FDA daje zielone światło na szczepienie dzieci
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zezwoliła na awaryjne stosowanie szczepionki (emergency use authorization) na COVID-19 produkcji firm Pfizer & BioNTech u nastolatków od 12 życia. To pierwsza szczepionka w Stanach Zjednoczonych, którą będą mogły przyjmować osoby mające mniej niż 16 lat – dotychczas ten wiek był dolną granicą zezwalającą na przyjęcie preparatu.

„Dzisiejsza decyzja pozwoli chronić młodszą część populacji przed COVID-19, przybliżając nas do powrotu do poczucia normalności i zakończenia pandemii. Rodzice i opiekunowie mogą być pewni, że agencja przeprowadziła dokładną analizę wszelkich dostępnych danych, tak jak w przypadku wszystkich naszych zezwoleń na stosowanie szczepionek przeciw COVID-19” – powiedziała w przesłanym oświadczeniu przedstawicielka FDA dr Janet Woodcock.

Szczepionki na COVID-19 firm Moderna i Johnson & Johnson – czyli obie, które oprócz Pfizera są dostępne na amerykańskim rynku – mogą stosować osoby pełnoletnie, mające powyżej 18 lat. Dzięki produktowi Pfizera i szczepieniu nastolatków w znaczący sposób zwiększy liczba mieszkańców USA kwalifikujących się do przyjęcia preparatu - o kolejne 5%, czyli prawie 17 milionów osób. W ogólnym rozrachunku do narodowego programu szczepień jest obecnie włączone 85% populacji USA. Administracja Joe Bidena zobowiązała się do szybkiego zorganizowania szczepień dla nastolatków, jednocześnie sam prezydent zaapelował o zaangażowanie do wszystkich gubernatorów. Stany Zjednoczone nie są pierwsze, bo kilka dni temu tę samą szczepionkę dla tej samej grup wiekowej dopuścił kanadyjski resort zdrowia.

Twarde dane

Amerykańska FDA przed wydaniem decyzji przeanalizowała dane przesłane przez firmę Pfizer. Ta poinformowała pod koniec marca, że badanie kliniczne z udziałem 2,260 dzieci w wieku od 12 do 15 lat wykazało 100% skuteczność szczepionki, ponadto zdaniem spółki jest ona przez najmłodszych dobrze tolerowana – nie występują bolesne objawy poszczepienne. W komunikacie zapewniono, że w ramach badań nad szczepionką odpowiedź immunologiczna w grupie obejmującej 190 osób w wieku 12-15 lat była taka sama bądź większa niż w grupie 170 osób w wieku 16-25 lat.

Jeszcze młodsi?

Koncern Pfizer poinformował w ubiegłym tygodniu, że prawdopodobnie we wrześniu wystąpi o pozwolenie na stosowanie w nagłych przypadkach szczepionki COVID-19 dla dzieci w wieku od 2 do 11 lat. Obecnie trwają badania pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek u dzieci w wieku od 6 miesięcy do 11 lat.

Infekcja koronawirusem u dzieci

Tydzień temu amerykańskie media obiegła informacja, że jedna piąta wykrywanych w USA przypadków koronawirusa dotyczy dzieci. Dla porównania w ubiegłym roku przypadki COVID-19 u najmłodszych stanowiły zaledwie około 3% wszystkich diagnozowanych w USA. Obecnie dzieci, czyli osoby mające mniej niż 18 lat, stanowią ponad 20% wszystkich pozytywnych przypadków.

Wirusolodzy i lekarze specjalizujący się w chorobach zakaźnych dementują twierdzenia, jakoby koronawirusem nie mogli zarażać się najmłodsi. Dzieci chorują, ale infekcja przebiega u nich bezobjawowo lub z łagodnymi objawami. Te opinie potwierdzają oficjalne dane federalne. W ogólnym rozrachunku ponad 3.7 miliona dzieci zaraziło się koronawirusem od początku epidemii, stanowi to 13.8% z ponad 32 milionów Amerykanów, którzy przebyli chorobę. W USA od 0.1 do 1.9% wszystkich przypadków COVID-19 u dzieci kończy się hospitalizacją, a od 0 do 0.03% śmiercią. Podobnie wygląda to na całym świecie.

fk