----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

17 października 2025

Udostępnij znajomym:

Choć aplikacje randkowe miały ułatwić szukanie miłości, badania pokazują, że z czasem stały się źródłem frustracji. Mężczyźni, mimo że rzadziej otrzymują dopasowania, umawiają się częściej. Kobiety natomiast coraz częściej wycofują się z randkowego rynku, zmęczone niską jakością kontaktów i brakiem emocjonalnej szczerości.

Najnowsze badanie przeprowadzone przez serwis DatingNews.com i Instytut Kinseya pokazuje zaskakujący trend: to mężczyźni chodzą na znacznie więcej randek niż kobiety. Według raportu mężczyźni odbywają średnio o 48 procent więcej spotkań niż kobiety.

Nierówne doświadczenia randkowe

Kultura randkowania od dawna stanowi źródło frustracji dla obu płci. Mężczyźni często skarżą się na małą liczbę dopasowań i brak zainteresowania ze strony kobiet, podczas gdy kobiety narzekają na zalew niskiej jakości propozycji, rozmówców szukających przygody zamiast relacji lub po prostu na brak wspólnych celów.

Zdaniem ekspertów te różnice mogą wynikać nie tylko z samego podejścia do randkowania, ale też z tego, jak obie płcie definiują „randkę”. „Kilka czynników może wpływać na ten wynik. Mężczyźni i kobiety mogą zupełnie inaczej rozumieć, czym jest randka. To, co dla jednej osoby jest luźnym spotkaniem przy kawie, dla innej może już być randką” – wyjaśnia Minaa B, terapeutka i edukatorka zdrowia psychicznego, ekspertka serwisu eHarmony. „Mężczyzna może zaliczyć wspólny spacer czy lunch do randek, podczas gdy kobieta potraktuje to raczej jako wstępne poznanie się, zanim relacja nabierze charakteru romantycznego”.

Ekspertka zwraca też uwagę, że niektórzy mężczyźni mogą umawiać się wielokrotnie z tą samą osobą, co sztucznie podnosi ich statystyki. Kobiety natomiast bywają bardziej ostrożne i selektywne w kwestii spotkań na żywo.

Statystyki mogą okazać się mylące, gdy próbują uchwycić coś tak złożonego i emocjonalnego jak ludzkie relacje. Liczby sugerują, że mężczyźni randkują więcej, ale za tymi wartościami kryją się różnice w doświadczeniu, podejściu i oczekiwaniach. Dla jednych spotkanie to sposób na chwilowe oderwanie się od codzienności, dla innych – poszukiwanie prawdziwej bliskości.

Coraz mniej chętnych do randkowania

Badanie pokazuje też, że ogólny entuzjazm wobec randkowania wśród singli wyraźnie maleje. Połowa ankietowanych przyznała, że nie inwestuje w randki ani czasu, ani energii, a tylko 9,4 procent aktywnie angażuje się w poszukiwanie relacji.

Spadek zainteresowania widać także w wydatkach – aż 55 procent singli nie wydało w ciągu ostatniego roku ani dolara na randki czy życie romantyczne. Wśród tych, którzy jednak inwestowali w spotkania, średni roczny koszt wyniósł nieco ponad 400 dolarów. Co ciekawe, mężczyźni wydawali więcej od kobiet we wszystkich kategoriach, od kolacji po prezenty. Niemal połowa ankietowanych, którzy ponieśli wydatki na randkowanie, uznała jednak, że „było warto”.

Badanie przeprowadzono wśród 2 tysięcy singli w USA w wieku od 18 do 91 lat między 29 kwietnia a 8 maja 2025 roku.

Dr Justin Lehmiller z Instytutu Kinseya, główny autor badania, przyznaje, że dane wymagają interpretacji. „W przypadku heteroseksualnych mężczyzn i kobiet pojawia się oczywiste pytanie: z kim ci mężczyźni mają te wszystkie dodatkowe randki?” – mówi. „Częściowo wynika to z faktu, że niewielka grupa mężczyzn umawia się wyjątkowo często, co zawyża średnią. Około 5 procent heteroseksualnych mężczyzn odbyło w ubiegłym roku ponad 10 randek, podczas gdy wśród kobiet ten odsetek wynosił tylko 2 procent.

Naukowiec dodaje jednak, że mężczyźni mogą również skłaniać się do przesady w swoich relacjach. „Wiemy z innych badań, że mężczyźni zwykle deklarują dwa razy więcej partnerek seksualnych niż kobiety, ale gdy w grę wchodzi wykrywacz kłamstw, liczby się zrównują” – podkreśla Lehmiller.

Zmęczenie emocjonalne i stres życiowy

Jak zauważa Minaa B, dane te odsłaniają szerszy problem współczesnego randkowania. „Choć wiele osób wciąż marzy o miłości, coraz częściej odczuwa zmęczenie emocjonalne i wypalenie. Brak im nie tylko chęci, ale i umiejętności budowania głębszych więzi” – mówi ekspertka. „Kluczem do udanych relacji są dziś nie aplikacje, lecz czas, empatia, otwartość i gotowość do kompromisu”.

Psychologowie zwracają uwagę, że coraz większą rolę odgrywa też stres finansowy i przeciążenie obowiązkami. „Życiowe trudności mogą skutecznie zniechęcić do randkowania, zwłaszcza jeśli ktoś ma wrażenie, że brakuje mu czasu, energii czy środków, by rozwijać nową relację” – podsumowuje Minaa B.

Badacze zauważają jednak, że mimo spadku entuzjazmu, potrzeba bliskości wciąż jest silna. Być może – jak sugerują – po okresie znużenia i frustracji współczesne randkowanie znajdzie nową, bardziej autentyczną formę.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor