----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Przede wszystkim wzrosły ceny ropy, poza tym zadziałał mechanizm rynkowy, w którym o cenach decydują popyt i podaż. Ale poważną rolę we wzroście odegrały również inne czynniki, w tym burze śnieżne i niskie temperatury w południowych stanach, gdzie znajdują się największe rafinerie w kraju.

Kiedy w ubiegłym roku pojawiła się pandemia, opustoszały nagle drogi, bo ludzie zamknęli się w domach, odwołali urlopowe wyjazdy, odwiedziny u znajomych, zaczęli pracować na odległość, przez co gwałtownie spadł popyt na benzynę, a co za tym idzie, jej ceny.

Według danych rządowych w kwietniu ubiegłego roku średnia cena paliwa w kraju spadła poniżej 2 dolarów za galon po raz pierwszy od ponad czterech lat.

Obecnie ceny szybko rosną - nawet po kilkanaście centów za galon tygodniowo - informuje organizacja AAA. A będzie gorzej, bo oczekuje się, iż ceny paliw będą wzrastać aż do lata.

Oto główne powody tych zmian oraz dotyczące ich prognozy:

1. Rosną ceny ropy naftowej

Podobnie jak w przypadku benzyny, cena ropy naftowej spadła w ubiegłym roku ze względu na mniejsze zapotrzebowanie zrujnowanych koronawirusem gospodarek i ograniczenie transportu. By powstrzymać spadek cen, a może nawet nieco je podnieść, kraje OPEC i ich sojusznicy ograniczyły produkcję ropy. Wraz z powolnym otwieraniem gospodarek i wzrostem podróżowania wzrasta zapotrzebowanie. Jednak wydobycie wciąż jest niższe, co wpływa na wzrost ceny. W połowie lutego po raz pierwszy od ponad roku płacono $60 za baryłkę ropy naftowej.

„Cena ropy, a nie popyt, jest głównym czynnikiem napędzającym wzrost cen benzyny w tym roku” - mówi rzeczniczka AAA, Jeanette Casselano McGee. Według danych AAA średnia cena w większości stanów jest teraz wyższa niż rok temu.

2. Surowa zima to problem dla rafinerii

Niespodziewany atak zimy w Teksasie poważnie wpłynął na przemysł naftowy, zmuszając rafinerie do wstrzymania produkcji w stanie będącym największym producentem ropy w kraju.

Jedenaście rafinerii w Teksasie zostało zamkniętych przynajmniej częściowo z powodu ekstremalnych temperatur zimowych, obniżając aż o 20% całkowitą zdolność produkcyjną kraju - donosi portal GasBuddy, monitorujący ceny paliw.

Według analityka GasBuddy, Patricka De Haan, ceny na stacjach paliw mogą wzrosnąć nawet o 20 centów za galon w ciągu kolejnych tygodni.

3. Pandemia wpłynęła na produkcję ropy

Na długo przed wystąpieniem burz śnieżnych i mrozów, branża naftowo-gazowa przeżywała problemy związane ze spadkiem popytu w związku z wystąpieniem pandemii.

Pod koniec 2020 roku zamkniętych z tego powodu pozostawało kilkanaście rafinerii, co zmniejszyło produkcję w USA o ponad 1 miliard baryłek dziennie. Amerykańscy producenci w związku z tym zwolnili w zeszłym roku dziesiątki tysięcy osób.

„Jest możliwe, że część byłej mocy produkcyjnej może powrócić w latach 2022-2023, ale w zasadzie uważamy, że decyzje dotyczące zamknięć w większości okażą się trwałe” - napisał analityk Raymond James Justin Jenkins w grudniowym raporcie o zamknięciu rafinerii.

4. Oczekuje się, że szczepienia zwiększą liczbę podróżnych

Ponieważ coraz więcej Amerykanów jest zaszczepionych, a życie zaczyna wracać do normalności, ludzie prawdopodobnie będą częściej podróżować. W związku z tym koszty paliwa wzrosną jeszcze bardziej.

„Podstawą wzrostu cen ropy jest fakt, że sytuacja związana z koronawirusem wciąż się poprawia, co powoduje zwiększenie globalnego popytu. A ponieważ produkcja pozostaje w tyle, to mamy wzrost cen benzyny” - mówi De Haan z GasBuddy.

5. Bodźce stymulacyjne zwiększą wydatki i… ceny

Kongres pracuje nad przyznaniem kolejnego 1.9 biliona dolarów w ramach pomocy związanej z pandemią, w tym trzeciej rundy czeków stymulacyjnych. Oczekuje się, że pomoc ta wpłynie na wzrost cen benzyny, gdy wydatki konsumenckie będą rosły.

Goldman Sachs oszacował w zeszłym miesiącu, że 2 biliony w formie pomocy i ulg wydane w latach 2021-2022 mogą zwiększyć popyt na ropę w USA o około 200,000 baryłek dziennie. Jeśli dostawy nie nadążą, wyższy popyt będzie oznaczał wyższe ceny paliw.

6. Lato oznacza droższe mieszanki benzyny

Wiadomo nie od dziś, że na ceny paliwa wpływają pory roku. Ocenia się, że amerykańscy kierowcy mogą wydać średnio prawie $3 za galon benzyny przed Memorial Day - donosi AAA i GasBuddy.

Prognozy te uwzględniają przejście na droższe, letnie mieszanki, które jak zawsze pojawią się na rynku w marcu. Benzyna wyższej klasy jest używana w miesiącach letnich w celu zmniejszenia emisji powodujących smog. Mieszanki te mogą kosztować nawet 15 centów więcej za galon.

RJ