----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

26 lutego 2026

Udostępnij znajomym:

Firma State Farm ogłosiła historyczną decyzję o wypłacie 5 miliardów dolarów dywidendy dla klientów posiadających ubezpieczenie samochodowe. To największa taka wypłata w ponad stuletniej historii firmy i jednocześnie sygnał, że branża — po okresie gwałtownych podwyżek składek — zaczyna powoli stabilizować się finansowo.

Choć przeciętny kierowca może spodziewać się zwrotu na poziomie około 100 dolarów, rzeczywista kwota będzie zależeć od stanu zamieszkania oraz wysokości opłacanej składki.

Rekordowa wypłata po lepszych wynikach finansowych

Firma podkreśla, że dywidenda była możliwa dzięki dobrej kondycji finansowej oraz lepszym od oczekiwań wynikom działalności ubezpieczeniowej, co - jak zaznaczono - jest zjawiskiem obserwowanym w całej branży.

State Farm poinformował również, że w około 40 stanach składki zostały obniżone średnio o 10 proc., co łącznie przekłada się na 4,6 miliarda dolarów oszczędności dla klientów. To ważna informacja dla kierowców, którzy w ostatnich latach mierzyli się z jednymi z najszybciej rosnących kosztów w domowych budżetach.

Koszty napraw spadają, ale składki wciąż wysokie

Sytuacja na rynku ubezpieczeń samochodowych pozostaje jednak złożona. Z jednej strony spadają koszty napraw pojazdów, a liczba wypadków w 2025 roku była niższa niż wcześniej. Z drugiej - ceny polis wciąż pozostają bardzo wysokie.

Dane federalne pokazują, że do początku 2025 roku składki wzrosły o ponad 50 proc. w ciągu trzech lat, co stanowi najwyższy wzrost w tej kategorii od pół wieku. W efekcie dostępność cenowa ubezpieczeń stała się jednym z głównych problemów dla gospodarstw domowych.

Kierowcy coraz częściej porównują oferty

Rosnące koszty sprawiły, że konsumenci zaczęli znacznie aktywniej szukać tańszych polis. Raport TransUnion wskazuje, że porównywanie ofert ubezpieczeniowych przestało być rzadkim działaniem związanym wyłącznie z zakupem samochodu czy domu i stało się rutynową praktyką.

Eksperci podkreślają, że presja inflacyjna zmusza gospodarstwa domowe do szukania oszczędności, a jednocześnie firmy ubezpieczeniowe intensyfikują działania marketingowe i konkurują cenowo, próbując zatrzymać klientów.

State Farm nie jest jedyną firmą dzielącą się nadwyżkami z klientami. W ostatnim czasie podobne działania podejmowali inni duzi ubezpieczyciele. Progressive zwiększa presję konkurencyjną na rynku polis komunikacyjnych, a Geico, Root czy Chubb rywalizują o klientów zarówno ceną, jak i ofertą.

W 2025 roku Progressive wypłacił znaczące zwroty klientom, natomiast USAA ogłosiło dystrybucję 3,8 miliarda dolarów wśród swoich członków. W niektórych stanach, jak Floryda, prawo wręcz zobowiązuje ubezpieczycieli do oddawania części nadwyżek.

Polisy samochodowe pozostają fundamentem działalności State Farm, odpowiadając za ponad 60 proc. segmentu ubezpieczeń majątkowych i komunikacyjnych firmy. Eksperci zauważają, że lojalność klientów w tym obszarze często przekłada się na korzystanie z innych produktów, zwłaszcza ubezpieczeń nieruchomości.

Jednocześnie firma sygnalizuje, że w segmencie ubezpieczeń domów koszty odszkodowań nadal są wysokie, co oznacza, że presja na utrzymywanie odpowiednio wysokich składek nie zniknie szybko.

Dla kierowców — także w Illinois, gdzie koszty ubezpieczeń należą do istotnych elementów miesięcznych wydatków — zapowiedziane zwroty mogą być miłym, choć raczej jednorazowym oddechem finansowym. Szersza poprawa dostępności cenowej polis będzie zależeć od tego, czy spadek kosztów napraw i liczby wypadków utrzyma się w kolejnych latach.

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GLOSOWANIE 2026 - 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor