili pozostali goście honorowi uroczystości: skarbnik Illinois Michael Frerisch, skarbnik powiatu Cook Maria Pappas, kongresman Mike Quigley, prezes ZNP i KPA Frank Spula, sędzia Aurelia Pucińska, dyrektor Polsko-Słowiańskiej federalnej Unii Kredytowej Bogdan Ogórek, dyr. baku PNC Uzma Kazmi i wspomniany już dyr. Jan Loryś oraz Julita Sigel z muzeum. Duszpasterskiego błogosławieństwa udzielił ks. dyr. Andrzej Totzke z parafii pw. Trójcy Świętej.

W części artystycznej uroczystości wystąpiły zespoły folklorystyczne „Polonia” i góralski zespół taneczny „Tatra”. Mateusz Bomba z zespołu „Polonia” przypomniał życiorys gen. K. Pułaskiego, a Mirosława Sojka-Topór obok hymnów wykonała pieśń „Chłopca mego mi zabrali” oraz „God Blees America”. Na zakończenie przedstawiciele gospodarzy i głównych organizacji polonijnych pod obrazem Batowskiego „Pułaski pod Savannah” złożyli wieniec z kwiatów w kolorach barw narodowych Polski i USA.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak