----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

27 lutego 2026

Udostępnij znajomym:

Podczas niedawnego orędzia Donald Trump zapowiedział stworzenie specjalnych kont oszczędnościowych dla dzieci, zwanych „Trump Accounts". Pomysł szybko stał się jednym z szeroko komentowanych elementów jego programu. Sprawdźmy, o co dokładnie chodzi?

Konta te to nowy rodzaj uprzywilejowanego podatkowo konta oszczędnościowo-inwestycyjnego dla dzieci. Konstrukcja podatkowa przypomina bardziej tradycyjne 401(k) lub IRA – czyli mechanizm odroczenia podatku – niż całkowicie zwolnione z podatku plany 529. Konta zostały powołane do życia przez ustawę One Big Beautiful Bill Act z lipca 2025 roku. Tylko rodzice lub opiekunowie prawni mogą je otworzyć, natomiast wpłacać na nie mogą rodzice, dziadkowie, znajomi czy pracodawcy – do momentu aż dziecko skończy 18 lat.

Konta będą dostępne od 5 lipca 2026 roku. Rejestracji można dokonać przez stronę trumpaccounts.gov lub poprzez odpowiedni formularz IRS składany wraz z zeznaniem podatkowym.

 Co daje państwo, a co zależy od rodziców?

Dzieci urodzone między 1 stycznia 2025 a 31 grudnia 2028 roku otrzymają jednorazowy zastrzyk 1000 dolarów z Departamentu Skarbu USA. To symboliczny start – bez żadnych wymagań dotyczących dochodów rodziców. Pozostałym dzieciom ta kwota nie przysługuje.

Reszta zależy już wyłącznie od rodziny. Rodzice, dziadkowie, znajomi i pracodawcy mogą łącznie wpłacać do 5000 dolarów rocznie na każde dziecko. Pracodawcy mogą dorzucić do 2500 dolarów rocznie, a ta kwota jest wyłączona z dochodu pracownika.

Zapowiedziano także wsparcie filantropijne. Michael i Susan Dell zadeklarowali 6,25 miliarda dolarów, co ma umożliwić 25 milionom dzieci z mniej zamożnych rejonów otrzymanie dodatkowych 250 dolarów. Część dużych firm zapowiedziała również dopłaty dla dzieci swoich pracowników.

Warto jednak pamiętać, że program oznacza realny koszt dla budżetu federalnego – przy 1000 dolarów dla każdego noworodka mówimy o miliardach dolarów rocznie. Krytycy zwracają uwagę, że największe korzyści mogą i tak trafić do rodzin, które stać na maksymalne roczne wpłaty. Pojawia się też pytanie o trwałość programu – w amerykańskim systemie podatkowym zmiany administracji często oznaczają zmiany przepisów.

 Ile można uzbierać?

Prognozy brzmią imponująco, choć wymagają kilku zastrzeżeń. Strona rządowa szacuje, że przy maksymalnych rocznych wpłatach przez 18 lat dziecko może zgromadzić nawet 271 000 dolarów do 18. urodzin – a jeśli konto będzie dalej rosło, do 55. roku życia może osiągnąć nawet 13 milionów dolarów. Projekcje opierają się na historycznych średnich wzrostów indeksu S&P 500 i nie są gwarantowane. Zakładają również długotrwałą, wysoką stopę zwrotu i brak poważnych dekad dekoniunktury – co w historii rynków nie zawsze miało miejsce.

Dla porównania – Larry Fink, prezes BlackRock, zwraca uwagę, że 62% Amerykanów ma odłożone mniej niż 150 000 dolarów na emeryturę przez całe życie. To pokazuje skalę różnicy między teoretyczną projekcją a rzeczywistością wielu rodzin.

 Podatki – gdzie tkwi haczyk?

Tu pojawia się istotna różnica wobec popularnych planów 529. W przeciwieństwie do planów 529, wypłaty z Trump Accounts są opodatkowane jako zwykły dochód. To mechanizm odroczenia podatku, a nie pełnego zwolnienia.

Istnieje również ryzyko, że konta będą traktowane jak aktywa studenta przy ubieganiu się o pomoc finansową na uczelni (FAFSA), co może zmniejszyć dostęp do stypendiów i grantów. Ostateczne zasady w tym zakresie nie zostały jeszcze w pełni doprecyzowane.

Po ukończeniu 18 lat konto musi zostać zamienione na tradycyjne IRA, a wypłaty przed 59. rokiem życia są obłożone 10-procentową karą.

Eksperci podkreślają: Trump Account to odroczenie podatkowe, nie zwolnienie z podatku.

 Plusy i minusy

Na plus: Każde dziecko może mieć konto. Brak wymogu posiadania dochodów przez dziecko czy rodzica. Możliwość wpłat od pracodawców. Inwestycje w fundusze indeksowe oparte na rynku amerykańskim. Szansa na edukację finansową od najmłodszych lat.

Na minus: Wypłaty są opodatkowane. Wąski wybór inwestycji – wyłącznie fundusze indeksowe powiązane z rynkiem amerykańskim, bez obligacji czy rynków zagranicznych. Limity rocznych wpłat nie zastąpią planów edukacyjnych. Kara za wcześniejszą wypłatę. Szczegóły podatkowe wciąż są dopracowywane.

A co z alternatywami?

Trump Accounts wzbudziły niemałe emocje – ale czy to najlepsza opcja? W Stanach Zjednoczonych istnieją już narzędzia takie jak 529 Plan, UGMA/UTMA, Custodial Roth IRA czy Coverdell ESA, które w wielu przypadkach oferują korzystniejszy profil podatkowy lub większą elastyczność. Wkrótce na łamach „Monitora” postaramy się szczegółowo przeanalizować istniejące rozwiązania i zestawimy je z nowym planem.

 Werdykt

Trump Accounts to ciekawy eksperyment podatkowo-oszczędnościowy i próba zachęcenia rodzin do inwestowania od najwcześniejszych lat życia dziecka. Państwo daje 1000 dolarów na start – reszta zależy od zaangażowania rodziny i stabilności przepisów w kolejnych latach. Jak podkreślają doradcy podatkowi, zanim otworzy się nowe konto, warto dokładnie przeanalizować własną sytuację finansową i cele – oraz porozmawiać z doradcą, bo konsekwencje podatkowe mogą się znacząco różnić w zależności od rodziny.

Uwaga: Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej ani inwestycyjnej. Przed podjęciem decyzji finansowych warto skonsultować się z doradcą podatkowym lub finansowym.

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GLOSOWANIE 2026 - 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor